Dodaj do ulubionych

Nadchodzi nowy rok

29.12.06, 07:44

Rok 2006 okazał się dla mnie pełen radości, ale i smutku. Urodziłam wspaniałą
córeczkę, która okazała się być bardzo chora. Radość z narodzin a późnej
strach przed utratą dziecka. Teraz wygląda tak każdy mój dzień. Przytulam i
całuję Alę, nie wyobrażam sobie życia bez niej. A w sercu jakiś żal do życia
i powracające pytanie: dlaczego?

Z okazji Nowego Roku życzę wszystkim rodzicom i ich dzieciom dużo radości i
wytrwałości. Niech ten nowy rok będzie dla nas wszystkich lepszy od
mijającego!!!!!!
Obserwuj wątek
      • gabrynio Re: Nadchodzi nowy rok 29.12.06, 18:26
        dla nas ten jak i poprzedni to bardzo trudny rok ale ciesze się że Gabryś jest
        z nami to największy dar jaki dostaliśmy w życiu
        wierzę że następny będzie lepszy i tego wszystkim życzę

        do Maka2003
        jak przygotowania do turnusu, wszystko jest na dobrej drodze żebyśmy się na nim
        spotkały, wszystko załatwiłam i nie było jakichś większych problemów zaczynamy
        już wpłacać pieniążki
        zostało mi się tylko modlic żeby Gabryś przestał łapać infekcje
        Pozdrawiam
    • agab51 Re: Nadchodzi nowy rok 30.12.06, 00:31
      dla mnie ten rok to kolejny rok walki o Małą. ten rok to wiele ważnych i
      emocjonujących wydarzeń- m.in. zaszczepienie dziecka przeciwko najgroźniejszej
      bakterii dla niej(nasz sukces) potem wycofanie szczepionki (załamka); 3 udane
      przeszczepy płuc, u polaków chorujących na mukowiscydozę, i tym samym
      przecieranie nam szlaku; i niestety postęp choroby u mojego dziecka.
      myślę, że w 2007 będę dalej konsekwentnie kroczyła wybraną drogą, ku
      przyszłości, nie tracąc ani na moment ducha walki. amen!

      Zdrowia, życzę wszystkim dużo zdrowia!!!!
    • ali_mama Re: Nadchodzi nowy rok - zyczenia 31.12.06, 20:13
      witajcie drogie forumowiczki -
      nowy rok 2007 tuz tuz i chcialabym Wam zyczyc aby byl on duzo lepszy niz stary
      2006........ Duzo zdrowka Wam i tyle ile sie da Waszym dzieciom.......Abyscie
      mialy silę na caly roczek, duzo radosci, milosci i szczescia......

      a teraz pozwole sobie na mala prywate.... dla mnie 2006 byl trudnym
      rokiem....bylo duzo niepotrzebnych spiec mniedzy mna i mezem (oczywiscie
      wynikajacych z choroby alicji a dokladnie z nieustannym czuwaniem nad
      nia) ....mam kilka postanowien noworocznych i prosze 3majcie kciuki aby sie
      spełnily.....

      pozdrawiam Was serdecznie.....
        • maka2003 Re: Nadchodzi nowy rok - zyczenia 02.01.07, 09:52
          Ja też trzymam kciuki, bo spokój w domu, zrozumienie i wsparcie przez
          najblizszych to bardzo wazna sprawa, która może w bardzo znaczny sposób wpłynąć
          na nasze chore dzieci, na ich zdrowie, samopoczucie, i poczucie miłości i bycia
          potrzebną cząstką naszej rodziny.

          Dla mnie ten rok był raczej rokiem takiej małej stabilizacji, i chociaż Hania
          straciła widzenie w jednym z oczek mogę go chyba zaliczyć jako najlepszy w
          naszym wspólnym bytowaniu na tej ziemi.

          Gabrynio, ja też odliczam dni do turnusu, boję się kolejnych infekcji, no ale
          przecież musi być dobrze.

          POzdrawiam Was Wszystkie bardzo serdecznie i jeszcze raz życzę przede wszystkim
          siły, wytrwałości i pogody ducha nawet w tych najtrudniejszych chwilach.

          marta
    • annanow261 Re: Nadchodzi nowy rok 07.01.07, 12:11
      Ja też życzę wszystkim jeszcze lepszego roku, nawet, jeżeli mijający nie był
      zły, może w tym roku wynajdą nowe leki lub sposoby leczenia chorych dzieci. Oby
      tak było. Dla mnie ten rok był taki sobie, no ale nie jest żle. Napewno
      zyskałam jakąś świadomość i wrażliwość, której nie miałam wczaśniej. Ostatnio
      zwierzała mi się kobieta, której miesiąc temu umarła 12 letnia córka. Dziecko
      było niepełnosprawne, karmione przez sondę ,odsysane itd.. Wszyscy łącznie z
      lekarzami stwierdzili, że ma teraz problem z głowy, (moja szefowa też) a we
      mnie się zagotowało ze złości, trochę dałam jej bobu. No ale mnie nie zwolniła
      cha, cha..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka