10.12.06, 11:54
Mam pytanie,czy jest ktoś na forum z Tychów.
Mama Piotrusia(TF)
Obserwuj wątek
    • malwinka35 Re: tychy 10.12.06, 19:30
      Ja jestemsmile
      • ankagaw1 Re: tychy 10.12.06, 20:11
        to fajnie a z jakiego osiedla
    • mamaemilki2 Re: tychy 09.01.07, 21:47
      jestem z tychów i jestem mamą 2 letniej emilki. emilka ma wrodzoną wade
      serduszka vsd asd2 ps. pozdrawiamy
      • ankagaw1 Re: tychy 09.01.07, 22:50
        Witam i pozdrawiam Cię serdecznie,mój Piotruś 3 marca skończy 4 latka,jesteśmy z Piłsudskiego
        Ania
        • mamaemilki2 Re: tychy 10.01.07, 08:59
          Cześć! My mieszkamy na os Z- to blisko.
          5 Lutego idziemy na operacje do CZD. Boimy się bardzo...
          pozdrawiamy Emilka z mamą.
          • ankagaw1 Re: tychy 10.01.07, 09:41
            Witam.życze Twojej córeczce dużo szczęscia,aby wszystko sie udało ,szybkiego powrotu do domu,rozumiem że jedziecie do Ligoty,my także tam byliśmy na kardiochirurgii,choć sytuacja w jakiej byliśmy,cała operacja,to muszę ci powiedzieć że sam pobyt znieśliśmy dobrze,może dlatego że mogłam być z dzieckiem na oddziale,a to już dużo daje,zresztą nie było innej opcji.
            pozdrawiam Ania
            • mamaemilki2 Re: tychy 10.01.07, 12:41
              wiesz najbardziej boje sie tego jak to bedzie z emilka.
              czy bedzie cos przeczówała gdy będzie zabierana na blok a mnie chyba serce
              pęknie.
              no i już po operacji że będzie ją to bolało,a ja nie będe w stanie jej pomóc...
              tak bardzo chciałabym jej tego zaoszczędzić..
              pozdrawiamy
              lucyna i emilka
              • ankagaw1 Re: tychy 10.01.07, 23:06
                Witam,musisz być dzielna.dzieci wyczuwają strach rodzicow jak mała poczuje że coś jest nie tak bedzie się denerwować.Wiem że łatwo się o tym mówi,gorzej w praktyce,i czasem emocje biorą górę,mój syn był operowany jak miał 3 miesiące wiec z jego strony nie było żadnego strachu,był nie świadomy tego co go czeka.Z pobytu pamiętam tyle,że starsze dzieci dochodzą do siebie gorzej niż te mniejsze,czase sam widok lekarz czy pielęgniarki wzbudza w nich lęk,wiem że to żadna pociecha,ale mam nadzieję że wszystko będzie dobrze,bo poprostu tak musi być.
                Pozdrawiam Ania i Piotruś

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka