Gość: gosiask
IP: *.*
28.12.02, 00:11
Cześć Kochani .Może ktoś z Was podtrzyma mnie na duchu .Bardzo się martwię ,bo od tygodnia mój synek 5 letni ma tiki nerwowe w postaci "drgawek całym ciałem".Lekarka dała skierowanie do neurologa i poweidziała że leczy się to bardz ciężko.Ja przewertowałam już wszystkie możliwe książki i wszędzie pisze że to nie jest nic poważnego i samo przechodzi.Już sama nie wiem co myśleć.Kiedy patrzę jak moim symkiem wstrząsa chce mi się płakać.Pomóżcie!!!!!