goska_mama_kasi_i_gabrysi
03.06.03, 14:11
Bać się, czy nie martwić?
Wczoraj Kasia "złapała" kleszcza. Dziś rano zauważyłam go i byliśmy w
przychodni, gdzie go wyjęli. Potem kazali mi zadzwonić do szpitala zakaźnego
i tam się dowiedzieć szczegółów (choroby odkleszczowe). A tam powiedzieli,
żeby obserwować. I wszystko niby OK, ale zaczęli coś bąkać o zapaleniu opon
mózgowych i się wystraszyłam.