Dodaj do ulubionych

już po :)

09.10.06, 16:28
Młoda miała usuwany trzeci migdał, i podcinane boczne, w zeszły wtorek, w
warszawskim damianie.
Wszystko było bardzo dobrze zorganizowane, kosztowało - niestety - troche
ponad 2 tys. (z konsultacjami), ale było warto, wieczorem po operacji
zabrałam ją do domu.
Najwazniejsze w przypadku mojej córki było to, że byłam z nią na sali
operacyjnej dopóki narkoza nie zadziałała, i wezwano mnie kiedy tylko zaczęła
się wybudzać.
Kiedy w trakcie operacji okazało się, że boczne również trzeba podciąć -
prowadząca operację zadzwoniła do mnie z pytaniem, czy zgadzam się na
rozszerzenie zabiegu.
Jestem bardzo zadowolona z obsługi i przebiegu całości, tal więc, jesli kogos
stać - polecam, bo to komfort i dla dzieci, i dla rodziców.
jesli macie jakies pytania - postaram się odpowiedzieć.
pozdrawiam serdecznie,
woda.
Obserwuj wątek
    • beataz4 Re: już po :) 10.10.06, 15:21
      Będę bardzo wdzięczna za info, jak teraz czuje się Twoje dziecko.
      Czy wykonywaliście zabieg w Damianie z Krajmedu, czy też kierowani byliście od
      lekatrza z Damiana?
      My mamy termin na 18-ego. Bardzo przeżywam, ale mój syn chyba mniej - to dobrze!
      Beata
      • woda.lekko.gazowana Re: już po :) 12.10.06, 22:18
        Beata, teraz juz Młoda czuje sie dobrze, ale w pierwszych dniach po zabiegu
        była bardzo osłabiona i nie chciała nic jeść - lekarka nas o tym uprzedziła, a
        teraz byłysmy na kontroli po tygodniu od zabiegu - i wszytsko jest ok.
        Najbardziej dramatycznym fragmentem całości był moment wybudzania - Młodej
        bardzo chciało się pić, a nie mogła od razu dostać, ale panie bardzo starały
        sie jej pomóc - zwilżały jej usta i wreszcie dawały pic po maleńkiej kropelce,
        potem maleńkim łyczku itd.
        Dla mnie dosc dramatycznym momentem było usypianie - to dość dziwnie patrzeć,
        ajk dziecko tak znika, odplywa, i robi się "flaczkiem"
        Operacje robiła lekarka z Damiana (w krajmedzie jest sporo drożej, a robią tez
        w damianie, na tym samym sprzecie, tylko wynajmują sale operacyjną smile), z
        bardzo fajnym podejściem do dzieci, z resztą cały personel był dla nas, a
        zwłaszcza dla Młodej bardzo miły.
        Gdybys miała jeszcze pytania - pisz na prv, rzadko tu zaglądam smile
        trzymam kciuki i przestań sie denerwować, bo to sie przeniesie na Twojego synka!
        • beataz4 Re: już po :) 13.10.06, 10:54
          Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź i trzymanie kaciuków.

          Pozdrawiam
          Beata
    • mailaga Re: już po :) 09.11.06, 10:50
      Jestem mamą czterolatka, który również dostał skierowanie do wycięcia 3
      migdałka, podcięcie 2 pozostałych oraz najprawdopodobniej założenie drenów do
      uszu. Chciałabym przeprowadzić ten zabieg w Damianie (zawiodłam się bardzo na
      publicznej służbie zdrowia). Czy mogłabyś podzielić się informacjami który z
      lekarzy przeprowadzał zabieg, czy byłaś zadowolona z obsługi,jak dziecko
      zniosło pobyt w szpitalu i jak wyglądały pierwsze dni po? Może też coś wiesz na
      temat drenów? Chciałabym się przygotować jak najlepiej do tego zbiegu i pozbyć
      się jak najwięcej wątpliwości i strachu...

      woda.lekko.gazowana napisała:

      > Młoda miała usuwany trzeci migdał, i podcinane boczne, w zeszły wtorek, w
      > warszawskim damianie.
      > Wszystko było bardzo dobrze zorganizowane, kosztowało - niestety - troche
      > ponad 2 tys. (z konsultacjami), ale było warto, wieczorem po operacji
      > zabrałam ją do domu.
      > Najwazniejsze w przypadku mojej córki było to, że byłam z nią na sali
      > operacyjnej dopóki narkoza nie zadziałała, i wezwano mnie kiedy tylko zaczęła
      > się wybudzać.
      > Kiedy w trakcie operacji okazało się, że boczne również trzeba podciąć -
      > prowadząca operację zadzwoniła do mnie z pytaniem, czy zgadzam się na
      > rozszerzenie zabiegu.
      > Jestem bardzo zadowolona z obsługi i przebiegu całości, tal więc, jesli kogos
      > stać - polecam, bo to komfort i dla dzieci, i dla rodziców.
      > jesli macie jakies pytania - postaram się odpowiedzieć.
      > pozdrawiam serdecznie,
      > woda.
      >
      • beataz4 Re: już po :) 09.11.06, 14:18
        Jeśli mogę się wtrącić, bo pytanie przecież nie do mnie...
        My mieliśmy zabieg w Damianie, ale skierowani zostaliśmy z Krajmedu, zabieg
        wykonywany był przez larynglolga z Krajmedu, dr Wojciecha Lipca. Gorąco go
        polecam - nie jest nadskakująco uprzejmy, ale miły, kompetentny i ... normalny.
        Mój syn (6,5 roku)zniósł zabieg bardzo dobrze, po narkozie był nieco
        niespokojny i z tego względu dr Lipiec przyniósł go nam na salę wcześniej,
        przed wybudzeniem. Po podaniu środka uspokajającego (po nawodnieniu kroplówką)
        zachowywał się już spokojnie.
        My nie mamy doświadczenia z drenami - na szczęście płyn w uszach po wiosennych
        infekcjach, przez okres letni, wchłonął się i nie było tego problemu.
        Po zabiegu nasz syn doszedł do siebie bardzo szybko. Tego samego dnia zjadł
        pełną kolację, przez ok. 3 dni podawałam mu ibufen i panadol - lody
        oczywiściesmile, w ciągu tygodnia nie było śladu po zabiegu (poza nieprzyjemnym
        zapachem z ust i "kożuszkiem" na pozostałości po lewym podniebiennym).

        Gdybyś miała jeszcze jakieś pytania - służę.
        Trzymam kciuki

        Beata
        • mailaga Re: już po :) 10.11.06, 15:39
          Dzięki za słowa otuchy...
          Czy synek choruje mniej po zabiegu? Byłoby cudownie gdyby mój maluch w końcu
          przestał tak często chorować, moglibyśmy w końcu wszyscy odetchnąć i zacząć żyć
          normalnie (a nie tylko od lekarza do lekarza i od antybiota do antybiota).
          Czy słyszałaś coś może o dr laryngolog Urszuli Sujkowskiej z Damiana?
          Najprawdopodobniej u niej będziemy robić zabieg.
          Życzę dużo zdrowia dla pociechy i pozdrawiam
          Aga
          • beataz4 Re: już po :) 17.11.06, 13:01
            Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję. Żadko ostatnio tu zaglądam.
            Mój syn miał zabieg 18 października, czyli jutro minie miesiąc. Od tego momentu
            (odpukać!!!) nawet kataru, od którego jak wszystkie dobrze wiemy zwykle się
            zaczyna. W tydzień po zabiegu wyjechałam z dziećmi do babci i też dobrze to
            zniósł. O dr Sujkowskiej nie wiem nic, ponieważ zabieg robił laryngolog z
            Krajmedu, ale w Damianie. Obsługa w Damianie bardzo miła i fachowa. To tyle, co
            mogę powiedzieć o tym szpitalu.

            POWODZENIA i ZDROWIA smile
            Pozdrawiam
            Beata
            • przedworska Re: już po :) 03.01.07, 12:54
              oj...Beatko, to ja też poproszę o słowa otuchy...i potwierdzenie słuszności
              mojej decyzji..
              Moja mała 3 latka ciągle choruje, i już myślałam że to ja jestem hipochondryk
              jakiś dopóki nie zmieniłam pediatry a ta nie skierowała małej do laryngologa,
              tam od razu werdykt: trzeci migdał i próba leczenia kroplami, po tygodniu to
              samo, więc inny lekarz zdecydował o wycięciu...teraz trzymam w ręce skierowanie
              i szukam odpowiedzi czy dobrze robię czy nie. Dodam że mała praktycznie non
              stop od ponad pół roku mówi przez nos, ma ciągłe infekcje katarowo-podobne i
              podchodowane migdałki gardłowe od spływającej wydzieliny z nosa, do tego zapach
              z ust z rana...ussszz...niezbyt ciekawy...więc mam iść czy nie??????
              • dorina1 Re: już po :) 03.01.07, 22:05
                Witajcie,

                Jutro jadę na zabieg z Zuzką do Kajetan, bedzie konsultacja i potem zabieg.
                Dzisiaj zadzwoniła pani w sprawie przyśpieszenia terminu (pierwotnie miał być w
                poniedziałek). Podobno duzo dzieci jest chorych i poodwoływane zabiegi.

                Trochę się boję bo zostanę z nią tam sama, a mąż wróci do pracy - bo dostał
                urlop ale tak jak wczesniej planowaliśmy na piątek. Przeraża mnie czy nie pęknę
                jak zobacze ją po tej narkozie bo jak czytam,to chyba to robi największze
                wrażenie na rodzicach. Ale musze byc twarda.

                Na domiar złego dopadło mnie przeziebienie i trochę pokasłuję, oczywiście byłam
                u lekarza dostałam leki, ale nie wiem czy mnie nie odeślą. Z drugiej strony
                jeśli byśmy poczekali do poniedziałku to Zuzia mogłaby podlapac ode mnie
                infekcję i może nici z zabiegu. Więc tylko troche się denerwuję tak jak przed
                egzaminem na studiach.

                Ale jestem dobrej myśli, nareszcie będzie zdrowa tak przynajmnie stwierdził
                laryngolog, który powiedziałl że 90% dzieci przestaje chorować tak często po
                zabiegu.

                Trzymajcie za nas kciuki. Jak to bob budowniczy mawia Damy radę.
                • agnieszka1809 Re: już po :) 04.01.07, 18:31
                  dziewczyny glowy do gory ja to przeszlam z synkiem w kwietniu mial wtedy 3 lata
                  i 7 mies naprawde sie oplacalo domel przestal chorowac najwazniejsze ze po
                  zabiegu skonczyla mu sie nadczynnosc oskrzelowa bo bylismy juz na wziewach fakt
                  ze po narkozie dzieciaki nie wygladaja najlepiej ale my mamy toprzeciez
                  rozczulamy sie na widok rozbitego kolanka a co dopiero to smilezycze zdrowka i
                  trzymajcie sie cieplosmile
                  mama dominika
              • beataz4 Re: już po :) 09.02.07, 12:44
                Witaj,
                mam nadzieję, że jeszcze tu zaglądasz, bo ja ponieważ mam to juz za sobą, nie
                zaglądam tu juz prawie wcale.
                Na pewno będzie dobrze - a może już jest?! W końcu nie było mnie tu od miesiąca.
                Mój syn ma katar, wiem, że to dla Ciebie nie jest pocieszające, że jednak
                katar - ALE MA GO OD OK. 3 TYGODNI I NIC!!! Normalnie pewnie już byłaby
                anginka, oskrzelka lub inne tym podobnie ulubione nasze choróbki.
                Więc może warto?!

                Beata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka