Dodaj do ulubionych

o szczepionce MMR mowia w Sky News

IP: *.* 06.02.02, 10:35
Wlasnie dzis jest relacja o panice wsrod rodzicow w Wlk. Brytanii, ktorzy odmawiaja szczepienia dzieci szczepionka laczona MMR. Poparcie naukowe dla tych obaw pochodzi z badan przeprowadzonych w Irlandii: wsrod dzieci z autyzmem i zaburzeniami jelitowymi u ponad 80% wykryto wirusa odry, a wsrod dzieci zdrowych u chyba 7% (jesli dobrze pamietam). Byla tez rozmowa z pania reprezentujaca stanowisko oficjalne. Powiedziala, ze gdyby wycofali sie ze szczepionki laczonej, rodzice stwierdziliby, ze w takim razie cos z ta szczepionka jest nie tak i w ogole przestaliby szczepic. Byla taka sytacja z kokluszem- zrezygnowano wtedy ze szczepionki laczonej (DTP) i rodzice odmawiali szczepienia pojedynczymi szczepionkami. W rezultacie ponad 1000 dzieci zachorowalo, byly zgony.Podaje to tylko do Waszej informacji, bo u nas w tym temacie jest wielka cisza - a przed nami np. szczepienie na odre (lub MMR ale chyba wezmiemy tylko pojedyncza szczepionke bo dziewczynki dlugo mialy kolki i chyba moga byc w grupie ryzyka)Magda
Obserwuj wątek
    • Gość: Patyk Re: o szczepionce MMR mowia w Sky News IP: *.* 06.02.02, 16:52
      Magdo - moj expercie ;)Wiadomosc lekko przerazajaca.Od dluzszego czasu zastanawiam sie nad tym MMR II i juz myslalam, ze Zocha jednak zostanie nia zaszczepiona (w to lato), mimo mozliwych ewentualnych wszelkich powiklan. A teraz to juz nie wiem? Co Ty robisz? Szczepisz? Nie szczepisz? MMR II? Czy moze trzy razy pojedynczymi szczepionkami? Czy moze odpuscic sobie swinke?Kolka = Grupa ryzyka?:what: :what: :what: :what: :what: :what: :what: :what: PozdrawiamPatyk :)
      • Gość: Magda_D Re: o szczepionce MMR mowia w Sky News IP: *.* 06.02.02, 20:08
        Hej Patyk,Niestety nie jestem ekspertem w tej dziedzinie - wiekszosc informacji zdobylam na tym forum. Dziwi mnie to, ze zle informacje o szczepionkach sa zazwyczaj przekazywane przez fora, listy mailingowe - zupelnie jak rozne tzw. hoax"y. Dlatego tak zareagowalam na oficjalne informacje na ten temat.Moja decyzja jest taka, zeby szczepic jak najmniej - nie mam odwagi calkiem zrezygnowac ze szczepien (wyklocac sie z nasza pediatra? brrr) ale nie bede robic zadnych dodatkowych szczepien typu HiB czy MMR. Mam nadzieje, ze to wystarczy. Na rozyczke mozna zaszczepic pozniej (w koncu chodzi o to, zeby kobieta w ciazy na nia nie zachorowala, ja przeszlam rozyczke w szkole podstawowej), to samo ze swinka - a zreszta wydaje mi sie, ze odpornosc zdobyta "naturalnie" czyli przez przechorowanie, jest lepsza niz ze szczepienia (to takie prywatne odczucie, bynajmniej nie naukowe).Problemy jelitowe sa czesto zwiazane z autyzmem - tzn. dzieci autystyczne maja czesto problemy jelitowe (wchlanianie np.) a nie odwrotnie! Za taki problem uwazam tez przedluzona kolke (u Zosi do 8. m-ca) no a poza tym Zosia miala tez niedobre EEG.Co do pytania Megi_m - w oryginale bylo "measles was found in over 80% of children with autism" czyli jakby "znaleziono odre u ...." - mysle, ze chodzi o wirusy odry, ale nie wiem jak to wyglada z medycznego punktu widzenia.Magda
        • Gość: Patyk Re: o szczepionce MMR mowia w Sky News IP: *.* 06.02.02, 21:41
          Magdo, dzieki za odpowiedz.Jesli chodzi o to, czy "przejscie" choroby, jest lepsze niz zaszczepienie sie przeciwko niej, to pytalam o to nasza pediatre, po co wlasciwie te szczepienia, skoro kiedys naturalnym bylo chorowanie na odre, rozyczke czy swinke. Dowiedzialam sie, ze z tego powodu, ze obecnie skoro tak wiele dzieci sie szczepi, to te ktore nie sa zaszczepione i zachoruja - to przechodza chorobe znacznie ciezej niz kiedys i podobno wlasnie dlatego trzeba szczepic, skoro prawie wszyscy to robia.Pa - Patyk :)
    • Gość: Megi_m Re: o szczepionce MMR mowia w Sky News IP: *.* 06.02.02, 18:56
      cześć Magdo!Czy dobrze zrozumiałam, że wirusa odry wykryto u dzieci mimo szczepienia na odrę? I stąd te powikłania? ( wirus " rezyduje"?)hmmmmm... jestem ponownie zdruzgotana, bo mój synek mimo, że przeszedł odrę był zmuszony do zaszczepienia się MMR II mimo, że protestowałam ( grozili mi kolegium) Pytałam lekarzy czy to nie zaszkodzi , a oni mi na to, ze przechorowanie odry nie jest podstawą do zniechania szczepień. Ale to było 5 lat temu. Teraz mi tak smutno, że nie posłuchałam intuicji...Patyku kochany!Wiesz, co? Może zaszczep tylko na odrę? Na różyczkę szczepi się dziewczęta już starsze . Gorzej ze swinką... Ja na pewno nie podam MMR II Zuzi, choćby mnie mieli wsadzić do więzienia :-(Smutna Megi :-(
      • Gość: Megi_m Szukam gastrologa/gastroenterologa dziecięcego w Poznaniu IP: *.* 06.02.02, 18:59
        Może ktoś mi poleci, światłego i dobrego specjalistę od jelit w Poznaniu. Mój synek Michał ma 8 lat, autyzm i okropne problemy z jelitami . Nikt nam nie umie pomóc, potrzebny lekarz światły i otwarty na ludzi, nie bojący się dziwnych dzieci i dziwnych chorób.Pomóżcie namMegi
      • Gość: Adzia Re: o szczepionce MMR mowia w Sky News - do Megi IP: *.* 07.02.02, 09:19
        Megi - jak to zmuszono Cię do zaszczepienia dziecka MMR II? Przecież to nie jest szczepienie obowiązkowe? Chyba że po przejściu odry? Jak to z tym jest?Pozdrawiam Agnieszka
      • Gość: sawlb Re: o szczepionce MMR mowia w Sky News IP: *.* 07.02.02, 23:25
        Megi,mysle,ze znajdziesz cos na ten temat w tym artykule.Traca on wlasnie o te irlandzkie badania.http://www.newscientist.com/news/news.jsp?id=ns99991885
    • Gość: sawlb Re: o szczepionce MMR mowia w Sky News IP: *.* 06.02.02, 20:53
      Wypowiem sie bo to niejako z `mojego podworka`. Otoz wczoraj bylo duzo na ten temat we wszystkich mediach-szczegolnie w `Sun` ktore jako pierwsze podnioslo krzyk jako,ze jest bombardowane telefonami i listami od rodzicow domagajacych sie wyjasnienia.Bigosu dodatkowo narobil lekarzom premier Blaire jako,ze nie odpowiedzial opinii publicznej na pytanie czy pozwolil zaszczepic swojego synka MMR. Jak to ostatnio sie uskarzal nasz lekarz rodzinny, jest to zadra angielskiej sluzby zdrowia.;) A ze nie lekarz nie ma prawa przekonywac pacjenta to pan doktor podal mi tylko argument ze zaszczepil MMR swoja czworke dzieci i zaszczepi rowniez piate ktore w tej chwili nie ma jeszcze roczku.Bynajmniej nie zaczelo sie to wszystko wczoraj czy pare dni temu ale trwa od lat i watpliwosci nie dotycza tylko i wylacznie tej konkretnej szczepionki ale rowniez innych szczepionek(np powiazan szczepionek podawanych noworodkom z syndromem smierci lozeczkowej ktorej odsetek znacznie spadl w Japonii wraz z odroczeniem ich do 2go roku zycia.) jak tez konsekwencji w przyszlosci i to zarowno dla zdrowia konkretnego dziecka(ot chocby wzrost przypadkow astmy powiazanej ze szczepieniami-patrz:wywiad z prof.dr hab Andrzejem Milanowskim z kliniki pediatrii IMiD w W-wie opublikowany w `Twoim Dziecku`(chyba nr kwietniowy 2001 ale nie jestem pewna bo mi dzieci rozek udarly.:( )i spadek przeciwcial danej choroby w mleku matek ktore wczesniej byly szczepione + wzrost zachorowan malenkich dzieci na odre np w okresie gdy mleko matki powinno je normalnie chronic przed takowym i spadek przeciwcial u dzieci ktorych mamy byly zaszepione-o 14% w jednym pokoleniu. Wiele,wiele innych watpliwosci na temat ktorych teraz toczy sie dyskusja. W kilku programach na telefon wysmiano totalnie wypowiedzi pani rzecznik od spraw szczepien ktora na wszelkie argumenty ,odpowiada :patrz: post Magdy badz tez :`mimo wszystko pozytywne efekty szczepien przewazaja te negatywne,bla,bla,bla` i tu zero szczegolow,konkretnych wynikow badan.Po prostu totalne zero.A jeszcze gdy taka odpowiedz pada w kontekscie wypowiedzi matki ktora wlasnie stracila dziecko w ewidentnym powiazaniu ze szczepieniami.:what:...to juz sie to robi zupelnie niesmaczne.A wracajac do wypowiedzi p rzecznik zacytowanej przez Magde..wysmiano ja dlatego ,ze jest zupelnie bezmyslna-ta kobieta po prostu ignoruje fakt,ze w tej chwili i tak juz mnostwo rodzicow nie szczepi, inni szczepia bo wierza w jakis tego sens ale robia to we Francji gdzie mozna dziecko zaszczepic pojedynczymi szczepionkami a jeszcze inni szukaja luk prawnych by sprowadzic w ramach NHS (czyli gratis)szczepionki z zewnatrz(pojedyncze) ew kupuja je prywatnie(jako ze wszelkie szczepienia normalnie sa nieodplatne).Dotad staralam sie podchodzic do samych szczepien z umiarkowanym optymizmem jak to Megi kiedys trafnie okreslila.Teraz gdy slucham tych ludzi stojacych za kampania szczepieniowa dochodze do wniosku,ze przemawia przez nich slepa wiara i fanatyzm.Zero naprawde trafnych argumentow-szczegolnie dla osob ktore choc troche wiedza na ten temat.Sorry,ale naprawde udzielily mi sie nastroje.A odnoszac sie do pytania Patyka zacytuje fragment z opracowania wynikow badan przeprowadzonych przez rzad (USA)wlasnie przygotowanego przez Lynne McTaggart(mam nadzieje ze obiektywne)" Zgodnie z rzadowymi badaniami statystycznymi z 1989 r polowa ofiar odry(uczniow colleg`ow)byla wczesniej zaszczepiona przeciwko odrze. W latach 1985-6 bylo to ponad 2/3.Badania wskazuja rowniez na fakt,ze choroba ta w wyniku szczepien stala sie choroba doroslych-z groznymi dla tego wieku komplikacjami.W okresie przedszczepieniowym 90% zachorowan mialo miejsce wsrod dzieci w wieku 5-9 lat..Po wprowadzeniu szczepien 55-64% pacjentow liczylo sobie pon 10 lat.Srednia wieku pacjentow chorych na odre podczas epidemii na Uniwersytecie w Californii wynosila 22 lata-w czym znaczna wiekszosc stanowily osoby urodzone w latach 1957-67 czyli w okresie wprowadzenia rutynowuch szczepienPodczas epidemii odry w r 1986 w Teksasie(Corpus Christi) 99% zachorowan stanowily dzieci prawidlowo zaszczepioneW r 1988, 80% stanowily dzieci zaszczepione.Amerykanska Akademia Pediatrow stara sie znalezc skuteczne rozwiazanie by zaradzic temu problemowi.Proponuje sie m in:**podanie szczepionki na odre wczesniej bo w wieku 9 mies a nastepnie podanie szczepionki potrojnej(MMR) w wieku 15 mies.**wprowadzenie MMR we wczesniejszym wieku**podanie MMR 2 nie w wieku 4 a w wieku 2 lat a nawet podanie podwojnej dawki w tym wieku w krotkim odstepie czasuPomimo podania MMR II tylko polowa dzieci osiaga poziom przeciwcial na tyle wysoki by stanowilo to zabezpieczenie przed zachorowaniem`I jeszcze z wypowiedzi w radiu BBC-jeden z argumentow przeciwko sensownosci szczepien przeci odrze:liczba przypadkow smiertelnych wynoszaca swego czasu 95% spadla znaczaco na 20 lat przed wprowadzeniem szczepien-do 3 przypadkow na 100 000 zachorowan.Ostatnimi czasy,pomimo ulepszen i wprowadzenia szczepien potrojnych MMR (1988)liczba przypadkow smiertelnych stopniowo wzrasta- w tej chwili o ok 1/4.W USA rok 1982 zostal ogloszony przez Centrum Kontroli Chorob Zakaznych rokiem calkowitej eliminacji odry.Pomimo to w samej Atlancie odnotowano 27672 przypadki zachorowan w roku 1990 co stanowi podwojenie liczby przypadkow odnotowanych w roku 1989 i 4 razy tyle co w roku 1988.Faktem jest,ze natychmiast po wprowadzeniu szczepien liczba zachorowan spadla o 1/4 (63 000) i jeszcze bardziej w roku 1983. Jednak niestety na krotko potem nastapil gwaltowny wzrost o 423% i liczba ta nadal wykazuje tendencje zwyzkowa`.Ufff,moze wystarczy tych liczb. Media nimi ostatnio bombarduja a ja je skrzetnie zapisuje.;)Nie bede juz przytaczac danych dotyczacych swinki,rozyczki i reszty gangu bo pewnie i tak nikt nie dobrnal do konca.:pNa pocieszenie dodam jeszcze,ze przed odra(a w pewnym stopniu i przed swinka) doskonale zabezpiecza wit A.U dzieci ktore zapadly na te chorobe zauwazono deficyt wlasnie tej witaminy wiec wazne jest by dziecko ktore nie bylo zaszczepione mialo ja w swojej diecie w rozsadnych ilosciach-soczek marchewkowy itp.W Afryce gdzie odra byla najczesciej choroba smiertelna, nastapil znaczny spadek procentowy smiertelnosci i zachorowan wlasnie po wprowadzeniusuplementu zaw witA.Dodatkowo,jesli mama nie byla szczepiona na te chorobe a jeszcze lepiej gdy sama przebyla odre, zabezpieczenie stanowia przeciwciala zawarte w jej mleku-z tego co wyczytalam- do ok 14miesiaca co najmniej.Im dluzej karmimy tym lepiej i to nie tylko w przypadku odry.No i rozsadna dieta.Pozdrawiam wszystkie Mamusie i szczepione i nieszczepione maluszki.:)
    • Gość: sawlb Re: o szczepionce MMR mowia w Sky News IP: *.* 06.02.02, 21:10
      mama Ewelinki i Zosi napisała/ł:>Podaje to tylko do Waszej informacji, bo u nas w tym temacie jest wielka ciszaRzeczywiscie szukalam czegos w j polskim i z marnym rezultatem(a moze narnie szukalam.:( ). Natknelam sie tylko na jeden artykul,ktory potwierdza raczej,ze temat jest potraktowany po macoszemu.Artykul tez jest chyba nie najswiezszy.Coz.:( Nie znam autora wiec pozostawie go bez komentarza ale moze kogos to zainteresuje:http://www.nil.org.pl/gazeta/gl99/02-99-27.htmW zwiazku z kolejnym artykulem p.p. A. Galazki i W. Magdzika na temat szczepien, a wlasciwie na mój temat, uprzejmie prosze (zgodnie z prawem prasowym), o zamieszczenie ponizszego tekstu. Panowie A. Galazka i W. Magdzik z uporem przypisuja mi twierdzenia, których nigdy nie wypowiedzialem. W podawanych przez nich publikacjach wyraznie napisano, ze dyskusyjny Raport jest autorstwa Allana Philipsa. Twierdzenia w rodzaju cyt. "Jaskowski blednie cytuje dane Departamentu Epidemiologii" bez podania jakie dane (i nie Jaskowski ale A. Phillips) jest rodzajem loghorroe i nie powinno znajdowac sie w pracach drukowanych w "Gazecie Lekarskiej", wydawanej za nasze pieniadze. W zalaczeniu przesylam raport A. Phillipsa z uprzejma prosba o jego opublikowanie. Zgodnie z Deklaracja Praw Czlowieka (art. 18) kazdy ma prawo do wypowiadania swoich mysli, a spolecznosc lekarska ma prawo do rzetelnej informacji. (...) Praca A. Phillipsa nasunela mi natomiast kilka uwag moich wlasnych, które zawarlem w tekscie "Szczepienia - moda czy wiedza?". Wydaje mi sie, ze w dobie reformy sluzby zdrowia sa to istotne uwagi. Szczepienia - moda czy wiedza? (...) Panowie Galazka i Magdzik jako wielki sukces szczepien podaja zlikwidowanie poprzez szczepienia ospy. Dla ludzi zaznajomionych chociaz troszeczke z historia medycyny sprawa ta moze przedstawiac sie odmiennie. Szczepienia przeciwko ospie wprowadzono w 1801 roku. Dopiero po 6-7 pokoleniach, bo w 1978 roku uznano, ze ospa przestala zagrazac spoleczenstwu. Historia medycyny zna inne choroby, które w znacznie krótszym czasie przestaly zagrazac spoleczenstwu bez szczepien. Do takiej choroby zaliczyc mozna tzw. poty angielskie, prawdopodobnie takze wirusowa chorobe. Na poczatku XVIII wieku zdziesiatkowala ona np. mieszkanców Gdanska. Po 3 pokoleniach nikt juz nie pamietal co to byla za choroba. Tak wiec mozna powiedziec, ze dzieki szczepieniom ospa zamiast 3-4 pokolen trwala co najmniej dwa razy dluzej. Zupelnie niewytlumaczalny pozostaje fakt podawania w Polsce szczepionki przeciwko ospie dwa lata po fakcie zlikwidowania jej przez WHO. WHO zakonczylo bowiem szczepienia w 1978 roku, a w Polsce poddawano dzieci szczepieniom jeszcze w 1980 roku. Policzmy: 600 000 dzieci razy 3 lata oraz razy ok. 20 zl. To sa pieniadze wydane teoretycznie na ochrone zdrowia, a praktycznie... Tak wiec nalezy przejsc do sedna sprawy. Od pierwszego stycznia 1999 roku Kasy Chorych maja ponosic caly ciezar opieki medycznej. I tutaj jest pies pogrzebany. Urywa sie zródlo dochodów. Jezeli Kasy Chorych maja pokrywac wszelkie koszty, to takze nowo wprowadzanych szczepien. Czyli rodzi sie pytanie, czy nadal ten sam urzednik bedzie narzucal "Bezplatne szczepienia" (a swoja droga, kto obecnie powtarza takie infantylne slogany poszczególnym Kasom Chorym. Jak wiadomo z obiecanych 7,5 proc. minister zdrowia zostawil sobie rezerwy finansowe na te stare szczepienia i inne wydatki w wysokosci az ok. 30 proc. calosci sumy przeznaczanych na ochrone zdrowia? Czy p. Balcerowicz bedzie przyznawal dodatkowe pieniadze na dodatkowe wydatki w przypadku wprowadzenia nowych szczepien? Sa to w sumie astronomiczne pieniadze. Jak podalo ministerstwo zdrowia, w Polsce wykonuje sie ponad 10 000 000 szczepien po 50-100 zl za zastrzyk, a wiec walka idzie o okolo 10 bilionów do 20 bilionów starych zlotych. I dlatego panuje takie podniecenie! Jest wiec o co sie bic, bo przeciez oficjalnie sa to pieniadze przeznaczane na sluzbe zdrowia. To zamieszanie, ten strach przed utrata panuje szczególnie w stacjach sanitarno-epidemiologicznych. Przeciez te instytucje, powolane do kontroli stanu sanitarnego, od pewnego czasu zaczely zajmowac sie handlem szczepionkami. Organizuja dni promocji sprzedazy, zupelnie tak, jak podczas sprzedazy kosmetyków czy tez biustonoszy. Jednoczesnie nigdzie nie podano wiadomosci o zamknieciu jakiejkolwiek placówki z powodu brudu, mimo ze w szkolach brak odpowiedniej liczby ubikacji i mydla. Ponizej przedstawiam pytania, które powinny zostac publicznie zadane i na które powinna zostac udzielona publicznie odpowiedz przez odpowiednie urzedy. 1. Kto i na jakiej zasadzie wprowadza na rynek polski nowe szczepienia? Dlaczego opracowania o wprowadzaniu nowych szczepien, ich koniecznosci sa tajne, nigdzie nie publikowane, a PZH odmawia ich udostepnienia? 2. Dlaczego ta sama grupa ludzi, która wprowadza szczepionki nastepnie kontroluje ich skutecznosc i ocenia powiklania? 3. Dlaczego wojewódzkie stacje sanitarno-epidemiologiczne i caly ten pion, z zalozenia utworzony do kontroli, zajmuje sie handlem szczepionkami? Jest tajemnica poliszynela, ze zysk wynosi do 30 proc. wartosci szczepionki. 4. Dlaczego w punktach szczepien w ogóle nie wiedza o koniecznosci notowania powiklan oraz brak jest druków potrzebnych do wypelnienia? Dlaczegogeneralnie lekarze pediatrzy nie znaja zasad zbierania informacji o powiklaniach poszczepiennych? 5. Dlaczego system zbierania danych o powiklaniach jest niezalezny od systemu kontroli powiklan prowadzonego przez Instytut Leków? Czyzby szczepionka nie byla lekiem? 6. Kto i kiedy rozliczy sprzedaz lesnikom 10 000 szczepionek wartosci 120 zl kazda przeciwko kleszczowemu zapaleniu opon mózgowych w województwach, w których od 40 lat nie notowano tej choroby. Innymi slowy, przelano 1200 000 nowych zlotych bez uzasadnienia medycznego spolecznych pieniedzy do prywatnej kieszeni. 7. Kto i kiedy rozliczy odpowiednich urzedników PZH z prowadzenia szczepien w czasie powodzi? Szczepienie w tym okresie nie tylko, ze bylo bezzasadne, ale nawet szkodliwe dla szczepionych. Uczy sie o tym studentów, ze przeciwciala po szczepieniu powstaja dopiero po kilkunastu-kilkudziesieciu dniach. Czyli generalnie ok. 2 do 6 miesiecy po powodzi. A w okresie poszczepiennym nastepuje oslabienie odpornosci. Zysk dla przemyslu szczepionkowego w ciagu jednego miesiaca wyniósl okolo dziesieciu milionów nowych zlotych czyli okolo stu miliardów starych zlotych. Pieniadze te zostaly wydatkowane z funduszy sluzby zdrowia w sytuacji ciaglych braków srodków na podstawowe leki, np. kardiologiczne. 8. Dlaczego w Biuletynie Epidemiologicznym, wydawanym przez PZH od prawie 20 lat, brak jest jakiejkolwiek pracy naukowej uzasadniajacej stosowanie i wprowadzanie takiej, a nie innej szczepionki. Jeszcze raz powtarzam, jest to bardzo powazny problem wydatkowania bez zadnej kontroli spolecznej ponad 10 bilionów starych zlotych. Czas najwyzszy sie temu przyjrzec. PS. Jezeli tak ma wygladac reforma sluzby zdrowia przygotowywana przez powyzszych decydentów, to nie wróze jej sukcesu. W calym tym balaganie i checi zysku zginal zupelnie pacjent. Przeciez obowiazujaca Ustawa gwarantuje pacjentowi moznosc wyboru takiej, a nie innej metody leczenia w kazdym przypadku. Jak sie okazuje - z wyjatkiem szczepien. Gdansk, 30.11.1998 r. Jerzy Jaskowski >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
    • Gość: kajaczek gastroenterolog-do Megi IP: *.* 07.02.02, 22:14
      Pomna twej prośby o specjalistę w Poznaniu zapytałam znajomą czy mogłaby kogoś polecić,bo Jej syn ma jakieś poważne problemy(raczej związane z wątrobą)a Ona na to,że częściej leczy raczej dziecko w Warszawie.Jednak gdyby miała kogoś wskazać w Poznaniu to jest to prof.Bączyk-Pani ordynator oddziału gastroenterologii w szpitalu przy ul. Szpitalnej.
    • Gość: emama25 Re: o szczepionce MMR mowia w Sky News IP: *.* 08.02.02, 12:34
      mam w sumie taka prosbe do redakcji. Może dałoby się skonfrontować te wypowiedzi z jakims dobrym pediatrą i zrobić z tego cos na kształt artykułu. zaczęłam sie troche bać, bo synowie byli szczepieni właśnie ta szczepionka i teraz czeka to córeczke, a jezeli to faktycznie groźne, albo przynajmniej podejrzane to zrezygnuje i zaszczepie ja normalna szczepionką.
      • Gość: Honda Re: o szczepionce MMR mowia w Sky News IP: *.* 08.02.02, 13:54
        Popieram.mnie czeka takie szczepinei za dwa miesiace i nie wiem co mam zrobić . Szczepić nie szczepić?e.
    • Gość: anka Re: o szczepionce MMR mowia ... a engerix?? IP: *.* 08.02.02, 15:36
      Pisalam ponizej, ale nie udalo mi sie wstrzelic w dyskusjewink)Poczytalam sobie o mmr i postanowilam zajrzec na stronki francuskie co tam slychac...Oprocz paru informacji znalazlam tez jedna niepokojaca O Engerixie i jego zwiazku z zachorowaniami na SM. Czy mozecie to sprawdzic w innych zrodlach??? Moj synek zalapal juz 3 dawki. :-(pozdrawiam
      • Gość: 5121 Re: o szczepionce MMR mowia ... a engerix?? IP: *.* 08.02.02, 21:24
        Ja powinnam zaszczepić Czarka już z miesiąc temu, ale jeszcze tego nie zrobiłam, bo po Waszych wypowiedziach bardzo się boję. A może któraś z Was wie o jakiejś acelularnej(zabitej) postaci tej szczepionki, tak jak w przypadku Infanrixu?
      • Gość: sawlb Re: o szczepionce MMR mowia ... a engerix?? IP: *.* 08.02.02, 23:25
        Aniu,o ile dobrze zrozumialam to engerix jest szczepionka przeciwko hepatitis B czy tak?Przepraszam za glupie pytanie ale czemu zdecydowalas sie szczepic synka? Czyzby to bylo szczepienie rutynowe w Polsce?Na jednej kanadyjskiej stronie (medycznej) mowi sie sporo na temat kto powinien byc szczepiony i tez o skutkach ubocznych.To co mnie by najbardziej zaniepokoilo w jakichkolwiek szczepionkach przeciwko Hepatitis B to ich baza a mianowicie jest to chyba jedna z nielicznych szczepionek produkowana na bazie krwi a scislej krwi pochodzacej od mezczyzn-homoseksualistow chorych na HepB.Gdzies znalazlam,ze juz sie raczej nie uzywa krwi jako bazy ale nawet po tych zmianach do pewnego czasu uzywano zaoszczedzona plazme doputy dopuki sie nie wyczerpaly zasoby. Nie wiem dokladnie do kiedy.W kazdym razie byly podejrzenia(?) o powiazania z HIV.Nie wiem tez ktore ze szczepionek z tej grupy sa calkowicie poza podejrzeniem. Mozliwe ze juz wszystkie. Wiadomosci na ten temat jest w j angielskim niewiele - przypuszczam,ze wlasnie dlatego,ze nie jest to szczepionka rutynowa ale podawana osobom z grupy ryzyka.Jesli chodzi o SM to jest pewien link(czy tez podejrzenie) miedzy ta choroba a zatruciem rtecia(np poprzez tradycyjne plomby dentystyczne). Jesli ta szczepionka jest utrwalana z uzyciem rteci to mozliwe ze o to samo chodzi ale to jest tylko moja dedukcja.Lepiej to zostawic bez dorabiania teorii.Sa inne informacje ogolnie na temat szczepionek p/ HepB i zw z nimi powiklan ale o SM nic nie zauwazylam.Pozdro.B
        • Gość: anka Re: o szczepionce MMR mowia ... a engerix?? IP: *.* 11.02.02, 12:16
          Dzieki za informacje.Niestety tak w polsce szczepienie przeciw wirusowemu zapaleniu watroby jest obowiazkowe. Pierwsze szczepienie dzieci otrzymuja na oddziale noworodkowym w pierwszej dobie zycia!!!!Tak wiec nie mialam wyboru;-(Troche mnie to meczy zwlaszcza kwesta zatrucia rtecia bo wlasnie tak sa utrwalane te szczepionki. Nawiasem mowiac o tym watku homoseksualnym nie czytalam.A poza tym gratuluje licznego potomstwa. ;-))Ja tez chcialabym miec wielodzietna rodzinke ;-))Pozdrawiam serdecznieAnka
    • Gość: Gosia1 Re: KURKA WODNA - A JA ZASZCZEPIŁAM...... IP: *.* 09.02.02, 21:23
      Zaszczepiłam Misia na tę potrójną.........już 5 lat temu. Hmmm, i co teraz??? Troszkę się boję. Wskazaniem do szczepienia było specyficzne przechodzenie infekcji przez Krzysia - gdy inne dzieci zapalenie gardła przechodzą w ciągu powiedzmy tygodnia, u Niego ciągnie sie to ok 3 tygodni. Poza tym, tak jak Jego siostra nie przechodził jeszcze żadnych wirusówek. Ania chodziła do przedszkola od 4 roku życia. Gdy ktoś przy Niej kichnął, Ona lądowała w domu na tydzień z zapaleniem gardła, a gdy przedszkole wymiatało z powodu epidemii dajmy na to - różyczki czy ospy - jedna jedyna Ania siedziała sobie samiutka na sali......Nie wiem co to oznacza, lekarzy to tez zastanawia, dość że Krzyś miał juz kilka razy kontakty z ludźmi chorymi na ospę i... nic. Nie wiem co mam robić dalej. szczepić Go później??? Poradźcie!Gosia
    • Gość: Paulina Re: o szczepionce MMR mowia w Sky News IP: *.* 12.02.02, 01:50
      Ja swoją Zuzię w wieku 15-m-cy szczepiłam zamiast MMR II - Priorixem - tak polecił nam pediatra, twierdząc, że jest o wiele łagodniejsza i mniej jest po niej powikłań. Rzeczywiście, wszystko ok, dzielnie dziecko ja zniosła, bez gorączek, wysypek itp.Pozdrawiam
      • Gość: kasiap. Re: o szczepionce MMR mowia w Sky News IP: *.* 15.02.02, 13:23
        Ale mnie przestraszylyscie! Wieje groza!Ja swoje zaszczepilam, i bylam z tego bardzo zadowolona! Teraz bede sie bac! Dowalilam im poza MMR II jeszcze HiB, na szczescie zniesli to dobrze, mimo stwierdzonej alergii. Konsekwencje tych szczepien (jesli bylo z nimi cos nie tak) moga sie ujawnic czy nie? I kiedy? I jakie????kaska
    • Gość: Malandzia Re: o szczepionce MMR mowia w Sky News-a ja tydzień temu zaszczepiłam dobrze czy źle? IP: *.* 15.02.02, 22:35
      O zgrozo jestem przerażona zaszczepiłam swoją córcie tydzień temu MMRII , nie miała żadnych objawów poszczepioennych ogólnie zniosła dobrze to szczepienie,ale napędziłyście mi strachu.Po co ja szukałam tej szczepionki po aptekach (bo był, może jeszcze jest chwilowy brak,prawdopodobnie amerykanie wykupili wszystkie szczepionki dla swoich dzieci bo boją się epidemii odry -takie informacje uzyskałam w przychodni od pani pielęgniarki)cudem znalazłam i zaszczepiłam :ZROBIŁAM DOBRZE CZY ŹLE POMOCY????????????? Malandzia mama M&M

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka