reteczu
20.04.08, 10:30
14 kwietnia moja starsza córka przyjęła szczepionki (błonnica,
tężec, krztusiec domięśniowo i poliomyelitis doustnie).
Wczoraj zauważyłam, że w promieniu kilku cm ma na ramieniu, w które
dostała szczepionkę, czerwone krostki; mała twierdzi, że ją swędzą.
Przed kilkoma minutami szukałam w necie informacji o tym, czy to
prawidłowa reakcja na szczepienie i dowiedziałam się, że to
szczepienie, owszem, jest obowiązkowe, ale w 6 roku życia dziecka, a
moja córka ma 4 lata i 10 miesięcy! No i mam zagwostkę, dlaczego ją
już zaszczepiono? Czy lekarka się pomyliła, czy uznała, że mała
powinna przyjąć te szczepionki teraz, bo jest dzieckiem, które dosyć
często choruje? A może trafiłam na nieaktualne kalendarze szczepień
obowiązkowych?
Jutro zadzwonię do przychodni i poproszę o wyjaśnienie, a póki co,
proszę Was o informacje, czy Wasze dzieci były też w takiej
sytuacji, że o ponad rok wcześniej zostały zaszczepione i czy po tej
szczepionce dostały krostek w okolicach wkłucia?