Dodaj do ulubionych

U okulisty - czy tak ma być?

15.05.06, 15:42
Witam,
byłam dziś z córeczką u okulisty (państwowo, 3 miesiące czekania). Dziecko ma
2,4 lata, lekko zezuje do środka lewym oczkiem, choć ostatnio wydaje mi się,
że już nie.
Mała nie bardzo dała się badać, o zasłonięciu jednego oczka nie było mowy,
tak samo nie chciała za nic przysunąć głowy do 'okularu".
Lekarka stwierdziła, ze rzeczywiście oczko trochę ucieka, ale i tak trzeba
wykluczyć wadę wzroku zanim podejmie się jakies działania, więc trzeba ja
zbadać po atropinie. Ale NIE MA POŚPIECHU, NAWET LEPIEJ JAK BĘDZIE STARSZA,
NASTĘPNA WIZYTA WRZESIEŃ/PAŹDZIERNIK! (to ze względu na ostre słonce latem,
oczywiście). Tymczasem mam jej trochę zasłaniać oczko.
A ja czuję się rozczarowana, te terminy mnie dobijają, czas płynie,
dzisiejsza wizyta nic w zasadzie nie wniosła. Jak długo to może trwać? Czy
zawsze tak jest, czy tylko ja jestem jakaś dziwna?

Pozdrawiam
Agnieszka
Obserwuj wątek
    • aniask_mama Re: U okulisty - czy tak ma być? 15.05.06, 15:58
      W państwowej służbie zdrowia tak to trwa crying Dlatego ja leczyłam syna prywatnie
      u okulisty (państwowy nawet nic nie wiedział!!!).
      Atropiną zakrapiałam kilka dni, latem to było - unikałam wtedy słońca.
      Im póxniej zaczniejsz leczenie, tym dłuzej potrwa...
      • aga55jaga aniask-mama 15.05.06, 16:42
        aniask_mama napisała:

        > Atropiną zakrapiałam kilka dni, latem to było - unikałam wtedy słońca.
        > Im póxniej zaczniejsz leczenie, tym dłuzej potrwa...

        Atropina nie jest lekarstwem dla oka lecz rozszerza źrenice oczu do badania np
        dna oka. Rozszerzenie źrenic utrzymuje się bardzo długo nawet do kilku dni.
        Chciałabym abyś mi wytłumaczyła dlaczego musiałaś stosowac ją przez kilka
        dni???

        • aniask_mama Re: aniask-mama 16.05.06, 14:20
          aga55jaga napisała:
          > Atropina nie jest lekarstwem dla oka lecz rozszerza źrenice oczu do badania
          np
          > dna oka. Rozszerzenie źrenic utrzymuje się bardzo długo nawet do kilku dni.
          > Chciałabym abyś mi wytłumaczyła dlaczego musiałaś stosowac ją przez kilka
          > dni???


          Ale ja nie napisałam, ze atropina jest lekarstwem! Ba! Twierdzę nawet, że to
          trucizna (nie na darmo z apteki dostajesz ja w butelce oklejonej trupią
          czaszką crying

          Zakrapiałam kilka dni - to jest pewien standard w badaniu oka u dzieci. Kiedy
          byłam u państwowego - mały miał 12 miesiecy, po zakropieniu lekarz stwierdził,
          że dziecku nic nie jest, a ja uciekające oko widziałam! Poszłam prywatnie -
          bodajże pól roku później - znowu atropina (tym razem tylko 2 dni, bo dziecko
          miało na nią uczulenie). Wiem, że rozszeżona źrenica utrzymuje się dłużej, ale
          mały nosił okulary p. słoneczne i nie wychodziliśmy na słońce. Leczenie (nie
          atropiną, ale przysłanianiem oka, okularami) trwało 4 lata!!! łącznie z
          ćwiczeniami ortoptycznymi.
          • aga55jaga Re: aniask-mama 16.05.06, 16:12
            a to po to aby przygotować dziecko do badania?
            Ponoć są już inne znacznie łagodniejsze "rozwieracze" do źrenic. Sama pamietam
            jak mi ją zakraplano przed badaniem, a na podwórku bylo ostre słońce - mój
            powrót do domu to był koszmar.

            Wiem, że rozszeżona źrenica utrzymuje się dłużej, ale
            > mały nosił okulary p. słoneczne i nie wychodziliśmy na słońce.

            tak mnie myśl naszła że okulary przeciwsłoneczne aby mogły być noszone i aby
            spełniały swoją funkcję ochronną oka muszą być powleczone odpowiednio wysokim
            filtrem UV. Inaczej przynoszą więcej szkody niż porzytku. Gdyż przyciemnione
            szkło na oku powoduje rozszerzenie źlenicy- i znacznie łatwiej wnika w oko to
            co jest szkodliwe z promieniowania. Czyli miałaś nosa nie wychodząc z małym na
            słońce po atropinie, nawet w okularach, no chyba że macie jakieś fajne i
            prawdziwe
            • aniask_mama Re: aniask-mama 16.05.06, 16:45
              Są "łagodniejsze" ale bardzo piekące krople do oczu - teraz w ten sposób mały
              jest badany, ale wg pani okulistki po atropinie jest lepsza diagnoza wink Nie
              wiem, nie znam się na tym, ale dziecko mi wyleczyła, więc jej wierzę.

              Okulary mamy oczywiście z UV (z korektą wady). Poza tym przed zakropieniem pani
              uprzedzała jak mamy się zachowywać po zakrapianiu wink
              • aga55jaga Re: aniask-mama 16.05.06, 17:16
                jeżeli mogę cię zapytać to ile kosztują takie okulary? Chodzi mi o takie bez
                korekty - może się orientujesz?
    • aga55jaga Re: U okulisty - czy tak ma być? 15.05.06, 16:46
      no niestety kolejki w Państwówce są cholernie długie, a może wybierzesz się
      prywatnie do dobrego specjalisty?? Często z tym zezowaniem jest tak, że nie
      wymaga żadnej korekty. Często w specjalistycznych klinikach u tak malych
      dzieci, wykonuje sie narkozę krótkotrwałą (ok 5 - 10 minut) aby określić czy
      wada wzroku występuje, czy nic złego z okiem się nie dzieje, obejrzeć dno oka
      itd
      • magda1104 Re: U okulisty - czy tak ma być? 15.05.06, 21:13
        Dzięki
        mogę iść wcześniej za niewielką odpłatnością do tej samej doktor, ale podobno
        nie ma pośpiechu
        to chyba znaczy, że nie jest tak źle
        moze lekarka też liczy, ze się samo unormuje?
        porozmawiam jeszcze z pediatrą, to konkretna kobieta
        tylko się zastanawiam, czy może powinnam domagać się od okulistki szybkiego
        działania?
        • aga55jaga Re: U okulisty - czy tak ma być? 15.05.06, 22:14
          trudno powiedzieć, najważniejsze są kompleksowe badania. Jeżeli uważasz że
          okulistka u której byłaś jest dobrym lekarzem i ma taką opinię, może warto
          odżałować tę trochę kaski? Tylko ciekawe czy mała da sobie zbadać oczka?
    • maladorotka Re: U okulisty - czy tak ma być? 16.05.06, 13:38
      jesli chodzi o uciekajace oczko radze udac sie do ortoptyski - prywatnie - to
      specjaliscie od czeza, mojemu synkowi uratowala oczka od zeza, a okulisci
      leczyli go, kazali nosic okulary i nic, a ona zrobila mu serie cwiczen dwa razy
      w ciagu roku po 10 i jest ok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka