Dodaj do ulubionych

Wstrzymywanie stolca-dwu latka

28.09.06, 11:54
KOchani,
byłam wczoraj z corka u pediatry z powodu chlustajacych wymiotow. Skonczylo
sie na tym, ze to najprawdopodobniej zadna infekcja a wstrzymywanie kupki.
Przepelnia jej sie zoladek i musi znalezc ujscie. Powiedzicie mi czy mialyscie
taki p=klopot? Niunia pieknie robi siusiu w lazience, ale co do kupy to kaze
soebie zakladac pieluche. Czy to minie? Co mam robic? Pomozciesad
Obserwuj wątek
    • nela35 Re: Wstrzymywanie stolca-dwu latka 29.09.06, 11:12
      hej wiele osób tu ma takie problemy z dzieckiem .ja tez .ale co pisac .wpisz w
      wyszukiwarke -zatwardzenie lub szczeliny odbytu i znajdziesz rozległą lekturę.
      .powodzenia .my biezemy syropki i obserwujemy .w razie czego jak się nie
      poprawi pojdziemy do psychologa
      • dorotakgg Re: Wstrzymywanie stolca-dwu latka 29.09.06, 11:34
        no wlasnie, my tez pijemy syropki, ale jak to dlugo potrwa...jak nic nadal kaze
        sobie zakladac pieluche i wyprasza mnie z pokoju. Czy to moja wina??sad
        D.
        • nela35 Re: Wstrzymywanie stolca-dwu latka 29.09.06, 12:02
          nie nie Twoja wina.trzeba to chyba po prostu jakos przeczekac .dzieci w tym
          wieku uczą się kontrolowac potrzeby fizjologiczne i rózne cuda się dzieją .moja
          tez przechodziła etap wypraszania mnie z pokoju .teraz kaze mi byc i masowac
          brzuszek .miała etapy wstrzymywania i darcia się wniebogłosy .teraz to ja juz
          nie wiem bo póki co daje jej alvie i troche się drze ale chyba lepie bo
          zaczeła sie załatwiac raz na dwa raz na dzien nawet ostatnio .tez się drze ale
          chyba lepiej .
          jezeli nie ma afery ,dziecko nie ma spazmów i wmiare się załatwia czyli raz na
          2 dni to przeczekaj na spokojnie-tak myslę
          • dorotakgg Re: Wstrzymywanie stolca-dwu latka 29.09.06, 12:08
            troche mnie uspokoilas. Teraz to gebaralnie robi codziennie, nawet dwa razy
            dziennie. Od poniedzialku jest na diecie(bez mleka, masla, sokow i slodyczy) i
            jest lepiej. Oliwka jednak prosi mnie o mleko, wiec chyba nie da sie go jeszcze
            wyeliminowac, o ono chyba jednak troszke zapycha. Moze powinnam dawac mlaeko bez
            kaszki? Jak myslisz? Boje sie jednak,ze sie nie najesad
            D.
            • nela35 Re: Wstrzymywanie stolca-dwu latka 04.10.06, 13:18
              naje się naje .moj acóra nie je kasz3ek .rano pija mleko potem za dwie godzinki
              daje serek ,kanapkę ,pulpecik no coś tam i jest ok .szki nie jada od roku.
    • magda474 Re: Wstrzymywanie stolca-dwu latka 04.10.06, 14:12
      Witam,
      moja sąsiadka miała taki problem z synem, nic nie pomagało, dopiero któryś
      lekarz zalecił wprowadzenie do diety otrębów. Ona podawała je z jogurtem, mały
      wcinał i wszystko się uormowało.
      Moja córka gdy nie wypróżniła się w ciągu 3 dni dawałam jej dużo doczków z
      marchwią (np. kubuś) na nią i małych sąsiadów zawsze to działa.
      Magda
      • nela35 Re: Wstrzymywanie stolca-dwu latka 04.10.06, 14:53
        to ni e jest takie proste.moja córa ma chyb a problem psychologiczny .je
        otręby ,je warzywa,kupka codziennie ,lub drugi dzien ,pije alvię póki co i
        nadal drze się niemiłosiernie i niechce zrobic kupki za nic .jak peka w szwach
        to dopiero siada na nocnik a kupka nie jest twarda.nie wnosze wrazenia by ja
        cos bolało a ona robi sie czerwona jak burak
        zaparcia to nie taka prosta rzecz....
        • inga71 Re: Wstrzymywanie stolca-dwu latka 04.10.06, 19:57
          u mojego synka tez raczej jest to problem psychologiczny.zanim zrobi kupe do
          nocnika to sa 3,4 podejscia.nie lubi tloczyc,ucieka przed tym a wcale nie ma
          zatwardzenia.jak zaloze mu pampersa to zalatwia sie cozdiennie a jak chodzi bez
          to raz na 3,4 dni.czeka do ostatniej sekundy az samo zacznie siesmile
    • mamakarinki Re: Wstrzymywanie stolca-dwu latka 04.10.06, 20:22
      witam, moja córka też to miała - rekord 9 dni bez kupki!!
      Pomogły zioła od Bonifratów do kąpieli i ziarenka babki płesznika do jedzenia.
      No i praca nad nastawieniem do kupki, że jak będzie w brzuszku ją trzymać, to
      brzuszek zachoruje, więc trzeba ją wyrzucić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka