Dodaj do ulubionych

3 kilo za dużo

17.02.07, 01:14
Kurcze i kolejny problem. Moja 7-latka już na oko wygląda na "za bardzo
okrągłą". Wedle siatek centylowych 125cm wzrostu odpowiada 50 centylowi i do
tego 27kg wagi daje 75 centyl wzrostu, w sumie wychodzi 3kg za dużo widoczne
gołym okiem. Synek też waży trochę za dużo, ale ogólnie wygląda na
szczupłego, nie ma brzuszka, jest taki zbity, dopiero jak weźmie się go na
ręce to czuje się te 17kg. Mała to typ powolny, zaczytany i trudno poddający
się jakiemukolwiek ruchowi. Ogólnie charakter olewczy, nie przejmuje się
uwagami nt. swojego wyglądu. Jak jej pomóc zrzucić troszkę, bo przy jej
apetycie te 3kg szybko skoczą w górę, tym bardziej, że niedługo szkoła i
coraz dłużej będzie siedziała nad książkami.
Obserwuj wątek
    • lena99 Re: 3 kilo za dużo 17.02.07, 10:57
      - zapisać na jakis sport, może być basen, taniec, judo, konie, coś, co córka
      polubi

      - przyjrzeć się codziennej diecie - czy nie je zbyt duzo potraw mącznych, chleba

      - ograniczyć słodycze - zrezygnować ze słodzenia herbaty, może wprowadzić
      jeden "słodki dzień" w tygodniu albo jeśc słodycze tylko o jednej porze (np.
      podwieczorek)

      - najlepiej te wszystkie zalecenia wprowadzić dla całej rodziny, nie pod
      hasłem "odchudzanie", ale "zdrowy tryb życia"

      Powodzenia!
    • kerry_weaver Re: 3 kilo za dużo 17.02.07, 11:10
      U mnie identycznie albo i gorzej - chłopiec 7,5 roku wzrost 126, waga 30 kg, i
      to jest efekt ostatniego 1,5 roku, wcześniej był dość szczupłym dzieckiem.
      Stosujemy coś w rodzaju chałupniczej "diety" - czyli jemy mniej smażonego,
      zapychaczy, słodycze prawie zupełnie odstawiliśmy, rezygnacja z chipsów, woda
      zamiast napojów itd. Podobno odchudzanie dzieci nie polega na zrzucaniu wagi
      ale na niedopuszczaniu do tycia, chyba że już są całkiem opasłe.

      Mała to typ powolny, zaczytany i trudno poddający
      > się jakiemukolwiek ruchowi.

      Dokładnie tak samo. U nas sytuację ratuje codzienny 3 km spacer po siostrę do
      przedszkola. No i WF w szkole.

      Podobno w 6-8 roku życia występuje taki skok wagi, teraz trzeba pilnować żeby
      nasze dzieci nie tyły w takim tempie to się "wyciągną". Jeszcze są geny - ja i
      moje rodzeństwo w okresie wczesno-szkolnym byliśmy grubaskami, do okresu
      dojrzewania, teraz wszyscy wyglądamy normalnie, w normie wagowej. Mam nadzieję
      że u mojego syna też tak to się skończy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka