weronika9992
29.03.07, 21:30
12 kwietnia jadę z moją córka na operacje (zespół Fallota). Od kiedy się
dowedziałam o tej wadzie mam złe przczucia. Myślę, że stanie się najgorsze.
Nie chcę tego mówić nikomu z rodziny bo nie zrozumieją. Czy ktoś z was miał
takie złe przeczucia. Chyba nie jestem najlepszą matką kiedy takie rzeczy
przychodzą mi do głowy. Kiedy już mi się wydaje, że poradzimy sobie z tym to
znowu nachodzą mnie te myśli. Nie mogę ich od siebie odgonić. Kiedy na nią
patrzę to myślę jak długo będziemy jeszcze razem. To okropne myśli. Czy tylko
ja tak mam? Czy może to prawdziwe przeczucia. Już dalej nie pisze bo nic nie
widzę przez łzy.