Dodaj do ulubionych

CRP, FE2+,próba z D-ksylozą - co to za badania?

IP: *.* 27.11.02, 18:10
Czy wiecie na czym polegają te badania i co można się na ich podstawie dowiedzieć? Ania
Obserwuj wątek
    • Gość: ilka Re: CRP, FE2+,próba z D-ksylozą - co to za badania? IP: *.* 27.11.02, 18:55
      CRP - białko C-reaktywne- poprzedza wystąpienie podwyższonego OB w procesach zapalnych, badanie ma na celu potwierdzenie i monitorowanie przebiegu ostrych chorób zapalnych, wylkucza lub potwierdza czy występuje zakażenie bakteryjne czy wirusoweFE2+ - żelazo, czyli chodzi o sprawdzenie warości żelaza we krwi po to aby np. wykluczyć/potwierdzić anemięTo tyle co znalazłam...pozdrawiam
    • Gość: DorotaO. Re: CRP, FE2+,próba z D-ksylozą - co to za badania? IP: *.* 27.11.02, 22:35
      Moja córcia w wieku 4 miesięcy miała próbę z D-ksylozą. Pobrali jej krew, podali coś do wypicia i po jakimś czasie znowu pobrali. Wynik brzmiał delta 5. Potem trafiłyśmy wreszcie do dobrego lekarza. Okazało się, że robienie tego badania nie ma większego sensu, bo wynik o niczym nie mówi. Chodzi tylko o wchłanianie tej d-ksylozy. Są inne, lepsze badania. Aha, córcia słabo przybierała na wadze, stąd te badania.
      • Gość: Ania28 Re: Do Doroty IP: *.* 02.12.02, 23:35
        Skoro te badania nic nie dają, to po co je ktokolwiek każe robić? Mój mąż uważa, że nie ma sensu dziecka męczyć i stresować czymś takim. Jakie są inne, lepsze badania?Ania
        • Gość: DorotaO. Re: Do Doroty IP: *.* 04.12.02, 22:02
          W przypadku mojej córki podejrzewano zaburzenia wchłaniania. Skierowano nas do poradni złego wchłaniania. Niestety, lekarka była "starej daty", to ona zleciła to badanie. Córę karmiłam piersią, jako potencjalnego alergika. Lekarka stwierdziła, że zagłodziłam dziecko, i kazała je dokarmiać. To był początek końca karmienia naturalnego. A, i zaleciła dietę bezmleczną i bezglutenową do 3 roku życia. Badanie rzeczywiście było męczące, bo dziecina musiała być na czczo, no i dwa pobrania krwi. A wniosek lekarki? Trochę zmniejszone wchłanianie, ale nie dużo.W końcu miałam dość, poszłam prywatnie do sprawdzonej lekarki, która leczyła mojego syna (miał nietolerancję mleka, glutenu i ziemniaków). Nie pamiętam, jakie córce robiono badania. W każdym razie okazało się, że to żadne zaburzenia wchłaniania, tylko zwykła alergia na krowie mleko spożywane przeze mnie, a ja miałam za mało pokarmu. Nowe rzeczy wprowadzaliśmy bardzo powoli i ostrożnie, teraz mała ma 5 lat i żadnej alergii pokarmowej.Lepiej pamiętam badania wykonywane synowi, bo z nim miałam okropne problemy. Przez wiele miesięcy miał biegunkę. Miał robioną sondę, endoskopię, prześwietlenie nadgarstka, usg jamy brzusznej, testy alergiczne z krwi i skórne, badania kału na pasożyty i zawartość tłuszczu, zwykłe badania moczu i krwi z rozmazem. Wszystko to razem pozwoliło wykluczyć pasożyty, lamblie, celiakię, i inne rzeczy. Stwierdzono tylko alergię. Nikt nie podejrzewał, że mały może nie tolerować ziemniaków! Miał wtedy 16 miesięcy. Nie wiem, co dolega twojemu dziecku, czemu ma mieć badania. Ale na pewno warto je zrobić, żeby się nie męczyło. Ttlko trzeba trafić na dobrego, mądrego lekarza. I tego wam życzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka