mama_milena
17.08.06, 17:52
czy ktos wie moze co z profesorem Malcem? czy zostaje, czy wyjeżdża jednak z
kraju? jestem matką dziś 5-letniego ślicznego chłopczyka operowanego przez
profesora z powodu HLHS, dzięki niemu nasz Skarb żyje, zawdzięczamy mu
wszystko. 2 lata temu wyjechaliśmy do USA i dopiero teraz wróciliśmy, jednak
tamtejsi lekarze uprzedzali że w krakowie źle się dzieje, że profesor myśli o
wyjeździe, że osrodki z Europy i USA tylko czekają na ostateczną decyzje. Nie
wiem co robić, bo ufam temu człowiekowi bezgranicznie, wiem , od lekarzy ze
Stanów, że ma najlepsze wyniki w świecie w prowadzeniu dzieci z HLHS, wiem
też, że u naszych maluszków w każdej chwili może dojść do powikłań i może być
konieczna dodatkowa interwencja chirurga, dlatego nie wiem co robić.
Wróciliśmy do Polski, bo byliśmy pewni, ze nasze dziecko będzie tu bezpieczne,
a teraz to już nie wiem...wiem, że są inni lekarze, też dobrzy, ale statystyki
wiele mówią, najmniejsza śmiertelność w Polsce, najlepsze wyniki, najdłuższe
rokowania-to zespół profesora. Wiem, że źle sie dzieje przez pięciu lekarzy z
prokocimia, którzy walczą z profesorem, od znajomego lekarza znam ich
nazwiska, tylko co możemy zrobić...