mama.igora
23.08.06, 14:14
Dziewczyny mam problem i masa pytań tłucze mi się po głowie, może mi pomożecie.
Właśnie wróciłam z popradni chirurgicznej. mały musi mieć dwa zabiegi:
odklejanie stulejki, i to pikuś, i niestety ściąganie jąderka do moszny (to
polega na podcinaniu więzadełka czy coś w tym guscie). moje ściąganie
codziennie w kąpieli okazało się nieskuteczne.
Po pierwsze: czy wiecie cos o możliwości prywatnego załatwienia sprawy? Jadę
za granicę i nie wiem, jakbym miała to teraz zorganizować w ramach naszej
wspaniałej opieki. Trzeba usg zrobić, a termin na listopad, a ja będę w polsce
w październiku i w styczniu. i tak dalej, no po prostu nie do zrobienia. Więc
zapłaciłabym, żeby to machnąc raz dwa.
Drugie pytanie : czy po takim zabiegu idzie się zaraz do domu, czy dziecko
leży jakis czas w szpitalu? Nie mam pojęcia jak poważna to afera.
W ogóle chcę jak najwięcej o tym wiedzieć, więc jeśli któraś z Was ma takie
doswiadczenia, to proszę o odezwanie się. Może pogadamy na priv.
Czekam, dziękuję.Pa