ba_mala
05.04.06, 20:53
Witam i prosze o porade.
Moje 5 letnie dziecko "zaatakowala"prochnica.Nagle zrobilo mu sie kilka
plamek na zabkach trzonowych.Pobieglam z nim do dentysty-tam koszmar-nikt
nigdy nie straszyl go dentysta,dziecko poszlo bardzo chetnie.Niestety boi sie
halasu,i jak uslyszalo te "machiny piekielne" to zaczal sie horror.Dziecko z
trudem otworzylo buzie-caly sie trzasl, z wielkimi spazmami pozwolil obejrzec
zabki.Mimo,z e urocze panie naprawde sie staraly, niestey nie moglismy nic
zwojowac.Pani dentystka zaproponowala zabieg w narkozie...I co Wy na to???
Ponoc narkoza trwa ok 1,5 godziny,i w tym czasie dziecku robia wszystkie
zabki naraz.
Sama dbam o zeby, nie boje sie dentystow, nie chce ,zeby moje dziecko mialo
uraz na cale zycie(o ile po dzisiejszej wizycie juz go nie ma).
Czy ktoras z Was Mam,spotkala sie z takim przypadkiem, i jaki wplyw narkoza
moze miec na dziecko.I czy ja jestem nienormalna, ze o tym mysle, czy
powinnam skazac dziecko na stres i meki.
Zanim podejme jakiekolwiek kroki, bardzo chcialabym uslyszec Wasze
opinie.Bardzo z gory dziekuje.
-Natka-Szczerbatka