Dodaj do ulubionych

asdII-operacja na otwartym sercu

05.03.06, 18:42
witajcie niestety nasza dwuletnia córka została zakfaliwikowana do operacji
na otwartm sercu boje sie nawet o ty myśleć nie mamy jeszcze terminu.czy
kogoś dziecko też to przechodzilo proszę napiszcie czy wszystko się udało
aneta
Obserwuj wątek
    • marwir Re: asdII-operacja na otwartym sercu 06.03.06, 00:03
      Witaj.Nasz syn urodził sie ze złożona wadą serca (TA,CV,VSD,ASDII,PS)Aktualnie
      ma 8-lat był operowany pieciokrotnie ,wszystkie operacje odbywały sie na
      otwartym sercu.Aktualnie jest po drugim etapie Fontana i czuje sie dobrze.Jak
      każda matka bedzesz bardzo przerzywać pobyt córki w klinice ale najwazniejsze
      zebyś cały czas była przy niej i nieokazywała strachu,nasze małe pociechy to
      wyczuwaja.Będzemy trzymac kciuki za pomyślny przebieg operacji.Napisz jak bedze
      wyznaczony termin. Pozdrawiamy Basia i Marek rodzice Krzysia.
    • sikorkaptak Re: asdII-operacja na otwartym sercu 06.03.06, 10:26
      Witaj dziekuje za pocieszenie bo ono bardzo jest mi teraz potrzebne.pa
    • ania_nicola Re: asdII-operacja na otwartym sercu 06.03.06, 12:51
      nasza coreczka miala operację na otwartym sercu, gdy miala 8 dni. niewiele z
      tego pamietam, ale wiem żelekarze robią wszystko żeby nasze dzieci uratować.
      Nicolka była operowana w katowicach na Ligocie. barzo szybko doszla do siebie
      po tej operacji po tygodniu moglismy ja już zabrać do domu. miała robioną
      valvulotomię zastawki aortalnej. w tej chwili jeździmy na kontrole, ale na
      razie jest wszystko ok. trzymamy kciuki za waszą córeczkę . nasza jest akurat w
      jej wieku w kwietniu kończy dwa latka
    • agabro Re: asdII-operacja na otwartym sercu 12.03.06, 13:25
      Zuzia miala skomplikowana operację 3 tyg. temu w CZD. Ma 2,5 miesiąca. Od 2
      tyg. jesteśmy w domu. Szybko się goi dochodzi do siebie błyskawicznie. Dzieci
      przechodzą to super. Dla rodziców to piekło. agabro@wp.pl
      • sikorkaptak do agabro 12.03.06, 14:10
        dzięki za słowa otuchy choć wiem że każdy przypadek jest inny ale zawsze to coś
        co daje nadzieje.w końcu ktos pisze dobrze o centrum bo cały czas pisali o
        litewskiej mam nadzieję że u nas tez corcia bedzie tak szybko dochodzic do
        siebie choc jest starsza czy długo czekaliscie na operacje od kominka
        pozdrawiam aneta
        • agabro Re: do agabro 12.03.06, 15:36
          Od kominka czekaliśmy tylko 1,5 tyg. Wróciliśmy po kominku do domu i w
          niedzielę z powrotem do CZD. W środę była operacja. To czekanie uzależnione
          jest od tego , jaka to jest poważna wada i jaki jest stan dziecka. Wada Zuzi
          powodowała duże nadciśienie płucne i nie mogła długo czekać na operację.
          • sikorkaptak Re: do agabro 12.03.06, 16:41
            mam pytanie jaką wadę miała twoja coreczka nasza ma asdII
            aneta
            • agabro Re: do agabro 12.03.06, 17:26
              Tak, tak znam to pytanie. Sama je zadawałam rodzicom z dziećmi po udanych
              operacjach z nadzieją że ich dzieci miał y podobną wadę lub nawet gorszą i to
              przeszły. Każda udana operacja była udaną operacją mojej Zuzi. Moja córeczka
              miała VSd- AsdII. Miała zszywana jedną dziurkę, jedną łataną łatą z osierdzia i
              rekonstruowane 2 zastawki. Dużo tego. A były dziecci z goszymi wadami i tez
              dzięki wspaniałym chirurgom z tego wyszły. Wiem że teraz mi jest łatwo tak
              mówić, ale Twoja Córcia jest w dobrych rękach i niedługo ten koszmar będzie za
              Wami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka