Dodaj do ulubionych

Pytanie do rodziców okularników

IP: *.* 03.01.03, 12:56
Cześć, mam pytanie do rodziców okularników: jak wcześnie poszliscie z dzieckiem do okulisty? Jak wiadomo, wady wzroku są często dziedziczne, ja i mąż nosimy okulary (-11 i -4) i chyba przegapiłam moment, bo Krzyś zezuje, ma już prawie roczek a my jeszcze nie byliśmy u lekarza. Oczywiście sie wybieramy... Czy ktoś mnie pocieszy, ze to się nie zawsze dziedziczy i mój synek ma szansę na dobry wzrok????
Obserwuj wątek
    • Gość: ez Re: Pytanie do rodziców okularników IP: *.* 03.01.03, 14:10
      Ja byłam wcześnie z Asią u okulisty bo mała była wcześniakiem wtedy okulista powiedział nam, żeby przyjść jak będzie miała 4 lata ale generalnie minusy wychodzą później.Rodzice okularnicy (-6, -2)
    • Gość: egasior Re: Pytanie do rodziców okularników IP: *.* 07.01.03, 15:23
      Cześć,Ja z Szymciem chodzę regularnie do okulisty od chwili urodzenia (jest wcześniakiem - w tej chwili ma 20 m-cy). Od lata nosi okularki - minusi i to dosyć dużo. Mam kilkoro znajomych, których dzieci zezują lub zezowały i proponuję, abyś jak najszybciej zgłosiła się do okulisty. Wiem z całą pewnością, że już kilkumiesięczne dzieciaczki noszą okularki i mają "klejone" oczka.Napisz skąd jesteś - może polecę dobrego okulistę.pozdrawiamEwa i Szymcio - okularnicy
    • Gość: MariaMamaOli Re: Pytanie do rodziców okularników IP: *.* 07.01.03, 16:32
      Ola (3 lata) nigdy nie była u okulisty, tylko u pediatry, która nie zaleciła wizyty u okulisty, ja noszę -3, mąż nie nosi okularów (podobno ma -0,25)- pozdrawiam - maria
    • Gość: albert Re: Pytanie do rodziców okularników IP: *.* 07.01.03, 16:34
      WitajMoj synek jest pod opieką okulisty od urodzenia /wczesniak 36 tydz./. Chodzimy na kontrolne wizyty co 3 miesiące. W wieku 14 miesięcy dostal okulary /wada +5 i +6 dioptrii/. Od 26 maja ub. r. nosi na okularach przesłonkę, przemiennie w każdym tygodniu po 5, 6 godzin dziennie. W naszej rodzinie tylko ja noszę okulary i to "minusy". Reguła jest podobno taka, że dziecko tak dlugo będzie nosilo okulary, w jakim wieku jego wada wzroku została wykryta. Ale u nas jak na razie to sie nie sprawdza, bo synek ma 26 miesięcy a poprawy prawie żadnej. Polecam gorąco jak najwcześniejszą wizytę u dobrego okulisty.pozdrawiamAlbi
      • Gość: w Re: Pytanie do rodziców okularników IP: *.* 07.01.03, 17:40
        Moj starszy syn mial zeza i wade wzroku. Jak mial 3 lata to bylo +3 dioprie. Do okulist chodzilismy na kontrole raz w roku. Nigdy nie zalecil mu okularow. Uwazal, ze przy niewielkim zezie nie ma takiej potrzeby. I faktycznie po zezie nie ma sladu. Rowniez dla tak malego dziecka stwierdzil, ze nie trzeba korygowac wady wzroku okularami, bo wszystkie dzieci sa dalekowidzami i z tego wyrastaja (nie pisze tutaj o duzych wadach). W tej chwili syn ma 8 lat i wade +0,75. Wedlug mojego okulisty jeszcze rok lub dwa i wszystko sie wyrowna samo.Ja sama jestem krotkowidzem.Pozdrowienia
    • Gość: albert Re: Pytanie do rodziców okularników IP: *.* 07.01.03, 19:01
      Okulista mojego synka też twierdziła, że u wszystkich dzieci występuje wada wzroku +3 dioptrie i wtedy nie trzeba okularów. Natomiast zezowanie u dziecka jest " w normie" tylko do 3 miesiąca. Ale nasza pediatra miala odmienne zdanie na ten temat uważając, że dziecko może zezować nawet do 1,5 roku i nie potrzeba żadnej konsultacji okulistycznej. Gdyby mój synek nie był wcześniakiem i nie mial wyznaczanych wizyt u okulisty pewnie nadal żyłabym w błogim przeświadczeniu, że wszystko jest w normie. I jak tu wierzyć w diagnozy lekarskie?.PozdrawiamAlbi
      • Gość: w Re: Pytanie do rodziców okularników IP: *.* 07.01.03, 19:48
        Albi, ja mysle, ze tutaj nie ma co watpic w diagnozy lekarskie. Ja opisalam tylko przyklad mojego syna, a tak na marginesie to z zeza wyrosl w wieku 5 lat. Twoje dziecko bylo wczesniakiem i na pewno takie dzieci inaczej sie traktuje. Trzeba tez wziac pod uwage, ze pozornie ta sama wada, dla nas laikow, moze byc leczona na rozne sposoby. Bo okulista nie tylko widzi, ze dziecku ucieka oczko, ale rowniez bada stan tego oka, sprawdza jak pracuja miesnie, jak szybo reaguje na zmiane swiatla lub pozycje obserwowanego obiektu i wiele innych rzeczy. Dla nas zez to zez a dla okulisty to cos wiecej niz tylko zez. I po tych wszystkich badaniach jest w stanie okreslic czy dziecko naprawde potrzybuje okularow aby skorygowac ta wade. I nam wydaje sie moze dziwne, ze dzieci z mniejszym zezem chodza latami w okularach, a czasem nawet wymagaja operacji, a te z duzym bez zadnego leczenia same z niego wyrastaja. Mysle, ze najwazniejsze to tylko wybrac lekarza, ktoremu sie zaufa, ze przeprowadzi wlasciwe leczenie.Pozdrowienia:hello:
        • Gość: albert Re: Pytanie do rodziców okularników IP: *.* 08.01.03, 08:24
          Wan, całkowicie sie z Tobą zgadzam. Jak sama napisalaś dzieci przedwcześnie urodzone powinno sie traktować inaczej. I własnie tego nie mogę zrozumieć jeśli chodzi o naszą ówczesną pediatrą - ona po prostu nie widziała potrzeby konsultacji okulistycznej, mimo że synkowi te oczke ewidentnie "schodziły do środka". A jak maly dostal już te okulary to była szczerze zdziwiona. Całe szczęscie,że już nie jest naszą pediatrą /zresztą po równie "trafnej" diagnozie wylądowaliśmy w szpitalu z podejrzeniem krwawienia z przewodu pokarmowego/.Ale miało być o wadach wzroku.pozdrawiam cieplutkoAlbi
    • Gość: gemma Re: Pytanie do rodziców okularników IP: *.* 07.01.03, 21:36
      Moja Zuzka za miesiąc skończy 2 lata, okulary nosi od pół roku, ponieważ zezuje jednym oczkiem.Większość dzieci ma nadwzroczność tzw. fizjologiczną, która mija po czasie. Zez nie jest bezpośrednio związany z nadwzrocznością, o ile mi wiadomo, ale w przypadku zezującego dziecka ta właśnie nadwzroczność pozwala na przepisanie dziecku okularów (na dobrze widzące oczy nikt by okularów nie zakładał). Niewielkiej nadwzroczności jako takiej się nie koryguje - chyba że jest na tyle duża, że utrudnia dziecku codzienne czynności albo właśnie jest związana z zezem (chociaż wtedy celem bezpośredniego "ataku" ;) jest zez).Nie martw się, że Twoje dziecko jest skazane na okulary - prawdopodobnie zezujące oczko uda sie skorygować, a jeśli dziecko będzie nosiło plusy, to najprawdopodobniej z nich wyrośnie. Gorzej jest z minusami, ale u małych dzieci występują rzadziej. Ja sama noszę -3,5, Zuzka nosi +1 i mam nadzieję, że z czasem będzie mogła przestać nosić okulary. Co do dziedziczenia, to wprawdzie mówi się o dziedziczeniu skłonności do wad wzroku, ale wcale nie musi tak być.Na pocieszenie dodam, że z Zuzią poszłam do okulisty dopiero jak miała półtora roku - wcześniej po prostu nie zauważałam uciekającego oczka.POzdrawiam :hello:gemma
      • Gość: rudka Re: Pytanie do rodziców okularników IP: *.* 09.01.03, 00:09
        A ja bez pocieszenia dodam, że zezowanie może być spowodowane też innymi przyczynami, nawet b. poważnymi i z wizytą u lekarza nie ma co zwlekać. Przecież jesli uzna to za fizjologię, lub wade drobna to dobrze, a jesli - nie daj Bóg - nie, to zawsze lepiej leczyć wcześniej. Ale nie chcę straszyć :-), tylko odsyłam do lekarza. rudka
        • Gość: iwa Re: Pytanie do rodziców okularników IP: *.* 18.01.03, 09:10
          Nie ma co zwlekać a potem żałować. Oboje z mężem jesteśmy okularnikami (ja bardzo wysokie - on niskie +)i bardzo baliśmy się o wzrok naszego synka. Gdy miał 3 miesiące ,mimo że nie było żadnych niepokojących objawów, poszliśmy z nim do okulisty. Najważniejsze jest w tym wieku zdiagnozowanie czy nie ma żadnych nieprawidłowości w budowie oka (ostrość widzenia jest mniej istotna). na szczęście wszystko jest ok. i na kolejną wizytę jesteśmy umówieni jak będzie miał 1,5 roku.Pozdrawiam iwa
        • Gość: Iza24 Re: Pytanie do rodziców okularników - odpowiedź IP: *.* 20.01.03, 12:24
          No więc byliśmy u okulisty, dodam, że doktora okulistyki, zajmującego się trudnymi przypadkami. Powiedział on: a - że czepiamy sie dziecka, bo nie zezuje, a oczko sporadycznie i rzadko ma prawo uciekac do 2 roku życiab - że nie będzie dziecka truł i na badanie oczu z zakrapianiem poczekamy jeszcze z półtora rokuc - że w jego długiej karierze zdarzylo mu sie przepisać okulary tylko 3 dzieci przed 1 rokiem życiad - że jeszcze wszystko przed nami, i nie wiadomo, co po nas odziedziczył Krzysiek.I tyle. na jakiś czas więc przestaję doszukiwać się chorób u swego dziecięcia :-)PozdrawiamIza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka