krew w kupce cd.

IP: *.* 29.10.01, 11:43
Radziłam się kilka dni temu nt. krwi w kupce ale nadal nie wiem co robić. Dziękuję Magdzie , mamie Krzysia i Magdzie za pocieszające informacje, ale może opiszę ostatni tydzień. Byłam u lekarza ten przepisał Lakcid, Smectę, marchwiankę do dopajania. Zrobiłam morfologię i bad. moczu - są dobre. Przez dwa dni pasemka krwi w kupie były widoczne. Poszłam do kontroli a Pani powiedziała, że daje mi skierowanie do szpitala. Ja na to, że poczekam do poniedziałku (to był piątek). Przez weekend kupy były 2 X dziennie bardziej zwarte ale zielonkawe (Smecta?) ze śluzem ale bez krwi!!! A dzisiaj rano znów odkryłam 2 żyłki świeżej krwi. Nie wiem co robić. Mam w rodzinie pediatrę, który zdecydowanie odradza szpital - mała (prawie 5 m-cy) nie ma żadnych innych doledliwości nie gorączkuje, nie wymiotuje, chętnie je, jest pogodna, prawidłowo przybiera na wadze. Może powinnam zrobić jakieś badanie kału? Proszę Was o pomoc i radę. Naprawdę nie chcę dać maluszka do szpitala. Co to może być?
    • Gość edziecko: guest Re: krew w kupce cd. IP: *.* 29.10.01, 12:54
      Mój znajomy miał podobny problem z 4 mies. córą.Po obserwacji lekarz gastrolog stwierdził, że był to efekt po przyjmowaniu antybiotyku zaraz po porodzie (mała złapała jakąś infekcję), zniszczył on wierzchnią błonkę na jelicie i w efekcie dziecko dostało uczulenia na mleko (karmiona piersią). Odstawienie piersi na tydzień + leki powinny załatwić sprawę.Mało fachowo to opisałem ale może będzie to pomocne.
      • Gość edziecko: guest Re: krew w kupce cd. IP: *.* 29.10.01, 22:30
        Hej,ja tez balam sie szpitala, jak ognia, ale w naszym przypadku (Krzys 3,5 miesiaca goraczkowal ok. tygodnia) - dobrze sie stalo.Wg mnie - laika - chyba na razie wystarczylby posiew kalu! Jesli tam cos jest - to w posiewie wyjdzie. Ale wyniki posiewu czasem sa po 7 dniach!Moja rada - zrob jutro posiew i albo skontaktuj sie z jeszcze innym pediatra, albo wybierz sie w poniedzialek do szpitala - czasami trzymaja 1 dzien na obserwacji, i wypuszczaja na przepustke. Moze z drugiej strony warto wybrac sie do szpitala - wtedy bedziesz spokojniejsza (a w razie czegos to dostarczysz im wynik z jutrzejszego posiewu)....Trzymaj sie = chociaz wiem, ze to jest trudne...
    • Gość edziecko: guest Re: krew w kupce cd. - do Magdy, mamy Krzysia IP: *.* 30.10.01, 16:23
      Dzisiaj zawiozłam kupkę na zrobienie posiewu. Muszę czekać do poniedziałku. Narazie nie jadę do szpitala chyba, że coś złego będzie się działo. Podaję jeszcze Lakcid i Smectę. Ostatnie dwa dni mała robiła tylko 1 kupę dziennie ale zieloną i śluzowatą z żyłką krwi. Cały czas się pocieszam, że to nic groźnego i że minie, ale ze strachem zaglądam w pampersa. Z niecierpliwością czekam do poniedziałku.
    • Gość edziecko: guest Re: krew w kupce cd. IP: *.* 04.11.01, 13:12
      Asiu, napisz proszę co wykazały badania "kupkowe". Mamy ten sam problem a może jeszcze gorszy....
    • Gość edziecko: guest Re: krew w kupce cd. IP: *.* 05.11.01, 23:57
      Asiu, bardzo proszę napisz, jaki będzie wynik badania bo mam podobny problem, choć pojawia się rzadko. Na zieloną kupkę (Przemek jest tylko na piersi) lekarka dała mi Lakcid, a w książce wyczytałam, co potwierdziła lekarka, że jak nie ma innych objawów to jest ok. U Przemka kupka zazieleniała się jak trawa na wiosnę gdy zjadłam za dużo jabłek - surowych. Jeśli karmisz piersią, spróbój dojść po jakich pokarmach spożywanych przez Ciebie maluszek ma zielone kupki - zwróć uwagę na surowe warzywa i owoce. Pozdrawiam. Ania.
    • Gość edziecko: guest Re: krew w kupce cd. IP: *.* 06.11.01, 21:16
      Odebrałam wczoraj wynik posiewu kału - nic w nim nie było (tzn. wyhodowano tylko te bakterie, które powinny być). Kupy nadal są luźne ze śluzem i krwią - ale nie każde. Kolor mają już żółty. Po konsultacjach pediatrycznych mam zrobić ponownie posiew kału przez dwa dni (dzień po dniu) -podejrzenie Salmonelli choć pierwszy wynik to wykluczył. I znowu tydzień będę czekała na wynik. Pójdę jeszcze zrobić USG brzuszka. Jeśli nadal się to nie unormuje to chyba zostanie wizyta w szpitalu. To chyba nie jest związane z moją dietą (uważam na to co jem - zwłaszcza ostatnio). Zupełnie nie wiem co myśleć tym bardziej, że dziecko wygląda na zupełnie zdrowe a minęły już dwa tygodnie od pierwszej kupy z krwią. Będę wdzięczna za dalsze informacje na ten temat.
    • Gość edziecko: guest Re: krew w kupce cd. IP: *.* 07.11.01, 17:15
      Asiu! Muszę Ci powiedziec że przezylam horror przez ostatni tydzień. Zaczęlo się dość niewinnie u mojego niespełna 10-cio mies. synka a mianowicie dość częstymi kupkami, które po kolei robiły się zielone, następnie śluzowate a potem z domieszką krwi. Wizyta u lekarza no i tak jak w Waszym przypadku tj. smekta, lakcid i marchwianka. Dziecko nie było w najgorszym stanie, jednak sprawa pogarszała się i tak doszła gorączka, brak łaknienia a wszystko rozgrywalo sie w długi weekend. 02.11 - po nocce z temperaturą i 4 kupkami telefon do lekarki, która kazala czym prędzej jechać do szpitala. Na szczęście pomimo niewielkiego odwodnienia puszczono nas do domu (zrobiono też wymaz kału i badanie krwi) Wyniki- po kilku dniach nie wykazały salmonelli, z czego lekarz kazal sie cieszyć ale bakterie coli i gronkowca(nie wiem co dokładnie bo wiadomość otrzymalam telefonicznie a po prostu nie znam się na tym) Malutki strasznie schudł a leczenie rozszerzono o Nifuroksazyd a reszta j.w. Uprzedzono mnie tez, że zdrowienie może trochę potrwać i żebym uzbroiła się w cierpliwość. Acha - przede wszystkim DIETA tj. bez tluszczu, bez surowych owoców i jarzyn, tylko ryż i marchwianka. I dzisiaj oto chyba jest juz lepiej ale nie piszę nic więcej, żeby nie zapeszyć. Trzymajcie się cieplutko.Aga
Pełna wersja