Dodaj do ulubionych

noworodek a chory przedszkolak

07.09.06, 09:04
No właśnie moja młodsza ma siódmy dzień życia a starsza obudziła się dziś
chora sad młodsza na cycu, czy ma duże szanse się zarazić? Co robić by do tego
nie doszło? Jakie są wasze doświadczenia? Aśka
Obserwuj wątek
    • paula814 Re: noworodek a chory przedszkolak 07.09.06, 09:22
      Ja urodziłam młodszą córeczkę w kwietniu a starsza cały czas chodziła do
      przedszkola. Jeżeli starszej coś dolegało starałam się trzymać ją z daleka od
      maleństwa, nie pozwalałam się zbliżać i dotykać. Maleństwo również było na cycu
      i jakoś nie zarażała się (naturalne przeciwciała w mleku). Myślę że trzeba
      zachować ostrożność i będzie dobrze.
    • antonina_74 Re: noworodek a chory przedszkolak 07.09.06, 09:26
      Nie powinna się zarazić.
      Kiedy przywiozłam młodszą do domu w 5 dobie życia, starszy miał paskudne
      zapalenie gardła z gorączką. Wszyscy to złapaliśmy tylko nie Zosia, nawet nie
      kichnęła.
      Oczywiście nie pozwalaj na całowanie i przytulanie siostry ale przy zachowaniu
      rozsądnej odległości między dziećmi nic nie powinno się stać.
    • klematis003 Re: noworodek a chory przedszkolak 07.09.06, 09:31
      odseparowac w miare możliwości - najlepszy sposób. Odporności (przenoszonej z
      mlekiem matki) tak naprawdę dziecko nabiera dopiero po miesiącu. Tak mi
      przynajmniej powiedzieli w szpitalu
    • joasiae Re: noworodek a chory przedszkolak 07.09.06, 09:39
      W miarę możliwości staram się odseparować, ale mam malutkie mieszkanie sad
      Najchętniej bym starszą gdzieś wyprowadziła na tydzień tylko nie mam gzie sad
      Aśka
      • kk1962 Re: noworodek a chory przedszkolak 07.09.06, 09:55
        Z mojego doswiadczenia, co prawda nie z noworodkiem ale z dzieckiem
        o baaaardzo obnizonej odpornosci, moge dolozyc tylko jedno, zupelnie
        banalne: myjcie w kolko rece! To dotyczy tez starszej - po kazdym
        kichnieciu. Nasza corka kiedys miala bialych krwinek
        cale 1000, z czego granulocytow tak ze 300 (a do tego byla po sterydach);
        starszy przyszedl kompletnie chory ze
        szkoly i juz oczyma wyobrazni widzialam kolejny pobyt w szpitalu, i... nic.
        Za to wtedy ja sie zarazilam. I tez nie przekazalam corce.
        Takze nie jest to tak, ze koniecznie wszystko sie przenosi.
        Mam nadzieje ze malenstwo nic nie zlapie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka