miszugene 19.11.07, 22:10 Czy ktoś korzystał z Warsztatów dla Rodziców Dzieci z ADHD w warszawskim CBT na Pięknej? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aetas Re: CBT 05.12.07, 13:48 nie korzystałam wprawdzie z warsztatów, ale chodziliśmy tam do pani dr Gajdzik, polecam, zresztą z tego co wiem są tam naprawdę dobrzy specjaliści, którzy znają się na rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
troppo_bella Re: CBT 22.10.08, 19:57 Ja korzystałam, chodzę tam z dzieckiem do doktora Kołakowskiego. Kiedyś było tam OK, obecnie zajęli się zbijaniem forsy, mam wrażenie, a liczba pacjentów ich przerosła. Znaczy sam doktor jest jaki był, lekko nieprzytomny i wydaje się nieobecny i nie do końca świadomy, kto jest pacjentem, ale pomaga. Bardzo lubi zapisywać leki. Natomiast cała reszta jest wysoce zniechęcająca. Każda sprawa, która nie do końca kwalifikuje się do pobrania opłaty, jest traktowana z lekceważeniem. Np dziecko dostało straszliwego bólu głowy po Concercie. Wyło z bólu, więc zadzwoniłam do CBT, gdzie kazali męczyć doktora. DOktor hojnie rozdaje numer swojej komórki, bo jej nigdy nie odbiera i nie odpowiada na telefony ani smsy (wysłałam kilka, b. dramatycznych). Problem rozwiązał się przy pomocy znajomego lekarza innej specjalności, doktor nigdy nie oddzwonił, recepcjonistki olały i omówiły kontaktu z jakimkolwiek innym lekarzem obecnym w przychodni, który zna się na skutkach ubocznych tego leku. Recepcjonistki tam w ogóle wysoce nieuprzejme. Ale te uprzejme pewnie pracują w londyńskich hotelach ---- Odpowiedz Link Zgłoś
aetas Re: CBT 24.10.08, 06:34 to smutne, co piszesz, ale może taki mechanizm, że ich przerosło... my tam byliśmy ostatnio jakieś 4 lata temu, obyło sie bez leków, choć pani dr powiedziała, że to zależy ode mnie i że jeśli uważam, że tak będzie lepiej dla dziecka, to są takie, które można stosować, ponieważ jestem do bólu ekologiczna jeśli chodzi o leki działające na oun, nie zdecydowałam się, zaświadczenie od dr pomogło na tyle, że nauczyciele zgodzili się żeby moje dziecko siedziało w pierwszej ławce (wcześniej to był problem, wywalali go na ostatnie, skąd mniej go było widać), gdzie bardziej może się skupić, bo nie widzi reszty dzieci cały czas, a że poszło do 1 klasy umiejąc czytać i pisać, to też często się nudziło, no i kolejna uwaga gotowa... co się nagadałam z nauczycielami, to moje, wizyty w CBT, rozmowy dziecka z panią doktor i zaświadczenie dla kadry nauczycielskiej, że dziecko ma problemy, a nie jest po prostu upierdliwe, pomogło. w tej chwili jest w 5. klasie, problemy z koncentracją nadal sporo go kosztują, ale nad sobą bardziej panuje, więc chyba jakoś powoli wyrasta z tego, chociaż ciągle sie uczy nie przerywać co chwilę ćwiczeń, lekcji, czy tego, co robi, żeby zrobić cokolwiek innego, rozprasza się łatwo i "odjeżdża" wewnętrznie, sporo traci przez właśnie problemy z koncentracją, bo uczy się mimo potwierdzonych przez nauczycieli predyspozycji gorzej niż mógłby, ale żyć z tym się da... Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: CBT 18.11.08, 01:46 o, sorry - co do recepcjonistek w CBT. Córka nie jest pacjentką poradni, ale jej ówczesna lekarka tam przyjmuje. W momencie gdy Duża miała próbę samobójczą, namierzyliśmy dr w CBT właśnie i panie recepcjonistki wyciągały ją z terapii do telefonu, oddzwoniły same w ciągu 10 minut na męża komórkę. Zaangażowane, uprzejme itp - nie mam nic do zarzucenia. Odpowiedz Link Zgłoś