agnieszka752
29.12.06, 07:44
Rok 2006 okazał się dla mnie pełen radości, ale i smutku. Urodziłam wspaniałą
córeczkę, która okazała się być bardzo chora. Radość z narodzin a późnej
strach przed utratą dziecka. Teraz wygląda tak każdy mój dzień. Przytulam i
całuję Alę, nie wyobrażam sobie życia bez niej. A w sercu jakiś żal do życia
i powracające pytanie: dlaczego?
Z okazji Nowego Roku życzę wszystkim rodzicom i ich dzieciom dużo radości i
wytrwałości. Niech ten nowy rok będzie dla nas wszystkich lepszy od
mijającego!!!!!!