Gość: guest
IP: *.*
22.11.02, 23:05
Jestem matka 2 miesiecznego Michalka. Prawie od samego poczatku Michas mial stale utrzymujace sie lezki w oczach, po pewnym czasie wystapila takze wydzielina ropna. Czasem budzil sie z zaklejonymi powiekami. Lekarz stwierdzil, ze sa to zatkane kanaliki i nalezy je przetkac. Polega to na wprowadzeniu tepej igly do worka spojowkowego i przebiciu kanalika. Chociaz przekonywano mnie,ze to rutynowy zabieg to jednak bylo to dla mnie bardzo stresujace. No bo ktora matka nie stresowla by sie slyszac na korytarzu wrzask swojego dziecka. Niestety pierwszy zabieg nie przyniosl pozadanego skutku i za trzy dni nalezy to powtorzyc. Prosze napiszcie czy wy rowniez spotkalyscie sie z taka przypadloscia i za ktorym razem udalo sie przetkac kanalik.