Dodaj do ulubionych

ciągle kaszle

14.03.06, 08:29
Witam serdecznie. Moje dziecko od 4 miesięcy ciągle kaszle. W chwili obecnej
jest znowu chora. Chodzi do żłobka i średnio co 2-3 tyg. łapie jakąś
infekcję, a od grudnia ciągle kaszle. Ma 3 latka. Robiłam jej badania na
pasożyty (kilkukrotnie) i nic. Byliśmy z wizytą u dr. Mikołajewicz od
pasożytów,która chce córkę leczyć w ciemno, twierdząc, że ten kaszel może
mieć coś wspólnego z pasożytami. Najgorzej jest jak mała usypia. Ciągle
przełyka głośno ślinę i się dławi. Doprowadziło to wczoraj do wymiotów.
Wymiotowała taką zalegającą flegmą. Nie wiem co robić. Na każde infekce
lekarze przepisują mi to samo: eurespal, zyrtec, mucosolvan, a na noc
difergan. Wydaje mi się, że jej coś zalega w tych oskrzelach. Poszukuję
jakiegoś dobrego lekarza w Warszawie, który mógłby mi zlecić jakieś badania i
powiedzieć co jest mojej córce. Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • gochagocha Re: ciągle kaszle 14.03.06, 08:47
      Proponuję wizytę u alergologa.
      Niestety nie jestem z W-wy więc nie mogę nikogo polecić.
      Mój syn kaszlał 3 miesiące. Była to reakcja alergiczna. Nie miał żadnych
      pasożytów.
      • airebea Re: ciągle kaszle 14.03.06, 08:51
        A rtg płuc robiłaś?
        • szamag Re: ciągle kaszle 14.03.06, 08:56
          rentgenu nie robiłam, bo wyczytałam na ulotce diferganu, że w czasie jego
          podawania nie wolno prześwietlać. Ale chyba nie mam innego wyjścia jak odstawić
          ten lek i zrobić rtg. Oczywiście każy lekarz, do którego idę z tym kaszlem
          twierdzi, że mała jest osłuchowo czysta i przepisuje syropy. Zaczęła kasłać na
          początku grudnia. Wtedy zaczął się sezon grzewczy. Mieszkamy od niedawna w
          nowym mieszkaniu , może to też ma wpływ na ten kaszel? Może ściany tego
          mieszkania jeszcze parują? Sama nie wiem co mam o tym sądzić.
          • maladorotka Re: ciągle kaszle 14.03.06, 09:02
            Alergolog, to raczej ewidentna alergia wziewna.Bez odpowiednich lekow moze sie
            dziecko zaczac ktoregos dnia dusic - niestety moj synek tak mial, ale 6 lat temu.
            • szamag Re: ciągle kaszle 14.03.06, 09:24
              Proszę zatem Was o jakiś namiar na dobrego alergologa w Warszawie, który mógłby
              nas przyjąć jak najszybciej. Poradźcie mi czy zrobić zdjęcie rtg?
    • fliper27 Re: ciągle kaszle 14.03.06, 09:36
      kaszel może być też powodem wysuszonej śluzówki a lekarz zamiast dac coś na
      nawilżenie cały czas daje ci leki przeciwkaszlowe, które to wzmagaja, i jeszcze
      jedno diphergan to nie jest zbyt dobry lek więc może pomysl czy nie warto go
      zastąpić clemastinem, który nie ma objawów ubocznych.
      pozdrawiam
      iżycze powodzenia a co do alergologa to mogę polecić p. Doktor Piórkowską
      laryngolog -alergolog z luxmedu na Racławickiej
    • mamochka Re: ciągle kaszle 14.03.06, 12:19
      Mój synek (2,5 r) kaszle od maja ub.r. Do 1,4 r. wogóle nie chorował, nie miał
      nawet kataru. Potem wylądował z tzw. trzydniówką w szpitalu, bo miał wysoką
      gorączkę i się odwodnił. Potem przez pół roku lekkie przeziębienia. W maju z
      diagnozą - przeziębienie przez tydzień miał ciężki kaszel, gorączkę ponad 39 C
      i katar, dostał antybiotyk, pomogło. Przez dwa dni było dobrze, potem zaczął
      się kaszel. Na początku lekki w nocy, po kilka razy. Potem coraz cięższy, ale
      zawsze w nocy, trwający nawet do 40 min. Pomagał tylko Difhergan. Ale po kilku
      dniach odstawiłam, bo strasznie się bałam skutków ubocznych. Po miesiącu kaszel
      przeniósł się też na dzień. Poszłam do alergologa, po trzech miesiącach
      diagnozy (badania krwi, zrobiłam też prywatnie badania na roztocza, grzyby mix,
      mleko - nic nie wyszło) stawiedziła, że to tzw. nadwrażliwość oskrzelowa. W
      rezultacie dziecko jest cały czas na syropach antyalergicznych które nie bardzo
      pomagają, ma całorczny katar, i co dwa m-ce zapalenie oskrzeli (a czasami i
      częściej). W Wigilię musiałam jechać na pogotowie bo dziecku od kaszla "buźka
      się nie zamykała". Jestem tym już bardzo zmęczona, on też. Nie pamiętam kiedy
      przespaliśmy ostatnio noc. Czekanie aż synek z tego wyrośnie nie bardzo mi się
      uśmiecha. W piątek idę na wymaz z gardła, prywatnie, bo lekarz twierdzi, że to
      nie ma sensu. A jeszcze zapomniałam napisać, że bardzo często ma infekcję oczu,
      ale nie ropną, wygląda to tak, jakby leciały mu łezki. Okulistka na wymaz też
      nie chce skierować, kropelki z antybiotykiem nie pomagają. Więc też muszę iść
      prywatnie. Odnoszę wrazenie, że "siedzi" w nim jakaś bakteria. Mam nadzieję, że
      wymaz tę zagadkę rozwiąże, bo oszaleję.
      • maladorotka do mamochka 14.03.06, 12:23
        Takiemu maluszkowi czasami testy nie wychodza, zwlaszcza te z krwi, tylko testy
        skorne. czy maly dostala leki wziewne?
        • mamochka Re: do mamochka 14.03.06, 12:30
          Tak, Budesonid pomaga, ale nie na dłuższą metę, przecież nie można go brać
          przez długi okres. Przed badaniami, kiedy podejrzewałam alergię z domu
          wyrzuciłam wszystkie pluszaki, dywany, zasłony. Zmywam podłogę na mokro
          codziennie, wietrzę, nie mam żadnych zwierzaków, puchowej pościeli, książki
          stoją w zaszklonych regałach. Synek ma zaczerwienione szorstkie policzki, a
          reszta ciałka jest ok. Nie ma problemów z kupkami.
          • maladorotka Re: do mamochka 14.03.06, 12:32
            To nieprawda, ze Budenosoid na krotko moj syn bierz juz 5 lat dzien w dzie. To,
            ze pomaga wlasnie przemawia za alergia wziewna. My teraz bierzemy Pulmicort i w
            razie duzego kaszlu Oxis. dzieki temu synek funkcjonuje dobrze i nie dusi sie.
            • mamochka Re: do mamochka 14.03.06, 12:35
              Powiedziano mi, że długotrwałe wdychanie działa niekorzystnie na mózg. Cytuję
              za lekarzem (ale nie alergologiem): "Ja swojemu dziecku w życiu bym tego nie
              dała".
              • maladorotka Re: do mamochka 14.03.06, 12:42
                O Boze, to niesamowite, to jakis glab niedouczony, przeciez to ratuje zucie
                dzieciom - moj syn bez tego by sie porprostu kiedys udusil. Bedzie bral cale
                zycie prawdopodobnie. T sie nadaje do kryminalu - ciemnogrog jakis, czy co!
                Przeciez dziecko dostaje skurczu oskrzeli i gdyby nie te leki....strach
                pomyslec. to sa sterydy wziewne i dzieki Bogu, ze sa, bo kiedys byly w
                tabletkach i dzialkaly ogolnie, a teraz tylko miejscowo na oskrzela. Nie sluchaj
                tylko dzialaj, przeciez sama widzisz co sie dzieje z dzieckiem. Moj birze juz 6
                lat i swietnie sie rozwija, i dobrze sie uczy. Mial 4 latka jak zaczal mi sie
                dusic w nocy, teraz ma 1o i ma najmniejsza dawke, ale tylko dzieki szybkiemu i
                dlugotrwalemu leczeniu. Boze, a gdzie ty mieszkasz, ze takie bzdury ci baba
                nagadala?
                • mamochka Re: do mamochka 14.03.06, 12:49
                  Mieszkam w Radomiu. Ten lekarz - to homeopata (bo i tu szukałam pomocy)z
                  Warszawy. Dzięki za odpowiedzi. Zanim synek będzie mógł mieć testy skórne, będę
                  mu dawać Budesonid.
                  • maladorotka Re: do mamochka 14.03.06, 12:50
                    Nooo moglam sie domyslec, mi tez tak powiedziala homeopatkasmile Dziecko mi po pol
                    roku jej leczenia, bo odstawilam leki, ducha nie wyzionelo.
                  • maladorotka Re: do mamochka 14.03.06, 12:51
                    Testy juz moze miec, zwlaszcza jak zrobisz to prywatnie. Ale i tak to bedzie
                    tylko po to by kontynuowac leczenie.
              • 5_monika Re: do mamochka 14.03.06, 12:52
                i dobrze napisałaś
                • maladorotka Re: do mamochka 14.03.06, 12:55
                  Monika, nie przeginaj, bo chyba nie wezmiesz na siebie odpowiedzialnosci za
                  dziecko, ktore moze miec astme, bo czary mary tego nie leczy.
                  • maladorotka Re: do mamochka 14.03.06, 13:06
                    A maly dostal tez Zyrtec?
                  • 5_monika Re: do mamochka 14.03.06, 13:09
                    smile czary mary to właśnie leczy, jeśli to jest np.astma to wcale nie trzeba od
                    razu odstawić tradycyjnych leków wziewnych.
                    • maladorotka Re: do mamochka 14.03.06, 13:12
                      Monika, ja wiem po sobie, w pewnym momencie skusilam sie na homeopatie, bo
                      tonacy brzytwy sie chwyta i rozum mi przycmilo, ale w miare szybko odkrylam, ze
                      to pic na wode.
                      • 5_monika Re: do maładorotka 14.03.06, 13:17
                        żeby się nie kłócić, ja odkryłam ją kilka lat temu i wóciłam wtedy kiedy
                        dziecko miało kaszel napadowy w nocy.Nie opiszę go bo teraz sama się dziwię,że
                        podeszłam do tego ze spokojem.Skończyło się na czary mary i
                        przeszło.Wsześniejsze doświadczenia i obecne z homo nadal wychodzą na duży +.
                        Ale to nie to forum.
                        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka