ussa77 Re: kolejne dziecko 27.01.06, 22:38 za wczesnie mi sie wcisnęło. na poczatek chciałabym sie przywitać. ma na imię Sylwia. w grudniu 2004 roku urodziłam synka , w drugiej dobie okazło sie ze ma wadę serca TGA.. szok ...operowany w 9 dobie zycia. w czasie operacji stwierdzono śródścienny przebieg jednej tętnicy więcowej( nasza zmora). po operacji Kacperek szybko doszedł do siebie i wszytsko było ok. w maju zaczęły sie problemy ale nikt nie znał przyczyny( brak całkowity łaknienia, trudności w oddychaniu) stwierdzono zapalenie płuc , 2 tygodnie w ICZMP w łodzi na kardiologii. na echu serca okazło się ze zastawka mitralna sie niedomyka.. czeka nas kolejna operacja w przyszłości. całe wakacje męczyliśmy sie z jedzeniem( nawe 2 godz jeden posiłek po czym były wymioty. w pażdziernkiu znowu szpital kolejne badania. na cewnikowaniu okazało sie ze jedna tętnica wieńcowa jest zamknięta i doszło do zawału mięsnia- cel- operacja- plastyka tętnicy. po rozmowie z doc. Mollem byliśy załamani( jeszcze nigdy nie operował takiego przypadku u tak małego dziecka- 11 miesiecy)- operacja zaplanowana na 3 listopada. wyszliśy na przepustkę bo wszystko było ok- niestey Kacper 31 października umiera. oto po krótce nasza historia. przpraszam ze bez emocjj ale to mnie pomału zabija. chce mieć kolejne dziecko i wiem ze musi nam się udać . pytam się was kochane ....jakie jest ryzyko powtórzenia wady? czy wy macie kolejne dzieci? błagam odpiszcie mi. przepraszam za błedy literowe. Odpowiedz Link Zgłoś
basikrzy Re: kolejne dziecko 27.01.06, 23:10 witaj kochana w naszej serduszkowej rodzinie, wiele przeszliście, to takie straszne, kiedy takie małe serduszka opuszczają nas, (( mam nadzieję, że tu znajdziesz pocieszenie i nadzieję, mój synek ma wadę, przetrwał operacje, ma 4 latka, nie zdecydowałam się na kolejne dziecko, trochę z powodu obaw, ale głównie z powodu naszego wieku (wiele lat się staraliśmy o dziecko), myślę, że trzeba próbować, koniecznie, pytałam lekarzy, jakie jest prawdopodobieństwo powtórzenia wady i powiedzieli, że jeśli rodzice mają kariotyp prawidłowy (badania genetyczne), to w zasadzie fakt urodzenia dziecka z wadą nie zwiększa ryzyka, czyli jest ono takie samo, jak dla każdej innej pary (ok. 5%) przytulamy Cię mocno, trzymaj się i nie poddawaj Baśka mama Bartka HLHS Odpowiedz Link Zgłoś
i.w.a Re: kolejne dziecko 27.01.06, 23:47 hej nieziernie mi przykro z powodu waszego synka.moja córka ma 17 miesięcy.wiez za wcześniej myśleć o drugim dziecku tu mamy jeszcze komplikacje i czekamy na kolejny zabieg.nie wiem czy usiłowaliscie ustalićprzyczynę powstania wady u waszego synka,ale mam koleżanke jej synek ma powazna wade serca dziedziczna bo jej tesciowa tez ma wade serca mimo wszystko zdecydowali sie na drugie dziecko i od lipca sa rodzicami ślicznej zdrowej dziewczynki.decyzja należy do was.życzę wam wszystkiego najnajnajlepszego.iwona mama Wiktorii TGA Odpowiedz Link Zgłoś
gonis1 Re: kolejne dziecko 28.01.06, 12:30 Witam !!! Znam dziewczynę , ktorej dziecko z wada serca umarło. I wiesz w krótkim czasie po tych doświadczeniach urodzila coreczkę . ZDROWA JAK RYBA .Będąc w CZMP w Lodzi , poznałam chłopca z ciężka wadą serca i jest on najstarszym dzieckiem z trókji zdrowego rodzeństwa .Decyzja jednak należy do ciebie. Napewno odezwą sie do ciebie mamy w podobnej sytuacji. pozdrawiam ciepło Gosia /mama POLI z ToF / Odpowiedz Link Zgłoś
blinucha Re: kolejne dziecko 30.01.06, 11:09 Przykro mi z powodu śmierci Twojego synka. Mój pierwszy synek zmarł w Łodzi, po operacji wykonanej przez dr Molla. Badań genetycznych nie robiliśmy (nawet nikt nam tego nie zaproponował), robiono z nami tylko wywiad (na zasadzie, czy ktoś w rodzinie nie miał wady serca, nie chorował na serce etc.) i stwierdzono, że .... mieliśmy po prostu pecha i jako że jesteśmy młodzi, bedziemy mieli jeszcze zdrowe dzieci.Byłam wściekła i zrozpaczona. Drugiego synka urodziłam niespełna 2 lata temu. Lekarze mówią, że jest zdrowy a ponieważ świetnie się rozwija, nie mam powodu, aby im nie wierzyć. Oczywiście druga ciąża była prowadzona jako ciąża wysokiego ryzyka, byłam otoczona szczególną opieką lekarską, psychicznie swoje przeszłam, ale mogę teraz ci doradzić - jeśli jesteście na to gotowi, jeśli naprawdę pragniecie dziecka, to po zrobieniu odpowiednich badań decydujcie się na kolejne dzieciątko. Ja zwlekałam z tym przeszło 5 lat od śmierci pierwszego synka i teraz żałuję, że tak długo do tego "dojrzewałam". Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
m.musur Re: kolejne dziecko 30.01.06, 23:12 Kochana!W grudniu 2003 przyszedł na świat nasz synek Filipek, okazało się że z bardzo złożoną wadą serca. Operowany w drugiej i siódmej dobie życia. W sylwestra 2004 kolejna operacja. teraz czekamy na tę najważniejszą- pełna korekcję serca. Mały ma już dwa latka a pod moim sercem od czerwca rośnie nasze kolejne dziecko- Maja. Wszystkie badania wskazują na to że jest zdrowa-na pewno nie ma wady serduszka. Nie mogę dać Ci jasnej i konkretnej odpowiedzi na pyt. jakie jest ryzyko wystąpienia wady u kolejnego dziecka, ale myślę, że warto próbować i starać się no i przeprowadzać wszystkie niezbędne badania. Nie wiem czy kacperek miał określony tzw.kariotyp tzn.czy jego wada była genetyczna czy mechaniczna tzn.powstała na skutek zadziałania jakiegos wirusa itp. U nas Filip ma prawidłowy kariotyp, czyli wada powstała najprawdopodobniej na skutek właśnie jakiegos wirusa, który na mnie mógł nawet nie zadziałać a małemu w pierwszych szesciu tygodniach ciązy pomieszał komórki w powstajacym właśnie serduszku. Przy prawidłowym kariotypie wystąpienie wady u kolejnego dziecka jest mniej prawdopodobne - tak mi tłumaczył lekarz z poradni genetycznej. Możesz sobie też przed ciążą zrobić badania genetyczne, ale ja nic na ten temat nie wiem-moja ciąża to niespodzianka, nie zdążyliśmy zrobic takich badań. Oczywiście druga ciąża po takich przeżyciach nie jest już takim radosnym i podniecającym przezyciem. To czas stresu i nerwów, ale też nadziei, że wszystko dobrze się skończy bo przecież los nie moze być tak okrutny kolejny raz. Pozdrawiam i życzę powodzenia! Monika mama Filipka Odpowiedz Link Zgłoś
jumi2 Re: kolejne dziecko 28.01.06, 21:23 witam ja tez mam podobne obawy jak ty moj synek odziedziczyl wade po swoim ojcu chcemy miec drugie dziecko ale ja panicznie sie boje bo nie chcialabym przezywac drugi raz tego koszmaru. nie wiem co moge zrobic jak moge zapobiec a tak bardzo chcialabym aby mikolaj mial rodzenstwo....... Odpowiedz Link Zgłoś
ememka1 Re: kolejne dziecko 29.01.06, 19:30 Ja mam trzy córy. Dwie starsze są zdrowe, najmłodsza miała wadę serca i ma alergię. W rodzinie mam dwa przypadki ciąży pozamacicznej, a później rodziły się zdrowe dzieci. Siostra męża miała wadę serca, a urodziła zdrowe dziecko. Jak więc widać nie ma reguły. Trudna decyzja. ALe moooooocno trzymam kciuki, poniewaz jestem zwolenniczką posiadania przynajmniej dwójki dzieci!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maria.ksiazek nasz drugi synek jest zdrowy 29.01.06, 20:22 Witam, przykro mi że was też to spotkało.. Nasz starszy synek urodził się 22.03.2004 z wadą HLHS.Tu jest więcej o nim www.sercedziecka.org.pl/06-2-1-aleksander%20filipek.htm Niestety nie został z nami,zmarł 04.04.2004. Zdecydowaliśmy się na drugie dziecko i 5.10.2005 urodził nam się drugi synek, który jest zdrowy. Powodzenia, Maszula Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.schmidt Re: nasz drugi synek jest zdrowy 30.01.06, 12:02 (*)(*)(*) dla Twojego Synka Jestem mama dwoch chlopcow, starszy VSD i mlodszy - zdrowy. Pozdrawiam i zycze powodzenia - Monika Odpowiedz Link Zgłoś
mama68 Re: nasz drugi synek jest zdrowy 30.01.06, 18:51 Bardzo mi przykro z powodu Twojego synka... sama też straciłam syna(tragicznie) Niema reguły na dziedziczenie wady.Jestem po trzech operacjach serca,pierwszego syna urodziłam trzy lata po trzeciej operacji,syn urodził się z wadą serca(VSD). Póżniej urodziłam jeszcze 5 dzieci i wszystkie były zdrowe. Genetyk przy szóstej ciąży powiedział mi że w rodzinach kardiologicznych jest 10% na dziedziczenie wady serca.Tak więc jest ryzyko ale czasem warto zaryzykować. pozdrawiam Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
mip1 Re: kolejne dziecko 31.01.06, 19:58 warto i trzeba zaryzykować. Mój starszy synek jest po operacji wady serca pulmonary sling - jest to jeden z kilku przypadków takiej wady w Polsce. Nie wahaliśmy się, gdy maluch był już na prostej urodziliśmy mu brata, aby m. in. był dla niego wsparciem i podporą, gdy będą dorośli. Franek jest zdrowy i rzeczywiście juz wiele wnosi w życie swojego brata. Obaj sa dla nas wielką radością. Myślę, że niewiele od nas zależy, poódl się i.... do dzieła. Odpowiedz Link Zgłoś
ussa77 Re: kolejne dziecko 01.02.06, 15:39 witajcie! bardzo się cieszę ,ze odpowiadacie na mój post. a jeszcze bardziej, ze kolejne dzieci rodża sie zdrowe. wczoraj minęło 3 miesiące odkąd Kacperek odszedł od Nas i wiecie co wczoraj test owulacyjny pokazł mi owulację, dlatego postanowiliśy spróbować!! wierzę ze jesli się uda urodzić rodzeństwo dla mojego Aniołka będzie zdrowe. wiem ,ze kolejna ciąża to przede wszytskim ogromny stres i lęk o maleństwo no ale tak jak piszecie warto spróbować . co do badań to kacperek nie miał robinych genetycznych a my jesteśy po poradzie w poradni gentycznej i wykluczono wadę genetyczna( na podstawie wywiadu. pani lekarka powiedział nam ze wady serca najczęśćiej powoduje jakiś wirus , który wpływa bezpośrednio na płód( a ja pracuję w szkole- co o wirusy naprawdę nie trudno), powiedziała równiez ze wada kacperka była wadą izolowaną . zrobiłam badania podatawowe i jest ok. najgorsze jest to ze ja mam cukrzyce, ale jestem bo fachowym okiem lekarza i teraz też jest wszystko dobrze. dlatego muszę wierzyć ze nam się uda bo jak kiesyś ktoś powiedział" piorun nie trafia w to samo drzewo drugi raz" trzymajcie za mnie kciuki- no prosze o kolejne potwierdzanie tego stwierdzenia. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mama68 Re: kolejne dziecko 02.02.06, 07:27 Trzymam kciuki! coś w tym stwierdzeniu prawdy jest pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
i.w.a Re: kolejne dziecko 05.02.06, 14:09 Życzę z całero serca zdrowej dzidzi.Pan Bóg napewno wynagrodzi wam wszystkie cierpienia i nie długo będziecie szczęsliwymi rodzicami trzymam kciuki.po burzy zawsze wychodzi słońce!powodzenia.Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
ussa77 Re: kolejne dziecko 05.02.06, 10:43 jesli sa tu jaszcze jakies mamy, ktore mają kolejne dziecko po urodzonym z wadą serca nich sie odezwią, prosze! Odpowiedz Link Zgłoś
jadwiga1971 Re: kolejne dziecko 05.02.06, 21:10 starsza Zuzia ma TGA, VSD młodsza Paulinka urodziła sie dwa lata po Zuzi jest całkowicie zdrowa różnią się rownież temperamentem Zuzia jest spokojna, opanowana Paulinka to maly diabełek wszedzie jej pełno Odpowiedz Link Zgłoś
an555 Re: kolejne dziecko 08.02.06, 16:37 Witam Cię bardzo serdecznie. Mój synuś Kubuś tez miał wrodzoną wadę serduszka (HLHS) dowiedzieliśmy się o tym w drugiej dobie po urodzeniu(CC) a w 9 dobie wykonano operację po której żył tylko kilka godzin. Bardzo pragnę mieć dzieci ale obawiam się ze potem to wszystko sie powtórzy, rozumiem co czujesz . Jeśli chciałabys porozmawiać to moje gg 1562407 Odpowiedz Link Zgłoś
renia287 Re: kolejne dziecko 10.02.06, 09:44 Ja też się bałam mieć drugie dziecko.Sebastian(HLHS)w czerwcu skończy 8 lat,a Karolinka w lipcu 4 lata ijest całkiem zdrowa.Trzymam za was kciuki,że i wam się uda.Renata mama Sebastiana z HLHS. Odpowiedz Link Zgłoś
d.dol Re: kolejne dziecko 11.02.06, 15:37 "Większość przypadków wad serca jest uwarunkowanych wieloczynnikowo, co oznacza, że nie znamy konkretnej przyczyny. Po urodzeniu się jednego dziecka z wrodzoną wadą serca prawdopodobieństwo, że kolejne dziecka będzie miało wadę serca wynosi około 2-5%. Jeżeli dwoje dzieci ma wadę serca, to ryzyko wzrasta do około 10% dla kolejnych ciąż." www.genetyka.hg.pl/wady_serca.htm Odpowiedz Link Zgłoś
ewire Re: kolejne dziecko 12.02.06, 22:06 Jejku, Sylwia! Tyle razy wchodziłam na forum, a dziś pierwszy raz dopiero zobaczyłam Twój wątek. Przepraszam, zaćmienie jakieś czy coś... Ale dobrze, że spotkałyśmy sie na innym. Napisz do mnie na gg - koniecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
0mlu0 Jakub 14 lat -TOF, Filip 11 lat-VSD 21.08.06, 12:11 przypadek, los, zbieg okolicznosci, traf,................. to wszystko nie ważne kocham moich synów bardzo bardz bardzo mocno a moze mocniej dlatego ze razem to przezylismy i niczego nie zaluje................ chodz nie zaprzeczam bardzo balam sie podczas drugiej ciazy i strach wrecz paniczny ale własnie on mimo wielu badan przeprowadzonych na drugim synku pod kontem wady serca ( a moze to byla matczyna intuicja) nie dawal mi spokoju i mimo zapewnien ordynatora szpitala odziału pediatrycznego oraz profesora co robil dziecku USG serca w trakcie zycia płodowego....................to ta intucja popchneła mnie na prywatna wizyte doo naszej Pani Kardiolog, która prowadziła starszego synka i to ona w 3 miesiacu wykryła my VSD-bardzo duży ubytek................ Pragne nadmienić iż tez nie wiem co jest przyczyna powstania wady serca u moich synków i skłaniam sie do twierdzenia ze wirus grypy jaki przechodziłam w jednej i w drugiej ciazy w poczatkowym jej stadium uszkodzi im serduszka. Kochana przyszła mamusiu................. warto na prawde warto spróbowac raz jeszcze...................... zawsze jest ryzyko, ale kto nie próbuje ten nie ma............... Serdecznie pozdrawiam, Anna Odpowiedz Link Zgłoś