robin2510
11.09.06, 20:16
Witam !!!
Wiem, że wątki na powyższy temat przewijały się milion razy ale mam konkretne
pytanie dotyczące naszego przypadku.
A mianowicie, Kinga urodziła się z ubytkiem mędzykomorami,wielkosci 2,5mm.
Echo i Ekg serca w 2.5 miesiąca jej życia wykazało, iż dziurka ta się sama
zarosła. Do momentu otrzymania tej informacji musieliśmy stosować
profilaktykę zapalenia wsierdzia, tzn. katar, kaszel, czy temperatura
kończyła się u nas antybiotykiem. Na wypisie ze szpitala było coś napisane o
jeszcze jednej dziurce w sercu ale zrozumiałam że chodzi o przewód Bottala
(nie wiem czy dobrze piszę). Zalecono kontrolę ponowną Echa serca jak mała
będzie miała rok. Byliśmy w zeszłym tygodniu na tym kontrolnym echo (kinga
14.09 kończy roczek), i ku mojemu zdumieniu wyszedł jeszcze jeden ubytek tym
razem między przedsionkami, wielkość 3 mm. O co tu chodzi ??? Pytałam lekarki
wykonującej echo, czy ten przewód Bottala się zrósł, mówiła ze tak.
Moje pytanie jest takie, czy ten przewód Bottala to to samo co ten ubytek
międzyprzedsionkami??? Nie wiem jak to się stało,że dopiero teraz się o tym
dowiedzielismy. Lekarz mówił , że to nic groźnego, i że nie mamy co sie
martwić, chciałabym jednak poznać opinę mam doświadczonych w tym temacie.
Cytuję jeszcze opis ostatniego echo: "drożny otwór owalny przegrody M-
Przedsionkowej o średnicy 3mm z przepływem L-P. Prawa komora w normie. W
świetle lewej komory struna rzekoma. Pozostałe struktury serca w normie"
ps. dodam że Kinga rozwija się prawidłowo, mimo wcześniactwa (37TC) i niskiej
masy urodzeniowej (2,53kg). Nie ma żadnych różnic między jej rówieśnikami,
zarówno w rozwoju psychicznym jak i fizycznym, nie choruje (odpukać) . Miała
tylko 3 razy katar i raz kaszel , no i odklepałyśmy 3 dniówkę z temp 39,8
stopni.