Dodaj do ulubionych

Jakub kaszle od dwóch miesięcy, co o tym myślicie?

IP: *.* 13.11.02, 10:59
Nasz Kubuś ma 10 m-cy. Od września posłaliśmy go do żłobka. 8 września dostał katarku, a po tygodniu doszedł kaszel. Do tej pory kaszel nie minął. Z katarkiem bywa różnie, teraz akurat wręcz zalewa mu buzię. Podobno osłuchowo jest ok, lekarze mówią, że to po prostu dziecko "żłobkowe". Ale tylko my słyszymy jak się w nocy męczy, czasem mamy wrażenie, że go ten kaszel wywróci "na lewą stronę". Zjadł dwa antybiotyki, wypił sporo syropów i różnych kropli, teraz podaję już tylko syrop z cebuli, bo zaczął nam zwracać te wszystkie paskudztwa. Przy okazji cebion, cebion multi, zyrtec i od czasu do czasu Calcium. Jesteśmy już załamani. Boimy się każdej nocy, bo wtedy najbardziej go męczy. Jesteśmy w trakcie badań i dziś idziemy do kolejnego lekarza, ale błagamy o kontakt, o pocieszenie, czy to sie skończy? Alicja i Marek i nasz Kubuś kochany.
Obserwuj wątek
    • Gość: jola2 Re: Jakub kaszle od dwóch miesięcy, co o tym myślicie? IP: *.* 13.11.02, 11:24
      hej, u nas bylo to samo od kiedy Marta (4,5) poszla do przedszkola, na okraglo kaszel na ktory nic nie pomagalo, katar nawet infekcja wirusowa z temp. 40,5. I ta infekcja ja tak oslabila ze teraz konczymy sie leczyc na zapalenie pluc :( no i niestety musimy zrobic sobie przerwe na co najmniej 2 miesiace z przedszkolem zeby zupelnie wydobrzala. Nie dawaj sie zbyc lekarzom moze niech skieruja Cie na rtg. Życze zdrowka i wiecej szczescia niz u nas :)
      • Gość: Przygoda. Re: Jakub kaszle od dwóch miesięcy, co o tym myślicie? IP: *.* 13.11.02, 20:16
        Znam to dobrze. Bartek (5 lat) kaszle od maja z przerwami, osłuchowo jest czysty, innych objawów brak. Tony antybiotyków i syropków pomogły tylko na uszczuplenie portfela. Trzeba zrobić rtg płuc, u nas wyszedł czysto, i jeśli jest czysty nie ma sensu pakować antybiotyków i innych syropów na kaszel, bo to i tak nie pomoże(wytłumaczył nam to lekarz i to na dyżuże pediatrycznym) Dopiero Zyrtec zamieniony na Claritine i Berodual pomogły,i po kaszlu ani śladu. Dopiero coprawda od kilu dni, ale może na dłużej.... Jesteśmy też umówieni do alergologa. Życzę Wam byście się z tym uporaliPozdrawiam Sylwia
    • Gość: luna Re: Jakub kaszle od dwóch miesięcy, co o tym myślicie? IP: *.* 13.11.02, 21:59
      u nas tez kaszel na topie. Od ponad roku corka (4,5 roku) choruje nam ciagle i glownie ma kaszel. Mielismy juz chyba wszystkie leki z apteki, miala wymazy z gardla, nosa, rtg klatki, kilka razy u laryngologa. Efekty zadne. Kolejne choroby. Teraz ma kaszel juz 3 tygodnie, nie robil sie lepszy, tylko wrecz gorszy. Od dwoch dni podaje jej chlorchinaldin i dopiero teraz jest znaczna poprawa. Nie wiem czy to zwykly zbieg okolicznosci, czy rzeczywiscie jej pomaga. Zawsze byla osluchowo czysta, gardlo ok, tylko ten kaszel nie wiadomo skad. Raz miala angine, raz zapalenie krtani, poza tym ciagle kaszel. Nawet katar ma rzadko. Brala rozne szczepionki uodparniajace (drogie jak diabli), laryngolog stwierdzila, ze to na pewno na tle alergicznym. Slow mi juz brak, jestesmy z mezem zalamani, bo 3 dni w przedszkolu, 1-2 tygodnie w domu. Tak od ubieglego wrzesnia. Rok chorob nie uodpornil jej wcale. Teraz we wrzesniu poszla drugi rok do przedszkola, po tygodniu sie zaczelo na nowo. Aha, w kwietniu nie posylalismy jej do przedszkola, stwierdzilismy, ze miesiac posiedzi w domu, to sie wzmocni, guzik, poszla do przedszkola i na nowo. Do 3 lat nie chorowala nam wcale.Teraz mam juz wlasne banki, bede je stawiac na samym poczatku choroby, ponadto daje jej codziennie rutinoscorbin, tran, zrobilam syrop (tu na forum ktos polecal) z cytryny, czosnku i miodu i daje codziennie. Te wszystkie leki tylko ja oslabiaja, zaczelam wiec metody bardziej swojskie. Codziennie inhalacje, kupilam nawilzacz na kaloryfer, wieczorem oklepywanie plecow i masc rozgrzewajaca. I nie wiem co jeszcze moge zrobic. Na pewno jestes zdesperowana, ale wiedz, ze nie jestes sama.Aha, mloda karmiona byla wylacznie piersia ponad pol roku, a w ogole ponad 3 lata (bo nie chciala sie odczepic) i gdzie ta odpornosc sie pytam? Teraz smieje sie jak slysze o dobroczynnym karmieniu piersia. Mlodszej corce od 3 miesiaca wprowadzilam potrawy stale.Sorry, ze tak dlugo, ale musialam sie wyzalic.Pozdrawiam i lacze sie z Wamiluna
    • Gość: bridgett Re: Jakub kaszle od dwóch miesięcy, co o tym myślicie? IP: *.* 14.11.02, 21:48
      Hej,mój trzylatek też niestety ciągle choruje. Jego chodzenie wygląda tak: tydzień w przedszkolu - 3 tygodnie w domu, 1,5 tygodnia w przedszkolu - 4 tygodnie w domu itp. Jak dotąd od września chodził przez 3 tyg do przedszkola - resztę spędza w domku kurując się. Każda choroba to w zasadzie gardło. Po którejś miał też taki paskudny kaszel, mimo, że nie było już kataru, gardło było w porządku i osłuchowo też O.k. Lekarz powiedział wtedy, że może to być taka nadreaktywność śluzówki po chorobie, przepisał Zyrtec i po Zyrtecu minęło. Dopóki jednak nie minęło, nie wysłałam go do przedszkola, nie wysyłam go też z katarem i gdyby inne mamy też tak robiły, nasze dzieci nie chorowałyby zapewne tyle. Co do wypowiedzi Luny na temat uzyskania odporności przez karmienie piersią: dziecko wraz z mlekiem matki otrzymuje jej ciała odpornościowe, które nie są wieczne. Gdy przestajesz karmić piersią, dziecko przestaje otrzymywać Twoje przeciwciała i jest skazane na własny system opornościowy, który się doskonali poprzez choroby. Zysk karmienia piersią polega na tym, że dziecko jest starsze, gdy musi "swoje przechorować", a więc lepiej sobie mimo wszystko radzi z chorobami, które i tak musi przejść, niż niemowlak, zatem jest to dla niego bezpieczniejsze.
      • Gość: madzia22 Re: Jakub kaszle od dwóch miesięcy, co o tym myślicie? IP: *.* 14.11.02, 23:42
        Oj, bridgett, nie masz racji. Przeciwciała matki działają jakić czas i to nie jest tak, że jak przestajesz karmić piersią to - ups, już dziecko nie ma żadnych przeciwciał.Matka po prostu może nie mieć przeciwciał na to co akurat musi zwalczyć organizm diecka chodzącego do żłobka czy do przedszkola.Poza tym czym starsze jest dziecko tym jego ukłąd odpornościowy jest silniejszy i ono samo powinno sobie radzić z chorobami.Madzia
        • Gość: bridgett Re: Jakub kaszle od dwóch miesięcy, co o tym myślicie? IP: *.* 16.11.02, 19:28
          Madziu, prawdą jest, że po przerwaniu karmienia dziecko nie otrzymuje już przeciwciał od matki i że nie są one wieczne, czyli w jakiś czas po przerwaniu karmienia w taki czy inny sposób się "zużywają" i dziecko musi zacząć sobie radzić prędzej czy później samo. Poza tym te otrzymane od matki przeciwciała to odporność bierna, ta najważniejsza czynna polega na tym, że dziecko jest w stanie samo wytwarzać własne ciała odpornościowe i zachować też pamięć o tym, że na takie zarazki treb produkować takie przeciwciała a na inne - inne. A tego system odpornościowy musi się już nauczyć. Pozdrowienia :)MonikaS
          • Gość: madzia22 Re: Jakub kaszle od dwóch miesięcy, co o tym myślicie? IP: *.* 16.11.02, 22:53
            Masz rację, Bridgett, chodzi mi jedynie o czas trwania tej biernej odporności oraz o to, że dziecko w wieku Kuby (10-ciomiesięczne) ma już samo dobrze rozbudowany system odpornościowy.A propos odporności odmatczynej, o ile pamiętam dzieci nigdy nie karmione piersią mają jej na 3 miesiące po porodzie, a karmione piersią na jakieś pół roku. Oczywiście mogę się mylić.PozdrawiamMadzia
    • Gość: luna Re: Jakub kaszle od dwóch miesięcy, co o tym myślicie? IP: *.* 15.11.02, 10:54
      dziewczyny, kilka dni temu zalilam sie, ze corka kaszle 3 tygodnie. Kupilam jej chlorchinaldin i jest poprawa, kaszlu prawie nie ma. Nie wiem czy to zbieg okolicznosci, ale wierze, ze to jej pomoglo.W ulotce jest napisane, ze zwalcza rozne gronkowce, sa nawet wymienione. Podczas tych miesiecy chorob nasza pediatra ani razu nie zalecila kupic chlorchinaldinu. Nie ma przeciwwskazan wiekowych, wiec jesli Wasze dzieci maja 3-4 lata, to na pewno mozna podac. Dla mniejszych lepiej skonsultowac z lekarzem.Moze niepotrzebnie wydawalam kupe kasy na rozne syropy, a chlorch. kosztuje niecale 5 zl. Zycze zdrowia, pozdrawiam
      • Gość: kasiap. Re: Jakub kaszle od dwóch miesie˛cy, co o tym mys´licie? IP: *.* 21.11.02, 15:33
        To prawda!Zwykly chlorchinaldin, ktory pamietam z dziecinstwa, ciagle mi go przepisywali, teraz przypadkiem kupilam - poprawa natychmiastowa!I to chyba jest jedna zlepszych tabletek na gardlo, bo stosuje sie je tez po antybiotykach, po ktorych moze wystapic nadkazenie grzybami.Kaska
    • Gość: epaula Re: Jakub kaszle od dwóch miesięcy, co o tym myślicie? IP: *.* 15.11.02, 12:22
      cześćMoże twoje dziecko jest alergikiem z może to coś innego.......Dziecko mojej koleżanki miało podobne objawy, było leczone przez 1,5 roku, aż w końcu okazało się że ma pasożyty w płucach. Można się nimi zarazić od nosiciela (człowieka lub zwierzę)lub z ziemi. Warto sprawdzić. Nie pamiętam nazwy, ale mozna je łatwo wytępić.pozdrawiamżyczę zdrowiaepaula
      • Gość: dorcia35 Co na kaszel? IP: *.* 15.11.02, 14:27
        Poradźcie mamy, co stosować na kaszel u rocznego dziecka?Pojawił się nagle, po prostu po spaniu Zosia zaczęła mi kaszleć, mokro i mocno. Wcześniej żadnych objawów. Może jakieś syropki, albo homeopatia. Czy może lecieć do lekarza? To dopiero drugi dzień, w nocy nie kaszlała, choć budziła się częściej niż zwykle. Tylko słyszałam chryptę w głosie. Poradźcie. Do tej pory mała miała tylko trzydniową gorączkę. Karmię piersią. Poradźcie.
        • Gość: madzia22 Re: Co na kaszel? IP: *.* 15.11.02, 15:22
          Lepiej idź do lekarza, bo kaszel jest tylko objawem jakiejś infekcji i nawet jeśli podasz małej syrop przeciwkaszlowy, to infekcji tym nie zwalczysz. A wszelkie choroby górnych dróg oddechowych łatwo przeradzają się w zapalenie oskrzeli a wtedy to już tylko antybiotyk.Madzia
          • Gość: JolaEP Re: Co na kaszel? IP: *.* 20.11.02, 22:57
            > A wszelkie choroby górnych dróg oddechowych łatwo przeradzają się w zapalenie oskrzeli a wtedy to już tylko antybiotyk.Nieprawda - zapalenie oskrzeli nie zawsze wymaga podania antybiotyku. Może mieć różne przyczyny: także wirusowe. PozdrawiamJola
            • Gość: madzia22 Re: Co na kaszel? IP: *.* 21.11.02, 00:39
              Napisz coś więcej, bo ja do tej pory zawsze leczyłam moich chłopców przy oskrzelach (a mieli ich już w sumie trzy) antybiotykami, być może nie potrzebnie. Jakie jest inne rozwiazanie, bo sądzę - oni każde dłuższe przeziębienie przeradzają w zapalenie oskrzeli właśnie - iż będzie to nam przydatne.Madzia
              • Gość: JolaEP Re: Co na kaszel? IP: *.* 21.11.02, 19:27
                Po pierwsze zapalenie oskrzeli może być wywołane przez wirusy. Po drugie w leczeniu zapalenia najważniejsza jest pomoc w odkrztuszeniu zalegającej w oskrzelach wydzieliny (odpowiednie syropki, oklepywanie itd.). Przyczyną częstego zapalenia oksrzeli może być też alergia (lub refluks żołądkowo-przełykowy). Wtedy antybiotyk może zaostrzyć reakcję alergiczną i tym samym zaszkodzić...Pomagają bańki (stawiałam bezogniowe). Stosuję też homopatię, choć nie wiem, czy rzeczywiście pomoga. Syropki i oklepywania. Inhalacje. W cięższych przypadkach daję Eurespal. Zwykle pomaga. Inna sprawa, że reaguję bardzo szybko. Niestety, znam na pamięć charakterystyczny kaszel zwiastujący zapalenie oskrzeli...A antybiotyki? Dawałam, w rezultacie system odpornościowy był osłabiony, więc mała chorowała potem na anginę ropną, którą musiałam leczyć antybiotykiem, a potem znowu zapalenie oskrzeli, znowu antybiotyk.... za każdym razem Emilka chorowała ciężej... Udało nam się wyjść z tego błędnego koła. Problem w tym, że tylko naprawdę dobry lekarz może stwierdzić, czy antybiotyk jest potrzebny, czy nie. Tylko w jaki sposób poznać, że lekarz jest dobry...A moja pani padiatra (najlepsza, jaką znalazłam :) )jak stwierdza zapalenie oskrzeli to mówi: najpierw spróbujemy bez antybiotyku. I zwykle się udaje :)PozdrawiamJola
        • Gość: luna Re: Co na kaszel? IP: *.* 16.11.02, 00:10
          ja tez uwazam, ze trzeba do lekarza, niech oslucha dziecko i cos przepisze, kaszel kaszlowi nierowny i moze sie okazac, ze dajesz zly lek. Jak nasze dzieciaki maja kaszel (ktory wolno ustepuje), to co 3 dni chodzimy do osluchania, bo to nigdy nie wiadomo, czy cos zlego sie nie dzieje. A jak za pozno pojdziesz, moze zejsc nizej
    • Gość: granna Re: Jakub kaszle od dwóch miesięcy, co o tym myślicie? IP: *.* 15.11.02, 15:11
      WitajcieSpróbujcie homeopatii. Ja swojemy synowi leki homeopatyczne na katar podawałam jeszcze w pierwszym miesiącu życia. Teraz ma prawie rok i jak tylko zauważymy początki kataru albo kaszlu to podajemy coś homeo. Mozna mieszanki Dagomedu, ale w Waszym wypadku spróbujcie DROSERA 15 ch firmy BOIRON 5 granulek na łyżeczkę cieplej wody, rozpuścić i podać w przynajmniej półgodzinnym odstępie od jedzenia. Leki homeopatyczne nie kolidują z normalnymi, nie mogą zaszkodzić, najwyżej nie pomogą. Na łamach "Dziecka" był artykuł na temat homeopatii, poszukajcie. Ja osobiście od lat praktykuję te leki na sobie i całej rodzinie i jestem zadowolona. A osobiście uważam, że przyczyną takiego kaszlu może być alergia, uaktywniona stresem (żłobek, rozstanie z mamą). Pozdrowienia
    • Gość: lea Re: Jakub kaszle od dwóch miesięcy, co o tym myślicie? IP: *.* 17.11.02, 15:49
      Hej kochaniZnam Wasz ból, my tez to przechodziliśmy... 5 mies. kaszlu!!! I cały czas antybiotyki, bez poprawy !!! :(Prosiłam i błagałam o skierowanie do pulmonologa i alergologa - pediatra uznała, że niepotrzebnie , a jak chcemy to mamy iśc prywatnie !!! niestety w naszym miasteczku jest pediatrów tylko 4-5 i wszyscy leczą tak samo :(Kiedy Bartek miał ataki duszności, po czym wymiotował i puszczała sie krew z nosa - mialam dosyć..lekarka nic tylko dygnęł aramieniem i krótki komentarz - : "macie państwo słabo odporne dziecko " po czym WYSZŁA !!! :fou:A Bartek tracił przytomność, wspomnę ,że za tą wizytę zapłaciliśmy 50zł !Spakowaliśmy rzeczy i pojechaliśmy bez skierowania do szpitala (bez skierowanie na oddz. przyjmowane sa dzieci do klat 2 )oddalonego od nas 30km ale to dobry szpital i dobrzy lekarzeI wiecie co ??? Nasz wówczas 8m. Bartuś miał pochodną KOKLUSZA!!! a nasi lekarze nic nie robili !!!Płuca też czyste osłuchowo a Rtg ujawniło utajone zap, płuc dodatkowo :(Potem podejrzenia na mukowiscytozę :sweat: i skierowanie do BARDZO dobrej Pani doktor spec. pulmonologaUfff - Bartuś nie ma mukowiscytozy - to rzadka choroba i mało o niej piszą :( radzę Wam zróbcie badanie na mukowiscytozę !!!Bartek po wyleczeniu bierze na okrągło homeopatię i echinaceę - i odpukać od marca nie chorował ! :hap:obecnie nasz zdrowy Bartek ma 19m :)walczcie o badania i zdrowie Waszych pociech ! pozdrawiam - lea
      • Gość: madzia22 Re: Jakub kaszle od dwóch miesięcy, co o tym myślicie? IP: *.* 17.11.02, 23:19
        Po twoim poście przypomniałam sobie, że podobno ja w wieku około roku przechodziłam coś takiego. Mama mówi, że przeżyła gehennę chodząc ze mną kaszlacą od lekarza do lekarza i każdy mówił co innego i przepisywał inne leki. Aż w końcu trafiła na lekarkę, która jej powiedziała, że ja w ten sposób przechodzę koklusz. I miała rację.Madzia
        • Gość: monikap Re: Jakub kaszle od dwóch miesięcy, rada ku przestrodze IP: *.* 20.11.02, 16:24
          Wiktoria kaszlała od 4 tygodni (teraz to piąty). Kolejne wizyty u kolejnych lekarzy nic nie dawały. Na szczęście wróciła Pani Doktor, która normalnie opiekuje się Smokiem. Nakazała prześwietlenie i badanie krwi i moczu. Jednocześnie Wika dostała bardzo wysokiej gorączki (40 stop.). Okazało się że ma tzw atypowe zapalenie płuc, praktycznie niewykrywalne osłuchowo. Dziewczyny radzę zrobić badania.Monika
          • Gość: Silije Re: Jakub kaszle od dwóch miesięcy, rada ku przestrodze IP: *.* 20.11.02, 17:06
            Ja zlekceważyłam sobie troszkę kaszel mojej Julki - a gdybym od razu postawiła jej bańki i zatrzymała w domu być może skończyłoby się na przeziębieniu, a nie na zapaleniu płuc z pobytem w szpitalu :-( . Diagnoza poprawnie została postawiona dopiero po prześwietleniu klatki piersiowej.
    • Gość: marcepanik Re: Jakub kaszle od dwóch miesięcy, co o tym myślicie? IP: *.* 20.11.02, 18:10
      Po przeczytaniu wszystkich wcześniejszych postów doszłam do wniosku, że moja reakcja na przeciągający się kaszel córki była wyjątkowo spokojna, koniec końców ciesze się, że nie skazałam jej jeszcze na rtg., badania krwi, na nosicielstwo różnych chorób i.t.d. Rozumiem doskonale o czym mówicie - przchodzilismy to na wiosne z prawie czteroletnią Martą i powtórkę (choć znacznie łagodniejszą a p.w. krótszą jesienią). Lekarze oczywiscie raczyli ja co raz to nowymi syropkami (ja zawsze wiem przedstawiciel jakiej firmy farmaceutycznej ostatnio odwiedził przychodnię!), co raz to mocniejszymi, nie zawsze odpowiednimi dla jej wieku (mam upiorny zwyczaj czytania wszystkich ulotek, zwracania uwagi na współdzialanie leków i.t.d.), a efektów nie było. dziecko noce przesypiało dusząc się od kaszlu po 3-4 godziny (przy czym ona spała, a ja nie), poniewaz kaszel nasilał się po wysiłku uznałam, że to może byc kaszel o podłożu alergicznym, taki typowo astmatyczny. Pediatrzy (bo tak sie złożyło, ze po drodze były święta wielkanocne i wizyta u babci oraz choroba naszej lekarki) raczyli ją oczywiscie Zyrteciem, Claritanem i jeszce zev dwoma syropkami dla alergików. ja jestem zasadniczo wrogiem leków (a juz szczególnie na wyrost), więc upierałam się, że po co jej leki na alergie skoro nie wiadomo czy to alergia ("prosze pani, na pewno nie zaszkodzi, a dziś większość dzieci ma alergię"!!!. Ponieważ na "państwowego" alergologa nie było sensu czekac, poszukaliśmy po znajomych sensownego alergologa prywatnie, odczekaliśmy 3 tygodnie w kolejce (dobry ma fure pacjentów) i poznecaliśmy sie nad dzieckiem robiąc testy. tesy wyszły ujemne, a pani alergolog, przytomna, starsza osoba powiedziała, ze mimo iż nic nie wskazuje na infekcję (czysta osłuchowo, gardło w porzo, zero temperatury), to gdzieś tkwią pozostałości wirusa, jakiejś niedoleczonej choroby, to powoduje ściekanie odrobiny wydzieliny do gardła i podraznia. Dała jeden z wziewnikow (Berodual albo Budesonitt Mitte) i kazała przeczekać. Rzeczywiście w końcu przeszło. Właściwie zdążyliśmy się z tym oswoić na tyle, ze prawie nie zauważaliśmy, że kiedyś nasze dziecko nie kaszlało. I gdy jesienią zaczęła się "ta sama śpiewka" stwierdziłam po prostu, ze trzeba to przeczekac i już. Tym razem kaszel trwał tylko miesiąc (wiosną ciągnęło się prawie 3!).U mnie było łatwiej, bo to dziecko większe, u Kuby trudniej się pogodzic z tym, że tak jest, trudniej wytłumaczyc to też dziecku, które, co tu dużo gadac - męczy sie tym kaszlem. na pewno nie daj sobie wcisnąć antybiotyków-tylko osłabiają odporność, a skutek odnosza wyłącznie przy zakażeniach bakteryjnych, w ogóle jakichkolwiek leków - pytaj co to za lek, po co on dziecku, jak moze pomóc (lekarze często nie znają umiaru - moja córka dostała m.in. lek na b. zaawansowana astmę, co więcej dla dzieci powyżej 12 lat!). Zastanów się czy to może być alergia, czy dziecko przedtem chorowało (u nas rzeczywiście ten kaszel pozostał po skończonej infekcji). Życze Wam zdrowia i sensownego lekarza po drodze - jeśli jesteś z Warszawy lub okolic moge Ci kogoś polecić. Joanna - obecnie mama cierpiącego Muchomorka (marcelka złapała ospę!)
      • Gość: jola2 Re: Jakub kaszle od dwóch miesięcy, co o tym myślicie? IP: *.* 20.11.02, 21:01
        A mnie sie wydaje, ze wlasnie zbyt spokojnie podeszlam do kaszlu mojej Marty :( nie sadze, zeby zrobienie rtg przy tak przewleklym kaszlu bylo skazywaniem na cos dziecka.Nawet nie chce myslec co by bylo jakby nie wyszlo ze to jednak zap. pluc tym bardziej ze ona tylko kaszlala mila katar i niewielka goraczke.Zawsze warto sprawdzic.jola u ktorej noce sa wreszcie bezkaszlowe :)
    • Gość: zgagusia Re: Jakub kaszle od dwóch miesięcy, co o tym myślicie? IP: *.* 21.11.02, 16:38
      objawy ktore opisujesz Ty i wiele innych mam spowodowane sa prawdopodobnie zakazeniem chlamydia. Moj starszy synek po raz pierwszy zachorowal tak gdy mial 1,5 roku - typowe objawy to infekcja BEZ GORACZKI (choc ta goraczka tez moze wystapic jednak pojawia sie sporadycznie) i dlugo utrzymujacy sie meczacy kaszel - ataki kaszlu wystepuja glownie w nocy i po wysilku, nawet niewielkim. Dziecko jest oslabione, moze nawet wymiotowac z powodu kaszlu. Kuracja antybiotykiem nie pomaga na ten kaszel. Chlamydie roznosza sie droga kropelkowa zwlaszcza w takich "zbiorowiskach" dzieci jak zlobki czy przedszkola, czesto dorosli sa nosicielami chlamydii. Dlaczego antybiotyki nie pomagaja? Bo zazwyczaj lekarze w przypadku infekcji przepisuja na pierwszy rzut antybiotyki z grupy penicylin lub cefalosporyn(jako te najbezpieczniejsze, najmniej toxyczne) i to na 5 do 7 dni co chlamydii absolutnie nie zwalczy. Po takiej kuracji dziecko wydaje sie zdrowe - nie goraczkuje, osluchowo czyste, a ze kaszle... no coz - syropek i z powrotem do przedszkola gdzie zaraza inne dzieci... i tak w kolko. A chlamydie nalezy wyleczyc, bo ich nosicielstwo daje powiklania. A leczy sie antybiotykiem z grupy makrolidow (klacid, rovamycyna badz sumamed) lub tetracylkin (ale te wolno stosowac tylko u doroslych)ktory nalezy podawac przez 3 tyg. Aby nie truc niepotrzebnie dziecka nalezy najpierw zrobic wymaz z gardla na obecnosc chlamydii ( we Wroclawiu w klinikach na Chalubinskiego na mikrobiologii). Makrolidy obciazaja watrobe - w czasie kuracji dziecko moze sie skarzyc na bole, moze wystapic przemijajace (!!) uszkodzenie watroby ale zakazenie chlamydia trzeba wyleczyc!!! Organizm dziecka sam chlamydii nie jest w stanie zwalczyc a dziecko jako nosiciel jest b podatne na wszelkie inne zakazania, oslabione...(((( Ja Joziowi w trakcie kuracji podawalam 1/2 tabl Sylivitu 80mg i z watroba bylo wszystko w porzadku, na szczescie :)) W czasie kuracji dziecko oczywiscie powinno byc w domu - tak wiec na miesiac nalezy zrezygnowac ze zlobka czy przedszkola. Po wyleczeniu (ponowny wymaz, jesli wynik ujemny to juz jest ok) dziecko nabywa odpornosci tak wiec do ponownego zakazenia dojsc nie powinno :)))Drogie mamy, zwracajcie same lekarzom uwage na mozliwosc zakazenia chlamydia - niestety wsrod lekarzy wiedza na ten temat nie jest powszechna (i nie wiem dlaczego tak jest) - lekarka z panstwowej przychodni po zbadaniu mojego synka orzekla ze jest zdrow, a na kaszel syropek.. Poszlismy prywatnie do swietnej (jak sie na szczescie okazalosmile)) pani doktor spec. pulmonolog, ktora od razu wskazala niebezpieczenstwo zakazenia chlamydia, skierowala na wymaz i niestety diagnoza sie potwierdzila...Zycze zdrowia wszystkim dzieciom i ich rodzicom i cierpliwosci jesli zachodzi potrzeba leczenia
    • Gość: zgAga Re: Jakub kaszle od dwóch miesięcy, co o tym myślicie? IP: *.* 21.11.02, 20:01
      witaj, z naszym Adrianem było tak samo. kaszlał 2 miesiące, nic nie pomagało, ani inhalacje, ani antybiotyk. po dwóch miesiącach inny pediatra zlecił wykonanie zdjęcia RTG. no i wyszło - tzw. bezobjawowe zapalenie płuc. lekarza zasugerowało to, że kaszle w nocy. przy zwykłym kaszelku ponoć dzieciaki nie kaszlą przez sen.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka