Dodaj do ulubionych

26 lutego operacja VSD w Łodzi

21.02.07, 10:54
Witam wszystkich
Kiedyś , gdy znalazłam to forum i napisałam że czeka nas operacja VSD w Łodzi
dostałam od Was dużo wkazówek i rad za co jestem ogromnie wdzięczna. Dzisiaj
niestety jeszcze Julka nie jest po operacji ponieważ choroby wirusowe trochę
nam pokrzyżowały plany. Byłyśmy w Łodzi 7 lutego po zrobieniu ECHa
stwierdzono że ubytek nie ma szans na samozrosnięcie więc wyznaczono na
termin operacji na 12 lutego jako drudzy. Niestety w piatek wieczorem Julka
dostała wysokiej gorączki i nic poza tym. Lekarze zachodzili w głowę co jest
bo nawet z krwi nic nie wyszło co by pozwoliło na podanie antybiotyku. W
poniedziałek oczywiście operacja się nie odbyła a nasza p.doktor Dedecjus
postanowiła nas odesłać do domu żeby mała szybciej do siebie doszła. Po
czterech dniach Julkę wysypało no więc to była nie "trzydniówka"
tylko "czterodniówka". Teraz mamy już nowy termin jedziemy w sobotę 24 lutego
a operacja ma się odbyć 26 lutego w poniedziałek.
Proszę wszystkich forumowiczów o wsparcie duchowe i modlitwę żebyśmy wrócił
razem szybciutko do domku. Niestety podczas operacji bede sama i nie ukrywam
potrzeba mi trochę wsparcia na duchu.
Jeśli ktoś ma jakieś pytania odnośnie pobytu w Łodzi proszę pisać do soboty
jestem w domku to odpowiem a później to już nie wiem kiedy wrócimy.
Pozdrawiam wszystkich i proszę jeszcze raz trzymajcie kciuki za nas ale w
szczególności za Julkę
Wioletta mama Julki 8 i pół miesiąca
Obserwuj wątek
    • ogis1 Re: 26 lutego operacja VSD w Łodzi 21.02.07, 18:12
      Witam,
      będziemy trzymali za Was kciuki.... za pomyślność operacji Julki serduszka.


      ps. czy możesz napisać mi co Julkę wysypało po czterech dniach od gorączki.Jaka
      to choroba??? Pytam bo moją Julkę / ma już roczek/ też wysypało własnie po
      wysokiej temperaturze,którą miała trzy dni wcześniej. Nie szłam do lekarza, bo
      myślałam, że to uczulenie na - mandarynki.

      pozdrawiam Ewa mama Julki
      • mizinke Re: 26 lutego operacja VSD w Łodzi 21.02.07, 22:54
        Ewa, nie wiem jak wysypało Julkę, ale mój Antek po gorączce trzydniowej miał na
        ciele małe czerwone wypryski jak przy uczuleniu, które samoistnie poznikały.
        Dużo serdeczności i westchnień do Nieba w intencji Julki i jej mamy!
        • ogis1 Re:do mizinke 22.02.07, 08:58
          Witaj, właśnie objawy takie jak opisujesz...a wysypka zaczęła sie od główki,
          szyjka, plecy ...Ale co to było ta wysypka, ospa, różyczka, odra.....??? Bo
          gorączka trzy dni i po niej wysypka też dni....


          Pozdrawiam Ewa,mama Julki
    • tasiunia2 Re: 26 lutego operacja VSD w Łodzi 21.02.07, 22:28
      Oczywiście pomodllimy się za Julkę, o siły dla niej i powodzenie operacji.
      Mam nadzieje, ze moje pozytywne myśli dotrą do Ciebie zwłaszcza, że 26 lutego
      jedziemy właśnie na kardiologie. Może sie zobaczymy?
      Kasia, mama Szymona (przed II etapem)
      • wiolett73 Re: 26 lutego operacja VSD w Łodzi 22.02.07, 11:36
        Do Kasi mamy Szymonka
        Wysłałam ci na priv. wiadomość odczytaj proszę
        • tasiunia2 Re: 26 lutego operacja VSD w Łodzi 23.02.07, 14:15
          Dziekuje. Odpisałam.
    • daisy1405 Re: 26 lutego operacja VSD w Łodzi 21.02.07, 23:51
      Będę trzymać kciuki za Was.Napewno będzie wszystko w porządku. Życzę tego z
      całego serca.Pomodlę się w tej intencji. Pozdrawiam,
      Gosia-mama Pawła TGA
    • szypkasia Re: 26 lutego operacja VSD w Łodzi 22.02.07, 09:44
      Ja też trzymam kciuki. Na pocieszenie powiem że moja mała była 2 lata temu
      operowana w łodzi. Miała mnogie VSD. Miała wtedy 2 miesiące. Zoperowano jej trzy
      "dziurki" a do dwoch nie dało rady dojść. Teraz mała jest całkiem zdrowa a
      oprócz widocznej blizny nikt by nie powiedział że kiedyś była chora.
      pozostałe dziurki sie zarosły i nawet nie kazali nam ostatnio przyjeżdzać na
      kontrolę do Łodzi. Więc u Was też wszystko będzie ok.Trzymamy kciuki.
    • wiolett73 Re: 26 lutego operacja VSD w Łodzi 22.02.07, 11:11
      Dziękuje za słowa otychy.
      Drogie mamy dzieci które przeszły lub beda przechodzic trzydniówkę już wam
      wyjaśniam co to takiego. jest to wirus który charakteryzuje sie własnie tym że
      przez 3 lub 4 dni jak u Julki dziecko ma bardzo wysoką goraczkę i żadnych
      innych objawów choroby ani kaszel ani czerwone gardło ani nic w oskrzelach
      zdrowe dziecko po trezch dobach pełnych gdy goraczka ustępuje następuje
      wyrzucenie wirusa na zewnątrz czyli pod skórkę w postaci wysypki. najbardziej
      zaatakuje miejsca podrażnione np. zadrapaniem. Wysypki są różne nie koniecznie
      na całym ciele i w takiej samej intensywności. Krostki znikają po ok dobie a
      dziecko jest całkowicie zdrowe. Po wywsypaniu podaje sie wapno Mówi sie ze
      trzydniówke dziecko przechodzi raz w zyciu po 6 miesiacu zycia. Czyli macie juz
      to za sobą i ja tez choc ta goraczka była przerazajaca 39,5C.
      Pozdrawiam serdecznie wszystkich forumowiczów Wioletta
      • ogis1 Re: 26 lutego operacja VSD w Łodzi 22.02.07, 21:54
        Dzięki za informacje- za odpowiedź, bo przyznam szczerze, że się trochę
        martwiłam.... jeszcze raz dziękuję.
        będziemy trzymali kciuki za Julkę, by miała dużo sił aby szybciutko wyzdrowieć
        po operacji.

        pozdrawiamy
        Ewa, mama Julki

    • chili25 Re: 26 lutego operacja VSD w Łodzi 23.02.07, 22:57
      Będziemy trzymać kciuki za Julkę.Mój Franek też jest po operacji vsd asd w
      lipcu 2006 miał wtedy 2.5 miesiąca.Po operacji został niewielki przeciek ,który
      się zarósł.Teraz wszystko jest juz dobrze .Życzymy dużo zdrowia dla Julci i
      dużo siły dla Ciebie .Napewno wszystko będzie dobrze .My byliśmy w szpitalu 10
      dni.Pozdrawiamy Magda i Franek.
      • babcia19533 Re: 26 lutego operacja VSD w Łodzi 26.02.07, 22:24
        Wierze gleboko, ze wszystko bedzie dobrze. Julci zycze duzo zdrowka a Pani sily
        i wytrwalosci oraz abyscie szybko wrocily do domu.
        Pozdrawiam
    • ogis1 Re: 26 lutego operacja VSD w Łodzi 26.02.07, 22:32
      Wioletto, czekamy na dobre wieści. Jak sie ma Julka po operacji?? Mamy
      nadzieję, że wszystko jest w porządku....
      Trzymajcie sie cieplutko...
      Ewa,mama Julki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka