Gość: AGAMANCEWICZ
IP: *.*
20.11.02, 14:19
Czesc Dziewczyny!Mam problem z moja trzyletnia coreczka,otoz mala od jakis trzech tygodni kaszle.Najpierw kaszlala "normalnie" w dzien i w nocy,pozniej przeszla wirusa zoladka (lekarz na to zwalil wine) a teraz kaszle juz tylko w nocy.Jest to koszmarny kaszel,ktorym biedulka sie dusi,tak mocno ja sciaga ze powoduje wymioty!Nie wiem co o tym myslec,w dzien nic,zero a w nocy tragedia i szczerze mowiac mam dosc zazyganego lozka nie mowiac o tym ze co noc musze patrzec jak ona sie meczy.Obie jestesmy niedospane,Angela chudnie w oczach.Jutro wybieram sie do lekarza ale moze ktoras z Was miala cos podobnego,jezeli tak to dajcie znac bo chcialabym porownac to z tym co powie moj lekarz.Nie ze podwazam jego zdanie ale coraz bardziej nmie wpienia-formalista. Zaczynam sie obawiac ze to moze byc astma (moja babcia ma astme) a to niby dziedziczna choroba.Nie wiem...AGA>