diara
17.04.06, 21:04
Nie często udzielam się na forum, raczej wpadam zeby poczytać. Teraz piszę, bo ostatnio mam jakiś dziwny niepokój o synka. Wiktor ma dwa lata i był operowany jak jeszcze był noworodkiem. Całkowita korekcja złozonej wady. Teraz kontrole ma co rok. Ostatnio był badany we wrześniu i wszystko było w porządku. Doktor umówił się na kolejną wizytę za 1,5 roku. Tymczasem minęło dopiero pół roku, a ja się boję czy wszystko w porządku. Nachodzą mnie straszne myśli. Jak nigdy. Nie żeby działo się z małym coś niepokojącego. Poprostu jakoś tak wewnątrz, intuicja?....A może wy też tak macie? Może to normalny niepokój...
Wiem ze doktor, który opiekuje się synkiem to świetny specjalista ale czasem nachodzi mnie myśl czy nie zrobić badania prywatnie dla świętego spokoju. Bo chyba państwowo to niemożliwe, dopiero za rok... A może się mylę? Jakbym zadzwoniła i poprosiła o wcześniejszą wizytę? NIe wiem...Jak myślicie? Co zrobić?