Dodaj do ulubionych

Jestem chuda...:(

IP: *.* 04.03.03, 07:42
Wiem, ze dla niektorych to marzenie, ale ja zaczynam sie martwic. Gdy zachodzilam w pierwsza ciaze wazylam ok. 65 kg, przy wzroscie 170 cm. Teraz jestem po dwoch porodach (w kazdej ciazy przytylam ok. 10 kg) i waze 55 kg. Wygladam jak cien. Zapadniete policzki, cienie pod oczami, blada skora, kosciste dlonie, kazda zyle mi widac, wystaja kosci miednicy i kolana. wiem, ze sa gorsze zmartwienia, ale czy ktos ma podobnie? odzywiam sie normalnie, nie unikam tluszczyku i slodyczy, nigdy w zyciu sie nie odchudzalam, mam miesiaczke. Od 2 lat karmie piersia, ale to chyba nie powod takiego wychudzenia? Czy ktos moze mi pomoc?BEATAS
Obserwuj wątek
    • Gość: eKate Re: Jestem chuda...:( IP: *.* 04.03.03, 08:32
      Nie wiem czy to Cię pocieszy. Mam 173cm i wazę 55kg. Też lubie zjeść. Karmię piersią od 1,5 roku. Może to jest przyczyna?Pozdrawiam. Kasia.
      • Gość: marzenna Re: Jestem chuda...:( IP: *.* 04.03.03, 09:15
        Może powinnyście przebadać tarczycę? Przy nadczynności można jeść jak smok i chudnąć.Jeśli to nie tarczyca to doskonała przemiana materii.Cieszcie się,z wiekiem to mija wraz ze zmianami hormonalnymi.
    • Gość: kamyczek Re: Jestem chuda...:( IP: *.* 04.03.03, 09:51
      Wiesz Beatko, ja również mam 170 wzrostu i przed pierwszą ciążą ważyłam ok 63. Po pierwszym porodzie 55. Teraz mam dwójkę dzieci i ważę ok 50. Z początku cieszyłam się, że tak szybko wracam do formy w zasadzie bez żadnych starań, ale teraz wydaje mi się, że już wyglądam jak żywy trup. I też nie unikam słodyczy, jem kiedy mam ochotę (a często mam), a kości wystają mi coraz bardziej, ciuchy o rozmiarze 36 są na mnie za duże. Wszystko na mnie wisi jak na wieszaku. Koszmar. Już nie wiem jak się utuczyć choćby do tych 55 kg. Nie karmiłam i nie karmię piersią, więc u mnie na pewno nie jest to przyczyna.Poza tym czuję się ogólnie dobrze, ale nie wiem dlaczego taka chuda jestem.ściskam kościstą dłonią kamyczek
      • Gość: Marina Re: Jestem chuda...:( IP: *.* 04.03.03, 10:04
        Jesli to nie tarczyca czy przepraszam ,ale to sie kolezance zdazylo -pasozyt zwany tasiemcem /autentycznie/.To moze stresik?lub spojrz na swoja mame i inne krewne do ktorych byc moze jestes budowa podobna moze moze "ten typ tak ma" po porodzie.M
    • Gość: eBeata Re: Jestem chuda...:( IP: *.* 04.03.03, 10:40
      Ja też bym chciała, chociaż 5 kg.Nie karmię już 2 lata, badania robiłam - tarczyca odpada, anemii nie ma. Stawiam na stres. Kiedy skończyłam wychowawczy, znalazłam pracę /która inaczej miała wyglądać ;-)/ odetchnęłam, cieszyłam się że odżyję finansowo, odpoczęłam trochę od dziecka i ... w ciągu kilku tygodni przytyłam. A teraz znowu trupia główka :-).Suszka.
      • Gość: mamaMikołaja Re: Jestem chuda...:( IP: *.* 04.03.03, 11:10
        Ja też mam 170 wzrostu, wagi jakieś 55, ale ciągle mam wrażenie, że jestem grube krówsko, bo każde kilo idzie w pupę, okropność...
        • Gość: Anika Re: Jestem chuda...:( IP: *.* 04.03.03, 11:54
          Kochana, ja mam 174 cm, ważę 56 kg i nie wydaje mi się zebym była chuda. bardzo dużo zależy od budowy ciała, widocznie u ciebie bardzo widać po twarzy ;)Jest szansa, ze jak przestaniesz karmić piersią to przytyjesz chociaż trochę. Życzę przyjemnego tycia Ania :hello:
        • Gość: MałgośkaR Re: Jestem chuda...:( IP: *.* 04.03.03, 15:10
          No to witaj w klubie...Ja wzrost 172 cm, waga ok.56-58 kg w zależności od cyklu i od ilości pochłanianych słodyczy ;) Też niestety mam tendencję do tycia w pupie i jedyną metodą są ćwiczenia na uda, pośladki i biodra, niestety.Ale nie ma lekko, mus to mus, ćwiczyć trzeba ;)Pozdrawiam. Gosia :hello:Beatko, chyba nie jest aż tak żle...
          • Gość: eBeata Re: Jestem chuda...:( IP: *.* 05.03.03, 09:47
            Oj, źle, źle. Ludzie na ulicy z krzykiem jeszcze nie uciekają ale zdjęć pociążowych w albumie wiele nie mam :-), po co ludzi i przyszłe pokolenia stresować :-).A na poważnie... tyle "modelek" na forum, a na ulicy Was nie widać. Czy My psychiczne jesteśmy i przesadzamy /choć znajomi też mówią żem za chuda/ czy tak cieńkie, że nas nie widać w tłumie ;-).
    • Gość: Ifona Re: Jestem chuda...:( IP: *.* 04.03.03, 12:11
      witaj Beatko,mam ten sam problem, mam 171 cm wzrostu, a ważę 51, niestety nie podobam się sobie, baaaaardzo mocno chudość widać po twarzy, dopiero jak oglądam zdjęcia albo nagranie z kamery, to robi mi się okropnie na sercu. Jem strasznie dużo, wcinam słodycze prawie, że tonami ( jedyny problem to masa pieniędzy na to wydana ), odstawiłam karmienie pare dni temu, ale wiem, że to prawdopodobnie nic nie da, bo po odstawieniu Peterka też nic nie przytyłam.robiła sobie kilka razy badania na tarczycę, jednak nie znaleziono nic, co by tłumaczyło moją sylwetkę, a jak patrzę się na sylwetke mojej mamy, to raczej daleko mi do niej. Jednak starszy synek też jest chudzielec i może ma to po mnie ?, no nie wiem, są jakieś metody, aby przytyć w miarę równolegle? jeśli cosik takiego znajdziecie, to dajcie znaćpozdrawiamiffona kilogramów spragniona ;-)
    • Gość: Libra Re: Jestem chuda...:( IP: *.* 04.03.03, 12:50
      Witaj! Przeżywam to samo. Zawsze byłam szczupła, ale nie chuda. W ciąży przytyłam 12 kg, a potem schudłam 17 kg. Po 14 miesiacach karmienia ważyłam 47 kg. Teraz już nie karmię, ale waga stoi. Biustu już prawie nie mam, kości wystają, co będzie latem, gdy będzie mniej ciuchów do założenia?Myślę, że to też zmiana trybu życia. Kiedyś cały dzień siedziałam za biurkiem (mało ruchu w pracy), a teraz będąc w domu z dzieckiem wykonuję "pracę" fizyczną (baaardzo dużo ruchu). Wydaje mi się, że trudno roztyć się zajmując się cały dzień biegającym i pomysłowym dzieciaczkiem.Dziewczyny poradźcie jak przytyć (szybko i tanio)!Pozdrawiam wszystkie chudzinki - Alicja
      • Gość: Awetom Re: Jestem chuda...:( IP: *.* 04.03.03, 18:22
        Ja wiem,że dla Was to problem, ale ja bym tak chciała.Ja mam 170 i ważę 65 (2,5 miesiąca po porodzie), czyli raczej kluska jestem .A jestem łakomczuch i chciałabym się objadać czekoladkami i pizzą, żeby przytyć!!!!!!marzenie ściętej głowy. Ale chętnie podzielę się z wami moimi kilogramami- wtedy wszystkie byłybyśmy w sam raz ( o rany - jak to się pisze???)Ewa pulpet
        • Gość: lizbetka Re: Jestem chuda...:( IP: *.* 04.03.03, 19:47
          Chyba dołączę do klubusmile. Ważę 48 kilo przy wzroście 172cm. Zawsze byłamm szcupła ale nie aż tak i chętnie bym znowu przytyła. W ciązy przytyłam 10 kilo a schudłam 16 i wyglądam strasznie.Ale ja wiem dlaczego tak wyglądam-po prostu nie mam czasu na jedzenie. Moje dziecko jest tak absorbujące , że poza Asią nie mam czasu kompletnie na nic. Jak sobie przypomnę ,że trzeba coś zjeść to może zjem a jak zapomnę to potrafię nie jeść cały dzień. Mam tylko nadzieję ,że gdy Aśka podrośnie będę miała więcej czasu i chociaż raz USIĄDĘ I ZJEM SPOKOJNIE! Teraz jadam na stojąco i zazwyczaj w biegu. A w dodatku byle co. A jak mam zjeść coś bardzo szybko to rośnie mi w ustach i mam dość na samym początku. Pozdrawiam :koścista Lizbetkasmile
    • Gość: ASK Re: Jestem chuda...:( IP: *.* 05.03.03, 09:50
      No to i ja się dołączę. Karmienie zakończyłam 2 lata temu. 170 cm waga 53-55 kg. Prawie rok temu zaczełam się odchudzać, chciałam zrzucić 4 kg pociążowej nadwagi a schudłam 10 kg. Ubrania rozmiar, dwa, mniejsze bardzo mnie cieszyły... Gorzej było z reakcją otoczenia. Mama pilnowała mnie przy niedzielnych obiadkach i bąkała o anoreksji , mąż oglądał sie za pulchnymi dziewczynami a kiedy niedawno zobaczyła mnie ciocia (po kilku latach) wykrzykneła: "Boże, jak ty zbrzydłaś". Przykro mi trochę :( Na tegorocznego Sylwestra założyłam sukienkę ze ślubu cywilnego (4 lata temu). Te 4 lata temu ślicznie leżała, teraz wisiała. Oglądając zdjęcia z zabawy pomyślałam sobie, że faktycznie najładniej to ja nie wyglądam, więc zaczęłam więcej jeść, słodycze też. I co? I nic! Od 2 m-cy waga ani drgnie. Czytam Wasze posty i myślę sobie, że chyba czas do lekarza, morfologia, badania tarczycy. Coś jest nie tak, jeśli wcześniej jadłam i tyłam a teraz nie mogę. I weź tu człowieku zrozum kobietę, najpierw sie odchudza a jak waży mniej to jej źle :lol:Swoją drogą dzięki za wątek, raźniej mi sie zrobiło. Moderator na pewno nie przeniesie go na "Mama cud" mimo, że do takich cudów na tamtym wątku sie wzdycha :):hello: Aga mama Mikołaja
      • Gość: Marina Re: Jestem chuda...:( IP: *.* 05.03.03, 10:02
        Spojrzcie na to od innej strony :chude wieszaki modelki z wybiegow sa naprawde chudzinami wiec moze nie jest tak zle.Naprwde sie zle czujecie?Mezowie syczą?Kiedys wazylam 55kg przy 172cm i bylo ok dobrze sie czulam -za to wlasnie sie odchudzam-pomimo duzej aktywnosci niestety po 30 przemiana materii jest inna wiec coz przeczekajcie pare lat i.....A wtedy na mame cud i w 13 :)M
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka