Dodaj do ulubionych

powiększone węzły chłonne - pomocy

IP: *.* 09.12.02, 22:11
Mój syn (2,9m)ostatnio choruje nieustannie. To najczęściej infekcje gardła, katar, kaszel. Przed kilkoma dniami zakończyliśmy kolejne leczenie. W tej chwili jest na uodparniających specyfikach: Plantifort, inhalacje z Cromohexalu, witamina C. Wedle zaleceń lekarki. I dziś znowu mąż zauważył powiększone węzły chłonne za uchem z prawej strony. Ostatnio właśnie w ten sposób zaczynały się choróbska. Boję się, nie wiem co robić, czyżby znowu coś złapał. Nie ma żadnych innych objawów, nie ma kataru, kaszlu , czerwonego gardła. Co radzicie? Pomóżcie, proszę!
Obserwuj wątek
    • Gość: wyroślaczka Re: powiększone węzły chłonne - pomocy IP: *.* 09.12.02, 22:36
      hejPo częstych infekcjach w pierwszym półroczu życia mojego synka (obecnie 18 mies), węzełek chłonny za jednym uszkiem powiększył się na stałe. Podobno to normalne przy częstych choróbskach. Dwóch niezależnych lekarzy o diametralnie innym nastawieniu do leczenia małych dzieci, orzekło, zeby się nie przejmować, nie macać, tylko co jakiś czas sprawdzać czy się nie powiększa. Ma go już rok i nic nie zapowiada zmiany. Nie chorował poważniej już od pół roku i jest zdrowiutkim i wesołym dzieckiemPozdrawiamKasia
      • Gość: Maja28 Re: powiększone węzły chłonne - pomocy IP: *.* 10.12.02, 00:10
        Dzięki Kasiu. Troszeczkę mnie pocieszyłaś. Teraz szybko wpadam w panikę. Kacper od września, odkąd poszedł do przedszkola, wciąż jest chory. Pojawia się na dwa dni i wszystko zaczyna się od nowa. Dlatego tak mnie martwią jego wezełki. Wyrzucam sobie, że to dlatego, że wychodzimy na dwór. Ale z drugiej strony nie mogę go trzymać wciąż w domu.Teraz tylko modlę się, żeby to nie było coś poważniejszego. Muszę czekać. Dzięki za tak szybki odzew. Pozdrawiam serdecznie. Marzena
    • Gość: MałgośkaR Re: powiększone węzły chłonne - pomocy IP: *.* 10.12.02, 09:21
      Witam. Nie martw się tym zbytnio-ale obserwuj. My też to przerabialiśmy w zeszłym roku (synek miał 2 lata), po ciągłych infekcjach węzęł chłonny za uszkiem był przez jakiś czas powiększony, teraz wrócił do normy :) Lekarz wytłumaczył mi to w ten sposób, że w wezłach zaczyna się "walka" z infekcją, dlatego często ulegają powiększeniu-jest to normalna reakcja organizmu (u dorsłych też tak jest tylko tak nie widać) :)Na spacery raczej wychodż (no chyba, że dziecko jest chore) bo to może Go uodpornić, na nas podziałało :)A może jak synek tak w tym roku częściej choruje to może warto Go choć trochę uodpornić, np: syrop z cebuli, czosnku, cytryny i miodu, lub coś ziołowego-Echinacea, czy Esberitox, czy jakiś środek homeopatyczny?Pozdrawiam i życzę duuuużo zdrówka. Gosia :hello:
      • Gość: Maja28 Re: powiększone węzły chłonne - pomocy IP: *.* 10.12.02, 22:35
        Byliśmy jednak dziś u lekarza.Rzeczywiście nic więcej poza węzłami, no może troszeczkę, ale niewiele - czerwone gardło. Nie pozwoliła nam wychodzić na dwór. Już sama nie wiem, bo do jakiegokolwiek lekarza się udam, to kategorycznie odradza wychodzenie na dwór. A przecież w domu też nie jest wcale idealnie - ciepłe i suche powietrze.Jeśli chodzi o uodpornienie, to bierze, ale bez wielkich chyba efektów.Aha! Co myślicie o smarowaniu powiększonych węzłów chłonnych ichtiolem - to zalecenie lekarki. Dziękuję. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka