Gość edziecko: ewakz
IP: *.*
29.08.02, 11:55
Moze to lato jest dla Was fajne, bo cieplo i slonecznie ale dla nas nie. Nasz synek (lat 4,5) choruje w zasadzie od poczatku roku (drobne infekcje kataralne zwiazane z inicjacja przedszkolna), a juz okres od poczatku lipca to koszmar. Najpierw zapalenie pluc (wirusowe), po trzech tygodniach goraczka 39,2 (jakis wirus plus brzydkie gardlo), po kolejnych trzech znowu 39,4 (tym razem angina, z której aktualnie wychodzimy). Oczywiscie za kazdym razem konieczny byl antybiotyk. Nie chce myslec co bedzie za kolejne trzy tygodnie. Dodam ze jestesmy po szczpionce bronchovaxom (skonczylismy w trakcie zapalenia pluc). Co moge zrobic zeby wzmocnic moje dziecko? Moze ktos juz to przecwiczyl?Zeby nie bylo zbyt nudno to wlasnie dowiedzialam sie ze Jasio ma glisty (minimum 2, bo znaleziono w materiale zaplodnione jaja!!!). Moze ktos zna jakies domowe sposoby zeby wytruc to dziadostwo lub chociac wspomoc trucie srodkami zapisanymi przez lekarza.Czekam na kazda rade lub dobre slowo wsparcia.