Dodaj do ulubionych

Do mam dzieci, które przechodziły sepsę

17.01.07, 10:41
Jak już dzieciaki wyzdrowiały i dobrze się mają tfutfu... szczepiłyście,
robiłyście coś w tym kierunku?
Obserwuj wątek
    • a_melia Re: Do mam dzieci, które przechodziły sepsę 17.01.07, 20:23
      Ja to przeszłam z moim dzieckiem. Żadna z was nie miała takich problemów?
      • aw12345 Re: Do mam dzieci, które przechodziły sepsę 18.01.07, 13:31
        ja tak do konca to nie wiem czy moje dziecko przeszlo sepse. Na wypisie, ze
        szpitala mamy posocznica paciorkowcowa ale nic innego nie wyszlo i sami lekarze
        nie wiedzieli co o tym myslec (czy rozmaz nie byl zanieczyszcony-badania juz
        nie powtarzano) a stan dziecka nie wskazywal na ta chorobe (inne badania tez,
        oprocz goraczki utrzymujacej sie przez 6 dni). Po wyjsciu ze szpitala
        zasugerowano pare dni przerwy i przedszkole. My zdecydowalismy sie po tygodniu
        na wyjazd w gory na tydzien (konsultacja z trzema pediatrami) ale dziecko do
        przedszkola puscilam w sumie po miesiacu. Nikt nam nie sugerowal zadnych lekow.
        szczepien, kontroli. Nikt nie badal nas ani naszego otoczenia (nawet dzieci w
        przedszkolu). Mielismy tylko telefon z Sanepidu czy wszystko w porzadku. Od
        tego czasu minelo 11 msc i jest Ok.
        • agata.23 Re: Do mam dzieci, które przechodziły sepsę 18.01.07, 14:28
          Mój syn (2,5 roku)przechodził posocznicę (sepsę) spowodowaną pneumokokami.
          Mija osiem miesięcy a jego układ immunologiczny jest nadal słaby a dodam że
          przed tamtą chorobą nigdy nie miał nawet infekcji - 100% zdrowia. Teraz łapie
          wszystko, w zeszłym roku przechodził 5 razy rota wirusa a teraz ma podejrzenie o
          zapalenie płuc.
          Szczepiłam na pneumokoki, jesteśmy pod kontrolą neurologa i pediatry, po
          chorobie synek miał długa kwarantannę. Nasza pediatra twierdzi, ze nie nadaje
          się do żłobka ale realia są inne, bo za coś żyć trzeba.
          Na uodpornienie podaje tylko bioaron C.
    • daria4 Re: Do mam dzieci, które przechodziły sepsę 18.01.07, 20:00
      Jeszcze nie szczepiliśmy na pneumokoki ani meningokoki. Czekmay na wizytę w
      poradni, bo na wypisie ze szpitala mamy zapis, ze możemy szczepić tylko w
      poradni szczepień dla dzieci z grup wysokiego ryzyka.
      Na razie zaczęliśmy od leku broncho-vaxon. Po kolejnych wynikach pewnie dalsze
      zalecenia.
      Dziecko nie chodziło do żłobka więc problemu z kontaktami nie ma. Nie jeździmy
      do miejsc gdzie jest duże skupisko ludzi, wychodzimy tylko na spacerki.
      Poza tym leczymy miejsca po martwicy i czekamy czy wygoją się same czy jednak
      przeszczep skóry sad((
    • ewajuliakrzys Re: Do mam dzieci, które przechodziły sepsę 19.01.07, 18:21
      My tak. Córce (4 latka) zalecono szczepienie po wypisie ze szpitala. Sepsę
      wywołaly pneumokoki. Szczepiłyśmy po miesiącu od choroby Pneumo 23. To bylo w
      listopadzie. Na razie jest ok. Dwie małe infekcje przyplątały się ale to pewnie
      przyniesione z przedszkola.

      pozdrawiam
      Ewa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka