Gość: malinka
IP: *.*
19.08.01, 22:05
Moja 6-miesięczna Ola odchyliła mi się do tyłu. Trzymałam ją na rękach, ale drugą nie podtrzymywałam pleckó, gdyż Starszej córce wypadał z ręki talerzyk. Chwyciłam talerzyk, a Ola do tyłu. w jednej chwili przechyliłam się do tyłu i dziecko oparło się o mnie. Bardzo się martwię, czy nic jej sie nie stało z kręgosłupem. Nie płakała w ogóle. Mam wielką nauczkę i teraz nigdy nie trzymam ją jedną ręką.Czy komuś też się to przytrafiło??