Gość edziecko: guest
IP: *.*
29.10.01, 11:43
Radziłam się kilka dni temu nt. krwi w kupce ale nadal nie wiem co robić. Dziękuję Magdzie , mamie Krzysia i Magdzie za pocieszające informacje, ale może opiszę ostatni tydzień. Byłam u lekarza ten przepisał Lakcid, Smectę, marchwiankę do dopajania. Zrobiłam morfologię i bad. moczu - są dobre. Przez dwa dni pasemka krwi w kupie były widoczne. Poszłam do kontroli a Pani powiedziała, że daje mi skierowanie do szpitala. Ja na to, że poczekam do poniedziałku (to był piątek). Przez weekend kupy były 2 X dziennie bardziej zwarte ale zielonkawe (Smecta?) ze śluzem ale bez krwi!!! A dzisiaj rano znów odkryłam 2 żyłki świeżej krwi. Nie wiem co robić. Mam w rodzinie pediatrę, który zdecydowanie odradza szpital - mała (prawie 5 m-cy) nie ma żadnych innych doledliwości nie gorączkuje, nie wymiotuje, chętnie je, jest pogodna, prawidłowo przybiera na wadze. Może powinnam zrobić jakieś badanie kału? Proszę Was o pomoc i radę. Naprawdę nie chcę dać maluszka do szpitala. Co to może być?