Gość: olasek2000
IP: *.*
26.01.03, 23:09
Witam drogie emamymoże wy też spotkałyście się z czymś takim i powiecie mi co to mogło być.Półtora tygodnia temu mój synek (2 i pół miesiąca) miał przepisane zastrzyki z hydrokortyzonu. Mały dostał jeden zastrzyk wieczorem i było dobrze, a drugi dostał rano i po tym zastrzyku jak już się uspokoił i odłorzyłam go do łóżeczka, zrobił się strasznie blady, aż przeźroczysty, a na nóżkach pojawiły się dziwaczne plamki (właściwie to wcale nie wiem czy to miało coś wspólnego z tymi zastrzykami). Zadzwoniłam do lekarza, on przyszedł, stwierdził że to są wybroczyny i skierował nas do szpitala. W szpitalu powiedzieli, że podejrzewają małopłytkowość, ale na szczęście po zrobieniu wszystkich badań wykluczyli tą chorobę. Na następny dzień te wybroczyny zaczęły już powoli znikać, a po kilku dniach nie było ich wcale.Byliśmy w tym szpitalu w sumie 10 dni (doszło zapalenie oskrzeli), ale do końca żaden lekarz nie potrafił mi powiedzieć skąd się te wybroczyny wzięły. A mi to nie daje spokoju, ciągle się zastanawiam co to mogło być i czy lekarze czegoś nie przeoczyli.Powiedzcie mi czy ktoś z was spotkał się z czymś takim?A może chociaż wiecie gdzie mogłabym w internacie znaleźć informacje na ten temat?pozdrawiamZarka