julka202
14.02.06, 09:05
Proszę Was Mamusie o pomoc. Przy okazji grypy jelitowej , pani doktor wykryła
u mojej 1,5 rocznej Julki zapalenie jamy ustnej. Ja sama nic nie zauwazyłam.
Nie widziałam opuchniętych, ani krwawiących dziąseł. Tylko tyle, że Julcia
ciągle trzymała rączki w buzi, jakby ją coś swędziało. Zwaliłam to na karb
wychodzących piątek. Pani doktor zaleciła ścieranie nystatyną i oprócz tego
smarowanie wodnym roztworem fioletu. Smarujemy od soboty, dziecko płacze, a
mi się wydaje, że dopiero teraz dziąsełka są opuchniete. Nawet usta ma
spiechrzchnięte, popękane i bardzo czerwone. Nie wiem czy my jej pomagamy,
czy jeszcze bardziej szkodzimy. Czy miałyście podobny przypadek? Będę
wdzięczna za odpowiedzi.