Dodaj do ulubionych

może do psychologa

IP: *.* 29.12.02, 20:43
mam wątpliwości czy nie wybrac sie z dzieckiem do psychologa.mój syn ma prawie cztery lata,i zaóważyłam ze wszystko co maluje jest czarne lub zamalowane na czarno albo w inny ciemny kolor.Bardzo się tym martwie bo może to jakiś znak.Wie przecież jakie są kolory i co jest zielone a co niebieskie,zna wszystkie kolory.poradzcie mi cośAnia
Obserwuj wątek
    • Gość: Hermiona Re: może do psychologa IP: *.* 29.12.02, 21:16
      Nie jestem psychologiem, ale nie martwiłabym się aż tak bardzo. A czy to czarne, co on rysuje ma jakiś konkretny kształt? Bo np. mój Jędrek, też 4-latek bardzo lubi zamalować np. na żółto całą kartkę papieru, a na moją sugestię, czy to może słoneczko tak świeci odpowiada, że nie, że to ściana świeżo malowana!!!! I z innymi kolorami też tak robi. A rysować bardzo lubi, ale na takiej tabliczce "Magna Doodle" - z rysikiem i "zmazywaczem". Wtedy rysuje głównie pociągi - jadące z góry i pod górę, mające w wagonach węgiel, dźwigi do naprawy torów (???) i inne takie. Odmawia rysowania czegokolwiek innego i na czymkolwiek innym.Na początku trochę mnie o drażniło i przerażało, bo jego siostra w tym wieku pięknie rysowała,malowała, wycinała i lepiła, a jest leworęczna! No, ale potem pomyślałam sobie "w końcu dziewczynki są zdolniejsze..."winkA tak naprawdę to Jędruś robi inne rzeczy, których z kolei nie robiła Ola w jego wieku,więc nie martwię się specjalnie.Może Twojemu synkowi podobają się ciemne kolory, bo są bardziej wyraziste? Albo jeszcze nie jest estetą i na razie wszystko mu jedno, jakim kolorem co narysuje?Wydaje mi się, że chyba lepiej dać mu wolną rękę i zaczekać, aż sam się przekona. Chociaż...może psycholog powiedziałby inaczej?....;):hello: Monika
    • Gość: bridgett Re: może do psychologa IP: *.* 30.12.02, 16:09
      Cześć Aniu,faktycznie słyszałam gdzieś kiedyś, że gdy rysunki dziecka są w ciemnych kolorach, to może to oznaczać, że dziecko ma jakieś problemy, z czymś sobie psychicznie nie radzi.Ale może też być to jakiś etap, czy fascynacja czarnym kolorem. Mój synek, kiedy wśród swoich kolorowych zabawek swego czasu odkrył coś czarnego, to przeżył właśnie taką fascynację czarnym kolorem. Wszystko co czarne, było wtedy atrakcyjne: pilot, telefon, apatay fotogr. i oczywiście czarne kredki i farbki. Wszystkie rysunki też wtedy były w czarnych barwach. Minęło po jakichś 2 miesiącach. Gdybyś się jednak miała niepokoić, to do psychooga zawsze można pójść.PozdrowieniaMonikaS

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka