mam córeczkę.pulchniutką 4120g 53cm i...37 cm obwodu główki.dodam że tatuś
też jest "dużo głowy"

ale czy mam się martwić późniejszymi podejrzeniami o
wodogłowie.Czy u czyjejś dzidzi była taka sytuacja? i co było dalej? proszę o
pomoc.Neonatolog powiedział żeby się nie martwić ale ja jestem w nerwach.