Dodaj do ulubionych

ASD II i astma

12.08.05, 23:09
Dopiero dzis znalazlam to forum i przeczytalam wszystko o ASDII - wreszcie
wiecej sie dowiedzialam. Moj syn ma 2 lata i 8 miesiecy i ma wlasnie ta wade.
Do tego ma astme oskrzelowa i obnizona odpornosc. Choruje od 3 miesiaca
zycia, ma zapalenia pluc z dusznosciami, albo zaostrzenia astmy, wtedy same
dusznosci. I w ogole lapie wszystko, jak leci. Pierwszy taz dowiedzialam sie
ze cos jest, kiedy mial 3 miesiace podczas pobytu w szpitalu robilismy
konsultacje kardiologiczna i lekarz powiedzial tylko, ze mam tego pilnowac,
ale moze sie zarosnie. NIe zaroslo sie, dopiero jak mial 1,5 roku trafil
znowu na echo i tak go zdiagnozowali. Ma przeciek ale serduszko jest nie
zmienione, chodzimy na kontrole co 3 lub 6 miesiecy. Zawsze jest inny lekarz
i jedni mowia, ze ok, ze to nic takiego, inni zeby mysles o operacji.
Diagnostyki nie mielismy. Ale wyczytalam tu, ze takie dzieci maja problemy z
ukladem oddechowym, caly czas sie zastanawiam czy to moze jakos sie nie
laczy, tzn. astma z wada serca. W sierpniu jedziemy na immunologie do CZD na
diagnostyke, moze tam zrobia mu konsultacje kardiologiczna. MOze ktos wie
jaka jest dolna granica do operacji?
Obserwuj wątek
    • snape82 Re: ASD II i astma 04.09.05, 11:48
      "Obecność ubytku w przegrodzie międzyprzedsionkowej jest wskazaniem do leczenia
      operacyjnego, podejmowanego zwykle w wieku przedszkolnym."

      www.kardiochirurgiadziecieca.cm-uj.krakow.pl/index.php?art=wady_serca
      NIe wiem czy jest jakiś związek z wadą serca i astmą. Ja miałam ubytek
      międzyprzedsionkowy, operację miałam w 10 roku życia, ale to z powodu
      wcześniejszego nie wykrycia tej wady. Operację miałam 13 lat temu w CZD, od
      tamtego czasu jest wszystko w najlepszym porządku, żadnych leków, żadnych
      dolegliwości.
      Pozdrawiam serdecznie!!!
      • anula2000 Re: ASD II i astma 05.09.05, 11:25
        Dzieki bardzo. Te info z linka jest dla mnie b wazne. Pytalam lekarza o ta
        astme i wade serca, ale te dzieci podobno maja tendencje do takiego chorowania
        i jak tak sie dzieje to sprawdza sie serce i wtedy mozna przypadkowo wykryc ta
        wada - u nas tak bylo, gdyby nie chorowal i nie trafial do szpitala nikt by
        tego nie znalazl i moze byloby jak u CIebie. To dobrze, ze u CIebie ok. Ja na
        nastepnej wizycie poprosze o diagnostyke, nie chce, zeby kiedys moj syn dostal
        jakiegos zatoru. Szczerze mowiac, mam jeszcze nadzieje, ze to zarosnie i nie
        bedzie potrzebna operacja. Chociaz szczerze, to czesto o tym mysle jak to
        bedzie.
        Pozdrowionka!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka