Dodaj do ulubionych

Pani przekarmia dziecko!

21.01.06, 08:48
To zdanie slyszalam niemal od samego poczatku.
A Przemek ma prawie 6 miesiecy.

Rosl bardzo szybko, przez pierwsze trzy miesiace przybieral 2.4 kilo
miesiecznie. Ale takze sie wydluzal.
Jak na noworodka i potem mlodego niemowlaka jadl niewiele, co 3 lub 4
godziny, z przerwa nocna.
Cokolwiek sie dzialo - wzdecia, ulewania (ktore pojawily sie nagle w 3
miesiacu) itp. - za kazdym razem byly kwitowane - pani przekarmia dziecko -
prosze popatrzyc jak wygladaja jego raczki, nozki, ile on wazy!
W naszej przychodni byla jedna pediatra, zmienilismy przychodnie,
odwiedzilismy kilku kolejnych pediatrow.
Za kazdym razem to samo.

Wystarczajacym argumentem za zdrowiem dziecka bylo to ze rosnie, je i ciagle
sie smieje.

Wlasnie sie okazalo ze te "nozki i raczki" wcale nie sa tluste tylko
obrzekniete. Ze slychac szmer w serduszku.
Wystarczylo pojsc prywatnie.
Lekarz wyslal nas na konsultacje do innego - potwierdzil.

Ostatnio Przemek mial katar - pierwszego dnia nos zapchany, leje sie, twarz
zapuchnieta, dziecko ledwo dyszy - nie przeszkadzalo mu to w zwyczajowym
smianiu sie i zabawach.
Ot - male utrudnienie.
Taki jest Przemek, dzielna bestia.
Moze gdyby byl mniej dzielny - to ktos by sie wczesniej przejal, cos zauwazyl.

Smutno mi strasznie - bo przez rutyniartswo pediatrow - dalismy chorobie 6
miesiecy.
A teraz moze jeszcze troszke minac zanim ja zidentyfikujemy.
Trzymajcie kciuki...
Obserwuj wątek
    • true_blue Re: Pani przekarmia dziecko! 21.01.06, 09:00
      Ozesz! NIe ma to jak rutyniarstwo! Wyobrazam sobie jak sie czujesz... Mam
      nadzieje, ze nie okaze sie to nic powaznego, w koncu maly jest pogodny, wiec nie
      przeszkadza mu to niesamowicie w zabawie. Ale wyobrazam sobie co czujesz, tez
      mam 6cio miesiecznego synka.
      Trzymaj sie Ty przede wszystkim.
      Pozdr.
      • 1urszula1 Re: Pani przekarmia dziecko! 21.01.06, 12:13
        Hej!
        Nie ma jak instynkt matki. Jakbys nie chodzila od lekarza do lekarza tylko
        uwierzyla pierwszej babce, to bys nadal nie wiedziala, ze synek ma problem...
        Zdrowka dla Maluszka!
        Ula
        • pimenta Re: Pani przekarmia dziecko! 21.01.06, 12:30
          duzo zdrowia dla Babelka!poszlabym chyba po kolei do kazdego z tych pediatrow z
          pretesja...rutyna straszna rzecz...zwlaszcza jesli chodzi o czyjes zycie i
          zdrowie.
    • wielorybka Re: Pani przekarmia dziecko! 21.01.06, 12:52
      zabić babsztyle i złożyc skarge w Izbie Lekarskiej za błędy w sztuce
    • blueluna Re: Pani przekarmia dziecko! 22.01.06, 15:20
      Niestety - nie moge pozabijac pediatrow ktorzy nic nie zauwazyli, nie moge im
      na razie nawet zrobic awantury.
      Wrecz przeciwnie - musz jutro pojechac do przychodni i usmiechajac sie slodko -
      poblagac o skierowanie do poradni.
      Bo jak mi tych skierowan nie dadza - to nie wiem co zrobie uncertain
    • karina1974 Re: Pani przekarmia dziecko! 22.01.06, 15:27
      hmm znam to rutyniarstwo sad
      zyczę powodzenia jutro i w całym leczeniu
      • blueluna Re: Pani przekarmia dziecko! 22.01.06, 20:58
        Jak sie wali - to na calego - wlasnie mi wpakowali reke w gips...
        Podnosilam Przemka, cos chrupnelo i...
        10 dni w gipisie.
        Fajnie bedzie wink
        Jakby co - bede ta reka tluc lekarzy po glowach wink
        • tolka3 Re: Pani przekarmia dziecko! 23.01.06, 11:41
          Przykro mi z powodu maluszka, mam nadzieję, że szybko zdiagnozują chorobę. No i
          ta ręka, matko! Ale mnie trochę zdenerwowałaś Bluelenko! Jak to uśmiechać się i
          błagać o skierowania?????????? Mam nadzieję, że nie pisałaś poważnie, albo że
          ból ręki już wtedy doskwierał i nie myślałaś trzeźwo. Lekarze już i tak
          nawalili, więc niech się raczej wstydzą i bez szemrania wypisują skierowania.
    • agab51 Re: Pani przekarmia dziecko! 23.01.06, 12:19
      oj, ja też wcale nie siliłabym się na żadne uśmiechy!
      nawalili lekarze, i to na całej lini, masz prawo być zła, i stanowczo zażądać
      skierowań niezbędnych do dalszej diagnostyki. a ich obowiązkiem jest wydać te
      skierowania.
    • magdek2 Re: Pani przekarmia dziecko! 23.01.06, 12:58
      nóż w kieszeni się otwiera... zgroza ale tak jest !!! trzymamy kciuki

      a co do skierowania, to teoria dziewczyny jest teoria a praktyka praktyką, mnie
      pan doktor odmówiła skierowania na posiwe moczu mojej małej, a dziecko miała
      zakażenie e.coli i było po leczeniu, swoja <decyzję> usadniła tym ze jak była
      przeleczona to jest dobrze i nie ma potrzeby robienia posiweu, starczy
      ogólne... i co wydukałam to skierowanie od innej i tyle, także wcale nie musi
      jak nie zechce
      • agab51 Re: Pani przekarmia dziecko! 23.01.06, 13:56
        wiesz, ja sobie myślę, że kazdy lekarz ma jakiegoś szefa, przełożonego. jeśli
        pediatra dać skierowania nie chce, to ja mam prawo zarządać widzenia się z kimś
        nad lekarzem. bo moim skromnym zdaniem lekarze zbyt często licząc pieniądze
        przestają liczyć się ze zdrowiem i bezpieczeństwem swoich pacjenów. a u małych
        dzieci to mi czasem zakrawa na całkowitą bezmyślność oraz igranie z losem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka