dzis rano podczas zmiany pieluszki zauwazylam,ze siusiak mojego synka (17 m-
cy)jest obrzmialy, jakby napompowany. Nie widac zadnego zaczerwienienia.
Jestem teraz w pracy i caly czas o tym mysle. Byc moze to nic niepokojacego,
ale ja jestem z tych "strachliwych" i dmuchajacych na zimno Mamaus

Do
tej pory nie mielismy takiej sytuacji. Jedyne co przychodzi mi do glowy to
to, ze Synek teraz b. interesuje sie tym co ma pod brzuszkiem i moze
niechcacy wprowadzil jakies zakazenie. Czy spotkalyscie sie z czyms takim?
dziekuje za rady.