mama0103
20.10.06, 06:57
Po powrocie z kilkudniowej delegacji z przerażeniem stwierdziłam ,że w domu
panoszą się PCHŁY! Okazało się ,ępomimo mojego zakazu kochana teściowa
wypuszczała kota na pole, a ten szlajał się niweadomo gdzie.Wydałam majątek
na pudry ,szampony i spreje...ale niestety nie mogę sobie z nimi
poradzić.Spryskałam cały dom roztworem z szamponu przeciw pchłom,równiez
nasze łóżka ale właśnie wstałam pogryziona doszczętnie.Nie chcę aby synek
eztak cierpiał a juz widziałem slady na jego ciele.
Jeśli ktos wie co jescze robić prosze o pomoc.Jestem bezsilna...