madzenta1
01.02.07, 13:10
Witam serdecznie,
Bardzo proszę o pomoc lub radę w sprawie tego leku.
Otóż wczoraj pediatra przepisał nam ten syrop dla synka. Mały od jakiegoś
czasu ma straszliwe lęki nocne, dostaje jakiejś schizy, budzi się w nocy z
przeraźliwym płaczem, nic na niego nie działa, nic nie dociera. Nie pozwala
się dotknąć, przytulić. Wręcz wyje a nie płacze. Trwa to jakieś 15-20 minut
potem ze zmęczenia jakoś przestaje, jak się chwile wycisza próbuję go jakoś
podejść, zagadać, przytulić czasami się udaje a potem znowu się zaczyna aż w
końcu zasypia. Często też rzuca się na łóżku lub też na podłodze, (bo schodzi
w międzyczasie z łóżka) i wali nogami w podłogę, wije się jak wąż i wyje.
Naprawdę już nie wiem jak mu pomóc. Poszliśmy do lekarza opowiedziałam mu o
tym wszystkim, sam nie wiedział, co poradzić, polecił skonsultować się z
neurologiem, choć twierdzi, że ona nie widzi żadnych wskaźników ku temu żeby
dziecko mogło mieć jakieś problemy neurologiczne. Dodam, ze bardzo dobrze się
rozwija. Dużo mówi. W jego życiu (i naszym też) nie pojawiło się nic nowego,
co mogłoby go wprowadzić w stan nerwowości. Lekarz polecił nam ten środek
zanim jeszcze się skonsultujemy też neurologiem, (bo to może chwilę potrwać),
ale ja mam pewne opory, nie wiem czy to nie jest za silny lek dla takiego
dziecka. Czy może się jakoś negatywnie odbić na jego psychice? Wczoraj na noc
podałam mu tak jak lekarz wskazał, czyli 2,5ml. Spał po tym jak zabity od 20
do 7,30 rano beż żadne pobudki, nawet się nie rozkopał, co robi notorycznie.
Proszę o jakąś radę i opinię.
Pozdrawiam