Dodaj do ulubionych

metoda Vojty a wada serce

16.02.07, 00:17
Szukam wszelkich informacji o stosowaniu metody Vojty u niemowlaków z wadą
serca. Może byliście w podobnej sytuacji i możecie mi pomóc.
Moja 4-miesieczna córeczka ma VSD, FoA i agenezję lewej nerki. Z racji
tendencji do układania głowy i przechylania ciała w prawą stronę ortopeda i
później rehabilitant stwierdzili asymetrie ciała i zalecili ćwiczenia.
Rehabilitant wybrał elementy metody Vojty.Stosowałam ją w domu przez 2
tygodnie do dziś.Przez przypadek skonsultowałam się z innym
rehabilitantem,który oznajmił mi,że dzieci z wadami serca nie mogą być
rehabiltowane tą metodą!!!I co tu teraz zrobić? Szukam dobrego
specjalisty,który pomoże mi rozwikłać mój problem.Chcialabym pomóc Polci a
nie jej zaszkodzić! Będę wdzięczna za informacje. Pozdrawiam...
--
aga mama poli
Obserwuj wątek
    • oljot Re: metoda Vojty a wada serce 16.02.07, 09:03
      CZD i rehabilitant do ktorego chodzimy z Mikołajem zalecaja metode
      Bobatha.Vojta jest zbyt męcząca dla dzieci z wada serca.Kardiolog wyraznie
      powiedziala zeby jej nie stosowac.O ile wiem moze ona nawet sprawiac dziecku
      ból albo dyskomfort.Moj maly przechylal sie z kolei ne lewa stronesmile Teraz juz
      jest o niebo lepiej a neurolog stwierdzila ogromna poprawe.Takze ja osobiscie
      polecałabym ta wlasnie metode,tym bardziej ze jest to wlasciwie zabawa dla
      dziecka i wykonywanie w odpowiedni sposob codziennych czynnosci przy nim.
    • tana22 Re: metoda Vojty a wada serce 16.02.07, 09:03
      jedyne co wiem na temat przeciwskazań przy rehabilitacji metodą Vojty, to
      napewno nie wykonuje się ćwiczeń przy przecinanej klatce piersiowej, zapytaj
      rehabilitanta o metodę Bobath- rezultaty nie są tak spektakularne jak przy
      Voj'cie, ale efekty są zadowolające: są to ćwiczenia na piłkach, wałkach i
      stopniach, ale nie obciążają mocno układu nerwowego-jak wspomniany wyżej Vojta,
      pozdrawiam Natalia
    • hsynowiec Re: metoda Vojty a wada serce 16.02.07, 09:05
      Witam
      Mój synek ma niedorozwój lewej komory serca(HLHS).We wrześniu byliśmy na
      turnusie rehabilitacyjnym i trafiliśmy tam na Pania od Vojty (miała certyfikat-
      a to ważne).Przez 3 tygodnie był ćwiczony tą metodą i Pani rehabilitantka nie
      widziała przeciwskazań.Faktycznie Kuba zrobił duże postepy, momentami troche
      sie meczył bo to dosyć wymagające ćwiczenia.W domu po turnusie też robiłam z
      nim to co rehabilitantka kazała jednak sama nie mogłam patrezć na to jak sie
      buntuje.I serce ni się ściskało.Ale jakbym gdzieś w okolicy miała dostep do
      specjalisty od vojty to na pewno dalej bym to kontynuowała.
      A skąd jesteś?Bo tamta rehabilitantka jest z Poznania więc mogłabyś sie do niej
      udać i z nią skonsultować.
      Hanka mama Jakuba HLHS(2 latka)
    • tasiunia2 Re: metoda Vojty a wada serce 16.02.07, 09:36
      Nam kardiolog z Poznania zdecydowanie odradzil rehabilitacje metoda Vojty z
      uwagi na to, ze jest zbyt wyczerpujaca dla dzieci z wada serca. Ale zdania
      oczywiscie sa podzielone. A u jakiego rehabilitanta byliscie? w Koninie? (bo
      kojarze ze stamtad jestes)
    • izaskun Re: metoda Vojty a wada serce 16.02.07, 10:13
      Tymkowi także kardiolog zabronił Vojty. Wzmożone napięcie mięśniowe i asymetrię
      rehabilitujemy od 3 mieś Bobathem
    • ania12317 Re: metoda Vojty a wada serce 16.02.07, 12:54
      Witam,córka miała wzmożone napięcie mięśniowe i asymetrię ciała,także przy tej
      wadzie serca co twoja córka i była ćwiczona metodą Vojty.Na początku było
      trudno,ale z czasem Emilka przywykła do tego.Dodam,że ćwiczyło z córką 3
      rechabilitantów i żaden nic nie wspomniał,że wada serca jest przeciwskazaniem
      do tego typu ćwiczeń.
      Ania i Emilka
    • paso Re: metoda Vojty a wada serce 16.02.07, 13:13
      Mmamy kontakt i z Vojtą i z NDT Bobath. Vojta, jako metoda bardzo inwazyjna
      potrafi dać dobre rezultaty , ale w przypadku naszych dzieci płacz a w
      szczególności spazmatyczny płacz odpada. Początkowe, proste ćwiczenia z Vojty
      można próbować - pod warunkiem , że trafi się na dobrego rehabilitanta. W
      polsce wśród fizjoterapeutów , neurologów , czy psychologów zdania są
      podzielone. Są wyznawcy zalet Vojty i jej zdecydowani przeciwnicy. My
      wybraliśmy NDT , jako zdecydowanie bezpieczniejszą metodę i zalecaną dla dzieci
      kardiologicznych. Neurolog i pszycholog , z którymi się zetknęliśmy też
      zwracali uwagę na wady Vojty. Czasem odwiedzamy rehabilitantkę od Vojty ,aby
      innym okiem spojrzała na postępy w rehabilitacji , bądź zwróciła uwagę na co
      coś jeszcze. I rzczeczywiście rehabilitant od danej potrafi zauważyć to, na co
      mamy zwrócić uwagę.
      Im metoda jest bardziej inwazyjna , tym musi być lepszy fachowiec , żeby
      przypadkiem nie narobił szkody.
      Jeśli dziecko toleruje "mocniejsze" ćwiczenia , to można próbować Votję.
      Przeciwskazania do tej metody , to raczej nie złe ćwiczenia tylko nadmiernie
      złe reakcje dziecka na ćwiczenia.
      • kimila607 Re: metoda Vojty a wada serce 16.02.07, 14:13
        Podpisuję się pod słowami paso! żaden kardiolog /nie mając większej wiedzy w
        temacie rehabilitacji/ nie zgodzi się na metodę Vojty, która opiera sie na
        intensywnym bodźcowaniu w tym także bólowym. A jak wiadomo bodźce bólowe
        wpływają na ukł.krążenia (m.in. podnosząc ciśnienie, przyspieszając akcje
        serca, zwiększając zużycie tlenu)-stąd ostrożność kardiologów. Metoda Vojty jest
        stosowana głownie u najmłodszych dzieci. Mając zaufanie do fizjoterapeuty można
        skorzystać z elementów tej metody, ale mając możliwość kontroli dziecka (baczna
        obserwacja dziecka i kontrola parametrów). Osobiście zdecydowałabym się na tę
        metodę tylko po "modyfikacji", czyli:
        -tylko pewne niezbędne elementy tej metody,
        -tylko w momencie gdy inne działania nie przynoszą skutku,
        -tylko pod kontrolą reakcji organizmu dziecka,
        To wszystko sprawia że metoda ta raczej nie jest "atrakcyjna" dla dzieci
        kardiologicznych. Myślę że warto zastąpić ją/uzupełnić metodą NDT Bobath, którą
        łatwo włączyć w rytm dnia, a elementy jej można stosować w czynnościach takich
        jak zabawa, pielęgnacja itp. Jest to metoda chyba mniej stresująca a stosowana
        właściwie i sysytematycznie dająca naprawdę wymierne efekty.
        Pozdrawiam
    • maga781 Re: metoda Vojty a wada serce 16.02.07, 15:52
      Dziękuje wszystkim za odpowiedzi. Udało nam się umówic na poniedziałek do
      (ponoć dobrego) specjalisty od małych dzieci.Liczę,że rozwieje moje wątpliowśi
      i powie jak najlepiej ćwiczyć z małą. Pozdrawiam serdecznie...
      --
      aga mama poli
      • kuba1206 Re: metoda Vojty a wada serce 23.02.07, 07:53
        Antek też miał asymertie lewostronną (starszy syn tez podobno miał)
        rehabilitant zalecał nam metodę Vojty - ale rehabil. od razu wykluczyła
        ćwiczenia w okoli klatki persiowej - własnie mówiac,że podnoszą ciśnienie krwi.
        W metodzie tej denerwowało mnie to,że wizyta w osrodku trwa 10min. - rehabil.
        pokazuje mi kolejne ćwiczenie i tyle....reszta w domu samemu.Sokor reh. kończy
        studia i 6 lat uczy sie jak uciskać w opowiednim miejscu, to jak ja mam to
        pojąc w 10min. i robic dobrze.Przerażało mnie to trochę, ćwiczenia owszem nie
        trudne...ale może pozornie nie trudne.

        Antek nie cierpiał tych ćwiczen, po 1 był w nich prawie goły, było mu zimno
        po 2 wkurzał się tak,że siniał.

        Odpuścilismy z meżem.

        Jak miał 16 mies. poprosiłam lek.pediatrę o skierowanie do Prokocima na
        rehabilitację - trafiliśmy na cudowna kobietę - Antek ja polubił.
        Potrafiła go tak zbałamucić,że robił co mu "kazała".
        Nie wiem jaka to była metoda - ale po kilku spotkaniach nauczył się siadać z
        leżenia na płasko.Siedizał juz samodzielnie ale jak się go posadziło.
        Chodzilismy 2 lub 3 razy w tyg.
        Dzieki tej rehabilit. w ciągu 2 mies - antek nie tylko umiał sam usiąśc, ale
        stanął na nogi.
        Dziś ma 22 mies. i chodzi za raczkę - troche boi sie puścić, ale zdarz mu sie
        już odważyć i przejśc samodzielnie kilka kroków.
        • maga781 Re: metoda Vojty a wada serce 23.02.07, 08:47
          Fajnie,że Wam się tak udało. Nam rehabilitant z Vojty wybrał ćwiczenia w
          większości wykonywane w okolicy klatki piersiowej!! Nie widział w tym nic
          złego.Byliśmy u niego dwa razy,pokazał na czym polegają ćwiczenia przez 10 min.
          i wysłal nas do domu na samodzielne ćwiczenia. Na skierowaniu miałam 10
          spotkań,ale udało nam się umówić na dwa. Teraz jestem już mądrzejsza o
          dośiadczenia,bo na 1 spotkaniu podpisałam kartę na 10 razy,podobno tak się
          robi,zdziwiło mnie to,ale..nic więc dziwnego,że nie moglam sie doprosić o
          termin. Obecnie jesteśmy umówieni na 1 marca do lekarza z Poznania (podobno
          dobrego). Strasznie to się długo ciągnie, ale mam nadzieję,że tym razem nasza
          córka znajdzie się pod dobrą opieką. Poza tym, mamy już termin do CZD w
          Warszawie więc może i tam uda nam się załatwić konsultacje. Pozdrawiam
          serdecznie smile
          --
          aga mama poli

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka