Dodaj do ulubionych

VOITA i NDT BOBATH

IP: *.* 15.05.01, 10:32
Moja 9.miesięczna Dominika, która urodziła się jako wcześniak wymaga rehabilitacji bowiem źle stawia nóżki. Po urodzeniu była objeta opieką w poradni specjalistycznej dla wcześniaków gdzie jest stosowana tylko metoda Voity( dla tej metody lekarze z tej poradni są cali och i ach). Na przełomie 2.i 3. m. życia po fikcyjnym zakażeniu dróg moczowych i rzeczywistym leczeniu mała tak osłabła, że przestała unosić główkę leżąc na brzuszku ( do dzisiaj cierpnie mi skóra jak wspominam tamten okres). Oczywiście zlecono mi aby stosować uciski metodą Voity. Uciskałam wkazane punkty ale nie za cenę płaczu, sztywnienia i dyskomfortu dziecka. Dlatego zamiast 4x było np.2x dziennie. Starałam te uciski wpleść w zabawe na golasa, przy pełnym spokoju i rozlużnieniu ciała. Jako laik dość sceptycznie oceniałam, nacisk lekarza na stosowanie ucisków w oderwaniu od reszty "ciała i duszy". Po 1. m. ruszyło ku poprawie nie tylko z unoszeniem główki ale również z robieniem kupki (leki mocno tą regulację zachwiały). Chciałam się wtedy uderzyć w piersi ale lekarz,mój drugi lekarz - domowy (staram się od czasu tej wpadki pierwszego lekarza- rejonowego mieć dwóch lekarzy ), powiedział, że w świecie od Voity sie odchodzi, jest to metoda dla zdrowych dzieci, bo im nie zaszkodzi. Rozmawiałam tez z dwoma innymi matkami, które z obserwacji własnych dzieci nie były przychylnie nastawione do tej metody i właśnie za ich namową postarałam się o skierowanie do ośrodka dla dzieci z porażeniem mózgowym bo tam jest stosowana m.innymi metoda NDT Bobath. Drogie mamy czy są Wam znane te metody i co o nich sądzicie, będę wdzięczna za każdy list.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: VOITA i NDT BOBATH IP: *.* 15.05.01, 10:55
      Moje dzieciaczki także były wcześniakami (29 tydzień) i również polecano nam je rehabilitować metodą Voity. Był to dla nas i dla dzieci koszmar. Tak samo mieliśmy wykonywać te ćwiczenia 2razy 4 razy dziennie. Dzieci znosiły to fatalnie, więc dość szybko zaniechaliśmy tych tortur. Muszę przyznać, że faktycznie były bardzo opóźnione w stosunku do tego, co powinny były robić w danym miesiącu życia ( np. długo nie podnosiły główki, nie siadały itd.), ale uważałam, że skoro urodziły się prawie 3 miesiące przed czasem, to po prostu potrzebują na to wszystko więcej czasu i trzeba im pozwolić rozwijać się własnym rytmem. Zamiast tego robiłam z nimi proste ćwiczenia, masowałam, a jak trochę "okrzepły" zaczęłam chodzić z nimi na basen ( na specjalne zajęcia dla dzieci). Pani rehabilitantka uważała, że to , że w tej chwili dzieci rozwijają się zupełnie normalnie ( niedawno skończyły 2 lata, ale "dogoniły" rówieśników już dawno), to zasługa ćwiczeń Voity, a my jej nie wyprowadzaliśmy z błędu.Gosia
    • Gość: guest Re: VOITA i NDT BOBATH IP: *.* 15.05.01, 11:43
      Metodę Vijty znam tylko z opowieści (także tutaj), a NDT Bobath z autopsji. Mój synek był nią rehabilitowany, ale miał tylko nieznaczne odchylenia od normy (asymetria osiowa i słabe napięcie mięśni). Ta metoda w porównaniu z tym, co przecytałam o Vojcie to po prostu przyjemność. Ćwiczenia to raczej zabawa. Nie wiem jednak, jak to wygląda w przypadku poważniejszych nieprawidłowości, jak również nie potrafię porównać skuteczności
    • Gość: guest Re: VOITA i NDT BOBATH IP: *.* 17.05.01, 10:24
      Czesc!Elu napisałam napisałam na priva dostałas?MEtoda Voity i NDT jest również stosowana w warszawskiej przychodni rehabilitacyjnej na Ursynowie na ul. Lachmana. Ćwiczyłam z synkiem przez pierwszy rok życia obiema tymi metodami po kilka razy dziennie. Naprawdę warto, te ćwiczenia stosowane kilka razy dziennie dały efekty (syn miał asymetrię, wiotkosć miesni i kręcz szyjny). Dzis ma juz dwa latka, nie uzywał chodzika i nikt go nie trzymał za rączki a zaczął chodzić zanim skończył roczek. Tak nie było mi łatwo słuchać płaczu dziecka podczas Voity, ale na przemian z NDT , które lubił dało się to jakos zniesć. Życzę wytrwałosci i efektów. Pozdrawiam Marta
    • Gość: guest Re: VOITA i NDT BOBATH IP: *.* 06.06.01, 21:29
      Witaj Jestem ojcem wcześniaczki moja Iza ma obecnie 14 miesięcy urodziła sie z waga 670 g . Jest rehabilitowana metodą NDT i widać wyrażne efekty ćwiczeń . Nasz rehabilitant nie jest zwolennikiem Vojty. Za metodą NDT przemawia też to że znamy z żoną wcześniaki urodzone z podobną wagą jak nasza Iza I po rehabilitacji są sprawne w 100 % Zapraszam na stronę o wcześniakach www.neonatus.krakow.pl w najbliższym czasie będzie tam bardziej obrazowo opisana metoda NDT Pozdrawiam Piotr
    • Gość: guest Re: VOITA i NDT BOBATH IP: *.* 01.07.01, 23:05
      Cześć. Moj Michał /obecnie 1,5 roku/ miał stwierdzone asymetryczne napięcie mięśni /podczas podnoszenia wyczuwało się silniejsze napięcie jednej strony ciała, poza tym, zaczął niebezpiecznie sie przeginać/. Zalecono mu stosowanie rehabilitacji metodą Voity 4x dziennie. Już na samym wstępie ścięłam się z panią doktor, bo ona uważała, że z tą wadą, mały musi przewracać się przez prawy boczek, a nie jak ja twierdzę, przez lewy. Muszę przyznać, że metoda jest dośc brutalna, jej skuteczności nie będę podważać, ale chce powiedzieć o czymś innym. Moja siostra pracuje jako rehabilitantka w klinice w Wiedniu. Gdy dowiedziała się, że ja sama muszę stosować tę metodę i to po jeszcze jakim szkoleniu /jedna lekcja, druga konsultacyjna w celu skorygowania moich błędów/ dosłownie złapała się za głowę. Metoda jest bardzo stresująca dla dziecka, dla rodzica tym bardziej, ale wiadomo, nam jest się łatwiej poświęcić. Na zachodzie, wyszkolenie rehabilitanta stosującego tę metodę kosztuje bardzo baaardzo słono i nie trwa krótko, a u nas rodzic jest szkolony kilkanaście minut, więc chyba samo to, nie za dobrze świadczy o naszym przygotowaniu. Stąd też chyba trzeba czekać dłużej na jakieś pozytywne efekty, a o przebytej męczarni u nas już się nie mówi. Siostra wspomniała mi o obecnie stosowanej metodzie NDT...,/u nich Voity juz sie nie stosuje/ ale jak tu przekonac jedynego specjalistę od rehabilitacji, kiedy on jest zafascynowany metodą Voity? Rozumiem, gdyby nie było metody alternatywnej......Czasmi ich beztroska o komfort psychiczny maleńkiego człowieka jest wręcz zwalająca z nóg.Wracając do Miśka. Diagnoza brzmiała, że rehabilitacja będzie trwala pół roku /!!!!!!/ Po miesiącu doszły nowe ćwiczenia, bo Misiek gdy leżał na brzuszku źle podciągał nóżki pod siebie, ......zdenerwowałam sie, doszłam do wniosku, że za miesiąc znów bedzie coś nie tak, bo do połowy roku zostalo jeszcze sporo czasu...... Poszłam do pediatry, żeby ponownie małego obejrzała...stwierdziła, że żadnych odchylek od normy nie widzi, wiec z ulgą przerwałam rehabilitację. No coż, Michał nie należy do dzieci które raczkowały, szybciej stanal na nożkach, niz sam, bez podpierania sie usiadl, a tym bardziej, o raczkowaniu nie było mowy. Zaczął chodzić w 11-tym miesiącu, teraz biega, podskakuje, pozwalam mu łazić na kolanach jeżeli tylko tego potrzebuje, więc chyba naddrobi wzmocnienie mięśni, które chyba troszkę były za słabe z powodu braku raczkowania..Jeszcze parę słów o wcześniakach. Akurat tak się złożyło, że kolażnka urodziła wcześniaka dwa tygodnie przed urodzeniem się Michała. Mama Haneczki bacznie obserwowała poczynania ruchowe Miśka, aż ktoregoś razu zaniepokojona poszła na kosultacje. Została dobrotliwie zbesztana, że za wiele oczekuje, bo wcześniakowi potrzebny jest czas, czas i jeszcze raz czas. Tak jak w powyższych postach mamy stwierdziły: wcześniaki w końcu są często o te dwa bite miesiące młodsze. Teraz Haneczka sprawnością fizczną w ogóle nie ustępuje rówieśnikom.....:-)Pozdrawiam.
    • Gość: guest Re: VOITA i NDT BOBATH IP: *.* 10.07.01, 18:07
      Witam!Jestem ojcem dziewczynki z zespołem Downa i z tego powodu trochę się naczytałem o różnych metodach rehabilitacji.Stosowaliśmy m.in. metodę Vojty i chyba jej rezultaty możemy teraz doceniać. Sam p. Vojta stwierdził, że jego metoda jest zalecana do przypadków porażenia mózgowego, co do innych to nie daje "gwarancji". Zarówno wśród lekarzy jak i rodziców jest chyba tyle samo przeciwników co zwolenników tej metody. Nikt Pani nie przekona w 100% i dlatego niech Pani czyta o tym jak najwięcej. Polecam http://www.alkon.pl/reha/rdzie.htm.Ja przez cały czas rehabilitacji naszej Oli byłem sceptykiem ale moja małżonka mocno wierzyła w tę metodę.Czy to dlatego Ola jest jaka jest (http://www.megacad.cad.pl/ola) czy to tylko zbieg okoliczności? Nikt tego nie rozezna. W naszym przypadku dziecko i matka przyzwyczaiły się do tych ćwiczeń i płacz dosyć szybko zniknął. Znam jednak przypadek gdy lekarz zaleciła stosowanie tej metody a następnie po obserwacji reakcji dziecka kazała przerwać.Może trzeba znaleźć właśnie takiego lekarza. Odnajde w domu adresy i prześlę Pani na "priva". Może warto skonsultować.
      • Gość: guest Re: VOITA i NDT BOBATH IP: *.* 17.09.01, 14:21
        Dopiero niedawno wróciłam z macierzyńskiego więc być może spóźnię się z odpowiedzią na pytanie. Postanowiłam jednak odpowiedzieć bo też rehabilitowałam córkę metodą Vojty. Na początku przez 6 tygodni chodziłam z nią do ośrodka rehabilitacyjnego gdzie ćwiczono z Kają innymi metodami. Po 6-ciu tygodniach w rozwoju fizycznym posunęła się niestety tylko o 2 tygodnie. W związku z tym wzięłam prywatnie rehabilitanta, który szkolił się u samego profesora Vojty i to był strzał w dziesiątkę. Owszem metoda nie jest ani przyjemna (mój mąż jak pierwszy raz zobaczył ćwiczenia miał łzy w oczach), ani łatwa (mnie też było ciężko), ale przynosi niesamowite efekty. Pozytywne efekty było widać już po tygodniu. Ćwiczyłyśmy 3,5 miesiąca, a później rehabilitant stwierdził, że prześcignęła swoich zdrowych rówieśników.Gdybym jeszcze raz miała taki problem to bez dwóch zdań od razu decyduję się na Vojtę.Bogna
        • Gość: guest Re: VOITA i NDT BOBATH IP: *.* 02.10.01, 19:30
          szukam rehabilitanta, prosze o kontakt.
          • Gość: guest Re: VOITA i NDT BOBATH IP: *.* 02.10.01, 19:59
            Jesteś zbyt tajemnicza.Znalezienie rehabilitanta na odległość to super wyczyn.Podaj przynajmniej miejscowość.Jeśli jesteś z Krakowa - napisz down@inetia.pl
    • Gość: guest Re: VOITA i NDT BOBATH IP: *.* 18.09.01, 23:16
      Mam nadzieję, że wybrałaś metodę NDT-Bobath.Wszelkie ćwiczenia najlepiej "wychodzą" bez przymusu.( niestety m. Vojty do nich nie należy).Do ćwiczeń dodaj radosną muzykę i duży uśmiech na twarzy.Posłałam neico danych na priv-aSoniaEla napisała/ł:> Moja 9.miesięczna Dominika, która urodziła się jako wcześniak wymaga rehabilitacji bowiem źle stawia nóżki. Po urodzeniu była objeta opieką w poradni specjalistycznej dla wcześniaków gdzie jest stosowana tylko metoda Voity( dla tej metody lekarze z tej poradni są cali och i ach). Na przełomie 2.i 3. m. życia po fikcyjnym zakażeniu dróg moczowych i rzeczywistym leczeniu mała tak osłabła, że przestała unosić główkę leżąc na brzuszku ( do dzisiaj cierpnie mi skóra jak wspominam tamten okres). Oczywiście zlecono mi aby stosować uciski metodą Voity. Uciskałam wkazane punkty ale nie za cenę płaczu, sztywnienia i dyskomfortu dziecka. Dlatego zamiast 4x było np.2x dziennie. Starałam te uciski wpleść w zabawe na golasa, przy pełnym spokoju i rozlużnieniu ciała. Jako laik dość sceptycznie oceniałam, nacisk lekarza na stosowanie ucisków w oderwaniu od reszty "ciała i duszy". Po 1. m. ruszyło ku poprawie nie tylko z unoszeniem główki ale również z robieniem kupki (leki mocno tą regulację zachwiały). Chciałam się wtedy uderzyć w piersi ale lekarz,mój drugi lekarz - domowy (staram się od czasu tej wpadki pierwszego lekarza- rejonowego mieć dwóch lekarzy ), powiedział, że w świecie od Voity sie odchodzi, jest to metoda dla zdrowych dzieci, bo im nie zaszkodzi. Rozmawiałam tez z dwoma innymi matkami, które z obserwacji własnych dzieci nie były przychylnie nastawione do tej metody i właśnie za ich namową postarałam się o skierowanie do ośrodka dla dzieci z porażeniem mózgowym bo tam jest stosowana m.innymi metoda NDT Bobath. > Drogie mamy czy są Wam znane te metody i co o nich sądzicie, będę wdzięczna za każdy list.
      • Gość: guest Re: VOITA i NDT BOBATH IP: *.* 18.09.01, 23:23
        Mam nadzieję, że wybrałaś metodę NDT-Bobath.Wszelkie ćwiczenia najlepiej "wychodzą" bez przymusu.( niestety m. Vojty do nich nie należy).Do ćwiczeń dodaj radosną muzykę i duży uśmiech na twarzy.Posłałam nieco danych na priv-azajrzyj też:http://www.alkon.pl/reha/rdzie.htmSonia
        • Gość: guest Re: VOITA i NDT BOBATH do SONI IP: *.* 19.09.01, 21:38
          Możesz przesłać także do mnie na priva szczegóły. Będę wdzięczna. Lidka
          • Gość: guest Re: VOITA i NDT BOBATH do SONI IP: *.* 19.09.01, 23:44
            Rehabilitacja metodą NDT BobathTo kolejna metoda rehabilitacji zaburzeń ośrodkowego układu nerwowego u niemowląt.W metodzie NDT Bobath liczy się każda minuta spędzona z dzieckiem - ważne jest, jak się je przewija, nosi, karmi i jak się z nim bawi. Ćwiczenia wykonuje z maluchem przeszkolony terapeuta. W domu rodzice pielęgnują niemowlę zgodnie z jego bardzo szczegółowymi zaleceniami. W Polsce metoda ta stosowana jest od ponad trzynastu lat.Z metody NDT Bobath korzy-stają niemowlęta z problemami neurologicznymi oraz ze schorzeniami ruchu. Pomaga ona dzieciom we wszechstronnym rozwoju, tak aby mimo uszkodzonego układu ner-wowego lub ruchowego mogły wykorzystać wszystkie swe możliwo-ści. Usprawniane są tą metodą maluchy, które mają niewielkie deficyty neurologiczne, a także z bardzo ciężkimi formami mózgowego porażenia dziecięcego. Metoda NDT pomaga także maluchom z wrodzo-nymi wadami mięśniowo-ortopedycznymi, takimi jak stopa końsko-szpotawa czy kręcz szyi.Wskazania do rehabilitacji Maluch prezentuje tzw. nieprawidłowe wzorce ruchowe, Nie zachowuje symetrii ciała; stale w tym samym kierunku zwraca głowę, Ma nieprawidłowe napięcie mięśniowe - jest wiotkie, „leje się” przez ręce lub przeciwnie - zaciska mocno piąstki i trudno mu rozprostować rączki podczas ubierania, Malec należy do tzw. Grupy ryzyka - zaburzenia u mamy w okresie ciąży czy porodu, wcześniaki, niemowlęta po niedotlenieniach, wylewach krwi do mózgu, z niską punktacją w skali Apgar, Pamiętaj, że lżejsze postaci zaburzeń w początkowych tygodniach, a nawet i miesiącach życia są bardzo trudne do zdiagnozowania. Wiele wówczas zależy od prowadzenia wnikliwej obserwacji przez rodziców.Jak ćwiczymy?Dziecko jest usprawniane w ośrodku rehabilitacyjnym i przez rodziców w domu. Zależnie od jego stanu zajęcia z terapeutą odbywają się co kilkanaście dni, albo nawet parę razy w tygodniu. W gabinecie zawsze są rodzice. Ćwiczenia mają pomagać w rozwoju całej osobowo-ści dziecka. Terapeuta jest bardzo delikatny. Utrzymuje cały czas kontakt wzrokowy z maleństwem, przemawia do niego, wciąga dziecko w ćwiczenia (każdy jego gest musi być przez dziecko akceptowany). W technikach NDT bardzo ważna jest praca rąk rehabilitanta. Stymu-luje on ruch dziecka w odpowiedni sposób dotykając maleństwo. Podczas zajęć używa się niekiedy wałków, piłek i klinów. Rodzice dostają instruktaż dotyczący niemal wszystkich czynności, jakie wykonuje się przy niemowlęciu - karmienia, przewijania, układania w łóżeczku, ubierania. Podstawy pielęgnacji są niezmienne, ale szczegóły dostoso-wuje się indywidualnie do potrzeb dziecka, zależnie od wad i nieprawidłowych zachowań, jakie ma-luch prezentuje. Metoda NDT Bobath oddziałuje na wszystkie zmysły dziecka, prowokując do wykonania prawi-dłowego ruchu - np. malec, któ-ry nie zachowuje symetrii ciała, ma tendencję do przekręcania głowy tylko w prawo, będzie mu-siał być karmiony w sposób, który zmusi go do odwrócenia jej w lewo, a jego łóżeczko stanie tak, aby z lewej strony znajdowało się źródło światła i z tej samej dochodziły odgłosy krzątających się domowników. Im wcześniej zacznie się rehabilitację, tym większe szanse na przywrócenie prawidłowego zachowania dziecka. Później nieprawidłowe wzorce ruchowe zaczynają się utrwalać.O metodzie NDTEfekty zależą od rozmiarów uszkodzenia i od tego, jak szybko rozpocznie się leczenie. Mózg niemowlęcia jest bardzo plastyczny. Niektóre funkcje zniszczonych komórek mogą w pewnym stopniu przejąć i skompensować inne grupy. Nie można jednak oczekiwać cudu, jeśli niemowlę ma zdiagnozowane dziecięce porażenie mózgowe. Rehabilitacja bardzo pomoże, ale tego schorzenia całkowicie wyleczyć się nie da. W usprawnianiu ważną rolę mają do spełnienia rodzice. Od ich sumienności i dokładności bardzo wiele zależy.O swoich pacjentachEwa miała wrodzony kręcz szyi. Główkę zwracała tylko w lewo. Z prawej strony szyi na mięśniu można było wyczuć twarde zgrubienie wielkości oliwki. Trafiła na rehabilitację, gdy miała dwanaście tygodni. Po paru miesiącach terapii grudka zniknęła, a dziecko ruszało głową w obie strony prawidłowo. Pozostał jednak ślad po nieprawidłowym układaniu głowy - deformacja czaszki. Gdyby dziewczynkę zaczęto rehabilitować wcześniej -nie byłoby i tego. Kuba przyszedł na świat jako wcześniak, w trzydziestym pierwszym tygodniu ciąży. Lekarze stwierdzili niedotlenienie i wylew krwi do mózgu. Jego stan był bardzo ciężki - miał niedowład wszystkich czterech kończyn. Kiedy przywieziono go po raz pierwszy do Instytutu, miał dziewięć miesięcy i prezentował jedynie odruchy wczesnoniemowlęce. Nie nawiązywał żadnego kontaktu z otoczeniem. Był wiotki, układał się asymetrycznie, a przez to, że cały czas leżał na plecach, bez przerwy chorował na infekcje dróg oddechowych i zapalenia płuc. Gdyby nie terapia, byłby dziś dzieckiem leżącym bezwładnie na łóżku. Rehabilitowany jest bardzo intensywnie, trzy razy w tygodniu. Dzięki temu zaczyna samodzielnie siedzieć. Przy jego stanie to krok milowy. Zwłaszcza że leczenie zaczęto bardzo późno. Zdążyły się już utrwalić nieprawidłowe wzorce ruchowe, które niezmiernie utrudniały usprawnianie, blokując rozwój dziecka.Jeśli potrzebujesz więcej informacji-napisz do mnie:down@ientia.pl
            • Gość: guest Re: VOITA i NDT BOBATH do SONI IP: *.* 20.09.01, 21:15
              Dzięki bardzo. Teraz szukam godnego rehabilitanta. PozdrawiamLidka
              • Gość: guest Re: VOITA i NDT BOBATH do SONI IP: *.* 06.10.01, 12:31
                Mój syn był rehabilitowany jakiś czas metodą NDT.Jeśli ktoś pisze, że jest to metoda nie wywołująca gresji (jak piszecie o Vojcie) to strasznie sie myli i nie miał zbyt doświadczeń.I Vojta i Bobath - są do kitu, jeśli prowadzi rehabilitację jakiś "cudowny specjalista" np godzinę dziennie. Moj syn krzyczał na kolanach obcego pana, on sie denerwował (pan) i kazał mi dzicko uciszać.Paranoja+głupota do kwadratuJeśli komuś zależy na sprawności swojej pociechy to musi wziąć sprawy w swojej ręce i robić metodę Glenna Domana (nie z Torunia, to inna metoda)Oczywiście nalleży swoje podejście indywidualizować w zależności od stopnia uszkodzenia dziecka i jego stanu.Nie ma gotowej recepty typu, dajcie mi tu dobrego rehabilitantaWierzcie, że od kiedy ja i mąż zabraliśmy się do roboty (udalo sie nam trzy razy w Filadelfii w Instytucie) sprawa szybko zaczęła sie normalizować.Polecam metodę , udzielę wskazówekPozdrawiam
                • Gość: Eki Re: VOITA i NDT BOBATH, Gelenn Doman IP: *.* 28.08.02, 07:27
                  Szukam mam które rehabilitowały swoje dziecko metodą Gelenna Domana. W szczególności mamę Michałka która była w Filadelfii w Instytucie.Proszę o kontakt eki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka