orcia1
02.06.03, 20:16
Dziewczyny czy ktoras z was miala taki problem, moja siostra mowila mi ze jej
corcia ktora skonczyla roczek wlasnie ma cos takiego i sie denerwuje, ja nie
spotkalam sie z tym wczesniej wiec nie wiem co mam jej doradzic, zacytuje jej
list:
"mam taki problem z Martynka bo mi sie zapomina a gdy tak sie
dzieje to przezywam chwile grozy. to polega na tym ze jak sie
czasem uderzy wystraszy sie i zamiast plakac nie moze zlapac
oddechu to jest straszne bo az robi sie sina. Bylam z nia u
lekarza i powiedziala mi ze tak czasami maja dzieci i ze one z
tego wyrastaja tak mniej wiecej to pojawia sie u dzieci gdy
koncza rok i to przechodzi najpozniej w 3 roczku. Wypisala mi
skierowanie do neurologa zeby wykluczyc inne choroby. Z tymze
powiedziala ze Martynka od poczatku dobrze sie rozwijala i nic
nie wskazywalo na to ze cos jest nie tak. Dwie znajome ktore
mialy taki problem z dziecmi doradzaly mi zeby tych badan nie
robic bo niepotrzebnie beda mi meczyc mala i bardzo duzo jest
tych badan dziecko zle je przechodzi ze to jest minimalny
procent na to ze dziecko jest chore. Tesciowa tez mi tak mowila
bo miala z Piotrkiem taki problem i tez mu przeszlo. Wazne jest
zeby szybko zareagowac nalezy mocno dziecko uderzyc w pupe i
wtedy nabiera powietrza. Jest to bardzo stresujaca sytuacja i
staram sie jak jestem w domu nic nie robic tylko skupiac uwage
na Martynce zeby sie gdzies sie nie uderzyla"