Dodaj do ulubionych

Zatkane kanaliki łzowe

IP: *.* 27.09.02, 09:16
Czy ktoś cos wie na ten temat? Półroczna córeczka mojej kuzynki ma mieć robione niedługo przetykanie tych kanalików gdzieś w Krakowie. Matka jej bardzo się boi, zresztą wcale się jej nie dziwię, nie wie czy do tego usypiają dziecko czy na żywo. Ma być 3 godziny na czczo to pewnie tak. Proszę udzielcie mi na ten temat jakiś informacji.Patrycja.
Obserwuj wątek
    • Gość: dino Re: Zatkane kanaliki łzowe IP: *.* 03.10.02, 19:49
      NIe wiem jak robi sie ten zabieg ale wiem ze czesto bardzo pomocne sa masaze i w ten sposob mozna uniknac tego przetykania. Ugniata sie i masuje rozek pomiedzy noskiem a oczkiem. Ja mojemu malemu wylaczylam w ten sposob okropnie ropiejace oczko ( wlasnie z tego powodu) w ciagu 1 dnia. Moze w waszym przypadku trzeba masowac dluzej ale jesli jeszcze nie probowalyscie to koniecznie sprobojcie
    • Gość: sarenka Re: Zatkane kanaliki łzowe IP: *.* 04.10.02, 16:15
      CzescMój Maciek ma 5 miesięcy. Pierwszy zabieg miał w czerwcu czyli miał jakieś2 miesiące.Nie ma co marzyć o znieczuleniu. Robiliśmy to w prywatnym gabinecie. Ja trzymałam ciałko, mąż głowę. Lekarka zrobiła to dość sprawnie, ale i tak wszyscy troje byliśmy mokrzy.Mały krzyczał w niebogłosy.Myślałam, że straci głos. Na szczęście bradzo szybko zapomniał o tym. Niestety w sierpniu znowu kanalik się przytkał i musieliśmy zabieg powtórzyć.Wtedy jedno oko, wcześniej dwa. Teraz znowu mam wrażenie, że coś się przytyka bo znowu troszkę łzawi.Mam nadzieję, że przejdzie samo. Lekarka powiedziała, że mały ma wąskie kanaliki i że czasem konieczne jest powtórzenie zabiegu.Przeżyliśmy dwa takie zabiegi.Gdy koleżanka zdecyduje się na szpital, to tam dziecko będą trzymały pielęgniarki, nie rodzice.Tak to wyglądało u nas. Czy bywa inaczej? Nie wiem.PozdrawiamKasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka