Moja córka (2 latka) niestety złapała rota wirusa, męczy się bidula
od czwartku. na szczęście nie wymiotuje ale ma rozwolnienie
(praktycznie leci z niej sama woda) ; prawie nic nie je ale na
szczęście zaczęłą więcej pić; wysokie gorączkiktóre utrzymują się
od czwartku; bardzo mnie to niepokoi. Lekarz twierdzi, że to
normalne ale ja bardzo się martwię. Czy Wasze dzieci też tak długo
chorowały? (u nas do tej pory infekcje wirusowe były przechodzone
dość ostro ale i szybko - 3 dni i po sprawie, a teraz kolejny dzień
ponad 38 st od samego rana