Dodaj do ulubionych

Martwię się-WYMIOTY

IP: *.* 26.09.02, 08:31
Moj Michał poszedł miesiąc temu do żłobka,już nie płacze ładnie się bawi,jest odbierany o godzinie 14.Problem tkwi w jedzeniu,gdy panie wnoszą śniadanie Misiek ma od razu odruchwymiotny,na obiad sam już leci bo jest bardzo głodny, alepo zjedzeniu 5łyżek wymiotuje. Gdy przychodzi do domu pierwszą rzeczą jaką robimy jest karmienie bo jest głodny.W domu oczywiście nie wymiotuje.Dziewczyny jak mu pomóc!!!!! Doradzicie
Obserwuj wątek
    • Gość: Rokitka Re: Martwię się-WYMIOTY IP: *.* 26.09.02, 10:06
      Strzelam w ciemno - a może spróbować karmić go w żłobku tym co w domu? (czyli przynosić własne jedzenie, które panie będą mu podawać) Nie wiem czy jest to możliwe, ale wtedy byłoby wiadomo czy to kwestia "żywienia" żłobkowego, gdzie coś mu nie gra (np. woda), czy jakiś psychiczny odruch obronny.Pozdrawiam,Ania z Emilką (11.5 miesiąca)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka