Dodaj do ulubionych

Leki homeopatyczne czy warto je stosować?

07.05.08, 23:11
Są dużo bezpieczniejsze,dlatego rozważam próbe leczenia.Czy mają
skuteczne zastosowanie?
Obserwuj wątek
    • 0hela Re: Leki homeopatyczne czy warto je stosować? 07.05.08, 23:19
      mirabelka10 napisała:

      > Są dużo bezpieczniejsze,dlatego rozważam próbe leczenia.Czy mają
      > skuteczne zastosowanie?


      Daj spokój z szarlataństwem wink, szkoda kasy, efekt mizerny wink, ale
      oczywiście są tacy, co będą wmawiac, że działa. No działa wink na
      kieszeń wink
      • mirabelka10 Re: Leki homeopatyczne czy warto je stosować? 07.05.08, 23:36
        Stosowałas??podaj chociaż w ilu przypadkach nie pomogło?!
        • tygrysiatko1 Re: Leki homeopatyczne czy warto je stosować? 08.05.08, 01:13
          warto... ale tylko i wyłącznie wtedy, kidy przepisze je
          indywidualnie dla pacjenta człowiek po kursie homeopatycznym (takim
          prawdziwym)... a nie sąsiadka powie, że cośtam stosowało i jej
          pomogło...
          • marcysiaw1 Re: Leki homeopatyczne czy warto je stosować? 08.05.08, 04:39
            z doswiadczenia wiem, ze dzialaja choc podobno w homeopatie trzeba
            wierzyc...my zakupilismy Thymuline 9 i mamy zamiar stosowac. Znam
            ludzi/dzieci, ktorym pomoglo wygrzebac sie z roznych chorobsk i
            dluuuuuuuuuuuuugo nie chorowac!
        • 0hela Re: Leki homeopatyczne czy warto je stosować? 08.05.08, 08:42
          U żadnego znanego mi dziecka, ze skłonnosciami do chorób nie pomogło
          (a przepisywali homeopaci, oczywiście wink). Tym, co końcem końców
          zdrowieją sami zawsze pomaga wink)).
          • molla7 Re: Leki homeopatyczne czy warto je stosować? 08.05.08, 08:50
            chodzimy do homeopaty klasycznego, stosującego leki wg
            zasady "simile"-jeden lek dobrany do całej charakterystyki i
            spektrum objawów chorego. Sprawdza się, choć nie jest to metoda jak
            reką odjął, to zależy od organizmu i typu leku (są powoli działające
            albo bardzo dynamiczne, istotną role odgrywa również rozcieńczenie
            wyrażane cyfrą przed oznaczeniem CH oraz dawkowanie). Zaczeliśmy
            leczenie z początkiem marca, a córka jako przedszkolak czesto coś
            łapie, jednak od tego momentu obyło się bez conajmniej 2
            antybiotyków.

            Nawet jak się nie wierzy, to działa...Potrzebna jest dyscyplina i
            uwazne obserwoanie dynamiki objawów chorobowych.
            • 0hela Re: Leki homeopatyczne czy warto je stosować? 08.05.08, 09:54
              molla7 napisała:
              córka jako przedszkolak czesto coś
              > łapie, jednak od tego momentu obyło się bez conajmniej 2
              > antybiotyków.

              tego akurat na pewno nie wiadomo, równie dobrze organizm mógł sam
              sobie poradzić wink i zapewne tak było wink


              > Nawet jak się nie wierzy, to działa...Potrzebna jest dyscyplina i
              > uwazne obserwoanie dynamiki objawów chorobowych.

              taaa... wink)) a świstak siedzi... wink
              • madziulec o homeopatii 08.05.08, 10:15
                Naczelna Rada Lekarska negatywnie ocenia stosowanie homeopatii i
                pokrewnych nienaukowych metod przez niektórych lekarzy i lekarzy
                dentystów, a także organizowanie szkoleń w tych dziedzinach -
                napisano w oświadczeniu NRL.

                Homeopatia, metoda wprowadzona w XIX wieku przez Samuela Hahnemanna,
                polega - w uproszczeniu - na leczeniu chorób mikroskopijnymi dawkami
                silnie działających substancji, które w dużych dawkach wywołują
                objawy tychże chorób. Jej zwolennicy twierdzą, że im mniejsza dawka,
                tym większy efekt. Krytycy wskazują, że substancje czynne stosowane
                w środkach homeopatycznych bywają tak rozcieńczone, że ich stężenie
                wynosi "zero".

                NRL podkreśliła, że narasta liczba dowodów, iż homeopatię należy
                zaliczać do nienaukowych metod tzw. medycyny alternatywnej, która
                proponuje stosowanie bezwartościowych produktów o niezweryfikowanym
                naukowo działaniu.

                "Rada wyraża zaniepokojenie, że część lekarzy i lekarzy dentystów
                jak również niektóre organizacje lekarskie i uczelnie medyczne
                angażują się w popularyzację homeopatii i pokrewnych metod, służąc
                pomocą w organizacji szkoleń i działań mających na celu
                legitymizowanie oraz promocję homeopatii" - podkreślono w
                oświadczeniu. .

                Zdaniem NRL, te działania stoją w sprzeczności z Kodeksem Etyki
                Lekarskiej.

                Z badań przeprowadzonych przez TNS OBOP wynika, iż ponad połowa
                Polaków uważa, że homeopatia to dobra i skuteczna metoda leczenia.
                Najczęściej są to kobiety, dobrze wykształcone i mieszkające w
                dużych miastach.

                Jedna z teorii wyjaśniających działanie leków homeopatycznych mówi o
                tzw. potencjalizacji leku. Hahnemann zalecał, aby po każdym procesie
                rozcieńczenia, naczyniem "kilkakrotnie uderzyć w miękki materiał np.
                książkę". Wówczas tworzy się potencjał zdolny do oddziaływania na
                organizm. Źródłem działania leku miałaby być wtedy energia
                przechodząca z człowieka, który go przyrządza.
                Homeopaci klasyczni uważają, że lek homeopatyczny będzie działał
                tylko wtedy, jeśli przyrządza go człowiek.

                Zwolennicy homeopatii twierdzą, że lek jest naładowany
                promieniowaniem substancji i to promieniowanie oddziałuje dokładnie
                odwrotnie niż sama substancja.
                Hahnemann eksperymentował na sobie z mało znanym wówczas lekiem
                przeciwko malarii - chininą. W dużych dawkach chinina wykazywała
                działanie obniżające gorączkę, natomiast małe dawki leku -
                wywoływały ją. Na tej podstawie niemiecki uczony wywiódł zasadę
                odwracalności działania leku w zależności od jego
                stężenia. Dziś naukowcy przypuszczają, że reakcja organizmu
                Hahnemanna na małe dawki chininy mogła być efektem uczulenia.

                Niemiecki uczony twierdził, że im mniejsze stężenie leku, tym
                silniej działa on na organizm. Nie znana była jeszcze wówczas
                molekularna teoria materii i twórca homeopatii sądził, że substancje
                można rozcieńczać do nieskończoności.

                Dziś wiadomo, że przy kolejnych rozcieńczeniach dochodzi do tego, że
                w partii rozpuszczalnika, np. w wodzie, może nie zostać ani jednej
                cząsteczki rozpuszczanej substancji.(PAP)
                • molla7 Re: o homeopatii-do madziulec 08.05.08, 11:50
                  po co wklejasz te kocopoły obiegowo zasmiecające net??
                  Nie mają one dla mnie żadnej wartości, ponieważ nikt mi nie wmówi ze
                  homeopatia nie ma znaczenia leczniczego. Infekcje mojego dziecka,
                  zbicie 39 stopniowej temperatury definitywnie za pomocą dobrze
                  dobranego leku i podaniu go raptem w formie 3 łyków rozpuszczonych
                  kulek w szklance wody, moje zapalenie zatok, które zlikwidowałam
                  również kulkami, a na leczenie którego lekarze mieli oczywiście
                  jeden przepis-stos antybełtów i zagrzybienie organizmu.
                  Pozdrawiam
                  • madziulec Re: o homeopatii-do madziulec 08.05.08, 12:53
                    Te kocopoły jak nazywasz sa opublikowane jak widzisz przez serwis
                    PAP, wydane przez Naczelna Rade Lekarska a nie jakichs ludkow,
                    ktorzy pokonczyli watpliwej jakosci kuriki organizowane przez diabli
                    wiedza kogo.

                    Kazdy ma swoj rozum.
                    Dla mnie jest wazniejsze "medrca szkielko i oko"... Dla Ciebie widac
                    wierzenia ludu... I to i to dobre. Ja dziecka an 3 zdrowaski do
                    pieca bym nei wlozyla, Ty byc moze...
                    • molla7 Re: o homeopatii-do madziulec 08.05.08, 13:07
                      > Te kocopoły jak nazywasz sa opublikowane jak widzisz przez serwis
                      > PAP, wydane przez Naczelna Rade Lekarska a nie jakichs ludkow,
                      > ktorzy pokonczyli watpliwej jakosci kuriki organizowane przez
                      diabli
                      > wiedza kogo.
                      Homeopatia jest uznaną metodą leczniczą od dziesiątków, a własciwie
                      2 setek lat, stanowisko rady leczniczej może być sobie jakie tylko
                      chce, to wyraz rozprawienia się z konkurencyjną gałęzią, którą
                      rozumie niewiele osób.
                      > Kazdy ma swoj rozum.
                      > Dla mnie jest wazniejsze "medrca szkielko i oko"... Dla Ciebie
                      widac
                      > wierzenia ludu... I to i to dobre. Ja dziecka an 3 zdrowaski do
                      > pieca bym nei wlozyla, Ty byc moze...

                      skoro tak piszesz, niech tak będzie. Ale lekarz do którego chodze ma
                      dyplom lekarza i nie jest znachorem, felczerem, konowałem, czy jak
                      to nazwać.
                      • molla7 Re: o homeopatii-do madziulec 08.05.08, 13:08
                        ponadto autorka wątku prosiła o osobiste doświdczenia z homeo, a nie
                        uswiadamianie za pomocą mocno wątpliwego stanowiska rady leakrskiej
                        • 0hela Re: o homeopatii-do madziulec 08.05.08, 13:45
                          molla7 napisała:

                          > ponadto autorka wątku prosiła o osobiste doświdczenia z homeo, a
                          nie
                          > uswiadamianie za pomocą mocno wątpliwego stanowiska rady leakrskiej



                          wątpliwe stanowisko NRL powiadasz...
                      • 0hela Re: o homeopatii-do madziulec 08.05.08, 13:46
                        molla7 napisała:

                        > skoro tak piszesz, niech tak będzie. Ale lekarz do którego chodze
                        ma
                        > dyplom lekarza i nie jest znachorem, felczerem, konowałem, czy jak
                        > to nazwać.


                        ale dyplom i wiedza niekoniecznie się pokrywają wink, jak widać...
                        • molla7 Re: o homeopatii-do madziulec 08.05.08, 15:34
                          > ale dyplom i wiedza niekoniecznie się pokrywają wink, jak widać...

                          ooo, tu się bardzo mylisz, dobry homeopata to człowiek o dużej
                          wiedzy, a co dla mnie bardzo cenne mający podejście holistyczne do
                          pacjenta-ważne jest i ciało i psyche!.
                          Lekarz podejmujący się studiów homeopatycznych to wg Ciebie
                          szarlatan tchnący ciemnogrodem. Nie zaprzeczysz że pierwszą i
                          podstawową zasadą lekarza czy to klasyka czy homeopaty jest primum
                          non nocere i z taką postawą się wyłacznie spotykam wśród homepatów.
                          Aczkolwiek niezawsze wsród lekarzy klasycznych, u których lenistwo i
                          rutyna zabija podejście jak do człoweika, organizmu, nie jedynie
                          jednostki chorobowej.
                          Nie mam wpływu na takie tezy...Zastanawia mnie jednak skąd bierze
                          się takie złe nastawienie i stereotypy, wg mnie z niewiedzy i
                          dobrego PR oraz marketingu medycyny akademickiej podpartej wpływem
                          firm farmaceutycznych
                          Jakiś czas temu na Matkach Wyrodnych dyskutowałam na temat
                          homeopatii z lekarką. Jej niechęć do lekarzy homeopatów, pomijając
                          aspekt czy to działą czy nie działa, wynikał z braku szacunku do
                          ludzi, którzy "gryzą kość,ale od innej strony"

                          Nie zamierzam deprecjonować osiągnięc medycyny tradycyjnej, ale
                          życzę sobie więcej pokory wsród lekarzy, którzy zdają się być
                          nieomylni i kroczą jedyną właściwą drogą i mniej pogardy u ludzi,
                          którzy nie wiedzą o czym mówią, bo jakiś autorytet z rady lekarskiej
                          napisał, ze to nie ma prawa działać.
                          A jednak działa....
                          • 0hela Re: o homeopatii-do madziulec 08.05.08, 16:42
                            molla7 napisała:

                            > A jednak działa....

                            no tak jak pisałam, na kieszeń wink, nic poza tym
                            • molla7 Re: o homeopatii-do madziulec 08.05.08, 21:26
                              > no tak jak pisałam, na kieszeń wink, nic poza tym

                              weźmy jakąs tyowa infekcje dziecięca: mamy w zestawie antybiotyk, mukolityki -mniejsza lub wieksza kombinacja, cos do nosa, probiotyki,witaminki, syropki, cuda wianki. Tym sposobem na rachuku z apteki nie zjeżdzalam poniżej 60-70 zł.
                              Prosta fiolka kulek boirona np silicea200 ch(lek konstytucyjny dla mojego dziecka) to raptem 11 zł.
                              Wystarcza na długo, bo zaden rozzsadny homeo nie każe jeśc kulek garsciami, wystarczy 1-3 kulek w dawce.

                              0hela ja nie mam zamiaru Cie przekonywac. Bedziesz w ten sposób odbijać pileczke długo. śmieszy mnie to. Czy masz jakieś inne argumenty poza pogardą? Bo ja mam przeciwko tym lichym kpinom swoje doswiadczenie....
                              • madziulec Re: o homeopatii-do madziulec 08.05.08, 21:46
                                A ja kurcez robie tak: biore mleko, dodaje miod i czosnek.

                                Nie homeopatie, nie jakies tam antybiotyki...
                                Unikam lekow u dziecka jak moge z racji tego, ze sporo czasu w ciagu pierwszego
                                roku zycia maly spedzil w szpitalu i jego chorob nie da sie wyleczyc homeopatia.
                                I kazda choroba, ktora przechodzi wymaga podania niestety antybiotyku, bo eni
                                widzialam jeszcez homeopatii dzialajacej na bakterie, a jesli taka jest to ja
                                poprosze o nagrode Nobla dla tych ludzi.


                                Poza tym daje mojemu dziecku wzmacniajace soki z malin, dzikiej rozy przez caly rok.
                                I tak zyskujemy wszyscy smile

                                I nie wmawaimy innym, ze cos dziala, bo nie wiemy
                                • 0hela Re: o homeopatii-do madziulec 08.05.08, 22:02
                                  Dokładnie Madziulec- z większością wirusów organizm jest w stanie
                                  poradzić sobie sam, w bakterię kuleczką nie wycelujesz, nie ma
                                  szans wink

                                  No ale oczywiście jak kto lubi to niech doświadcza sobie
                                  homeopatii wink
                                  • molla7 Re: o homeopatii-do madziulec 09.05.08, 10:34
                                    > Dokładnie Madziulec- z większością wirusów organizm jest w stanie
                                    > poradzić sobie sam, w bakterię kuleczką nie wycelujesz, nie ma
                                    > szans wink
                                    ale przy wielu wirusówkach dochodzi do nadkażeń bakteryjnych.
                                    Nie trzeba mierzyć w bakterię, pobudzamy organizm do walki z nią.
                                    Moje ropne zapalenia zatok minęły wyłacznie po kulkach. Antybiotyki,
                                    ktore najpierw zazywałam nie wcelowały wcale, pogorszyły jedynie
                                    ogólny stan. Nie dochodziło do oczyszczenia kanałow zatokowych. Po
                                    zażyciu dobranego leku akcja oczyszczania potrwała 2 dni i był
                                    spokój.
                                    • madziulec Re: o homeopatii-do madziulec 09.05.08, 10:40
                                      JA nie pisalam o zakazeniach wirusowych wink
                                      Pisalam celowo (nie okreslajac oczywiscie dokladnie o co mi chodzi),
                                      ze jest to problem z bakteriami i wada wrodzona.
                                      Oczywiscie widzialam juz tez swietnych szarlatanow, ktorzy
                                      twierdzili, ze ich zabiegami mozna wady wrodzone wyleczyc.

                                      Potem te dzieci w ciezkim stanie ladowaly na oddziale szpitalnym, a
                                      rodzice zaczynali walic glowami w sciane z wlasnej glupoty
                                      • molla7 Re: o homeopatii-do madziulec 09.05.08, 10:52
                                        Absolutnie nie twierdze, ze homeo jest panaceum na wszyskie
                                        problemy!!!!Jednakże często zdarza się, że daje sobie swietnie radę
                                        z różnymi chronicznymi przypadłościami, na które zwykli leakrze
                                        zdązyli rozłożyć ręce.
                                        ja mam mądra homeopatkę, która nie przekreśla i nie odwodzi od
                                        leczenia konwencjonalnego przy róznych powaznych kwestiach i
                                        chorobach. Jej leczenie polega wtedy na polepszeniu dobrobytu, stanu
                                        ogólnego pacjenta.
                                        Mam kolezanke, której syn ma poważną chorobę genetyczną osłabiającą
                                        narządy wewnętrzne, w tym serce. Lekarze kilkakrotnie spisywali go
                                        już na straty gdy był nieprzytomny i respirowany. Jego serduszko
                                        ledwo zipało. Zgodnie swierdzono, że kiedy doszedł do siebie to cud.
                                        Jego mama podawała mu leki przepisane przez ten samą lekarkę,
                                        absolutnie nie kolidujące z konwencjonalnym leczeniem, którego nikt
                                        przy zdrowych zmysłach by nie zaprzestał.
                                        Rozgraniczmy dwie sprawy: pacjentów i lekarzy slepo zawierzających
                                        swoje zdrowie kulkom oraz pacjentów i lekarzy posiadających do tego
                                        dystans. Homeo swietnie uzupełnia klasykę, wzmaga siły i pozwala
                                        szybciej uporac się np. z pewnymi skutkami ubocznymi
                                        • madziulec Re: o homeopatii-do madziulec 09.05.08, 11:25
                                          Jednoczesnie wady genetycznej nei wyleczy...
                                          Czyli co? Przedluzamy agonie, bo jak inaczej nazwac to co robia ci
                                          ludzie? Wegetacja umierajacego?
                                          Straszne.... I jakze nieludzkie.
                                          • molla7 Re: o homeopatii-do madziulec 09.05.08, 11:56
                                            madziulec napisała:

                                            > Jednoczesnie wady genetycznej nei wyleczy...
                                            > .
                                            A czy po medycynie akademickeij spodziewasz się cofniecia choroby
                                            genetycznej???
                                            Możemy mówić tylko o złagodzeniu jej mniej lub bardziej dojmujących
                                            symptomów.
                                            Czyli co? Przedluzamy agonie, bo jak inaczej nazwac to co robia ci
                                            > ludzie? Wegetacja umierajacego?
                                            > Straszne.... I jakze nieludzkie
                                            nie no teraz juz pojechałąś po bandzie próbując slepo bronić swojego
                                            stanowiska.
                                            Nie wkraczajmy w kwestię eutanazji. Rozumiem, ze ta matka powinna
                                            ze stoickim spokojem powiedzieć: odłączcie go, męczy się, nic z tego
                                            nie będzie.
                                            Zrobiłabyś tak.? Jestem przekonana, ze nie.
                                            Ten chłoiec teraz biega, śmieje się, cieszy się zyciem, oczywiście
                                            niewiadomo jak długo, kiedy dojdzie do kolejnych powikłań. I znów
                                            zmartwychwstanie.
                                • molla7 Re: o homeopatii-do madziulec 09.05.08, 11:15
                                  > I nie wmawaimy innym, ze cos dziala, bo nie wiemy
                                  To Ty wmawiasz mi że nie działa, kiedy ja już kilka poważnych
                                  infekcji wyleczyłam u siebie i dziecka w ten sposób! Kto komu
                                  próbuje coś udowodnic, nie mając żadnych sensownych argumentów? To
                                  jak mam argument " szkiełka" ponieważ przetrenowałam kwestię.
                                  W sumie w ogóle nie powinnam wdawać się w taką czczą dyskusję.
                                  • madziulec Re: o homeopatii-do madziulec 09.05.08, 11:28
                                    Wiesz.. Ja mowie tylko, ze ja stosuje metody inne.
                                    Nie wiem czy nie dziala.
                                    Zreszta przytoczylas moje slowa wink))) ktore JEDNOZNACZNIE wskazuja
                                    na moja opinie.



                                    Na szczescie nasze dzieci nie sa sklonowane, wiec ni emozemy
                                    sprawdzic ajk organizm ich zachowalby sie gdybys nei podala tych
                                    psedo lekow (bo nei sa to leki). Moze organizm sam zwalczylby
                                    chorobe, a moze nie. Tego ani Ty ani ja nei wiemy. I zadna z nas
                                    pewnie nei pokusi sie, by robic z dzicka krolika doswiadczalnego.

                                    Jednoczesnie ja jednak nei pokuszam sie by podawac dzieku trucizne,
                                    nawet slabo rocienczona wink Chyba to dla mnie zbyt duze wyzwanie wink
                                    • molla7 Re: o homeopatii-do madziulec 09.05.08, 11:58
                                      > Jednoczesnie ja jednak nei pokuszam sie by podawac dzieku
                                      trucizne,
                                      > nawet slabo rocienczona wink Chyba to dla mnie zbyt duze wyzwanie wink

                                      Dziecinko, daj spokój, to nie na Twój rozumek!
                                      • madziulec Re: o homeopatii-do madziulec 09.05.08, 12:31
                                        Nie obrazaj wink Trollico wink)))
                                        • molla7 Re: o homeopatii-do madziulec 09.05.08, 12:48
                                          nie jestem trollem, odnoszę się i nawołuję do rozumu, przykro jesli
                                          to jest dla Ciebie obraźliwe.
                                          Ani jedno moje złowo nie jest zjadliwe. Raczej pieszczotliwe i to
                                          zbyt piszczotliwe w obliczu uporu mojego adwersarza.
                                      • 5_monika Re: o homeopatii-do madziulec 09.05.08, 12:40
                                        ta trucizna np.Belladonna jest w plasatrach rozgrzwewających -
                                        czysto allopatycznym leku
                                        jad ze żmiji również w maści do smarowania - allopatyczny lek
                                        dostępny normalnie w aptece
                                        • molla7 Re: o homeopatii-do madziulec 09.05.08, 12:49
                                          > ta trucizna np.Belladonna jest w plasatrach rozgrzwewających -
                                          > czysto allopatycznym leku
                                          > jad ze żmiji również w maści do smarowania - allopatyczny lek
                                          > dostępny normalnie w aptece

                                          a ile trucizn jest w szczepionkach, ze ho ho!!!
                                          • madziulec Re: o homeopatii-do madziulec 09.05.08, 12:56
                                            Aha wink))
                                            Tu mnei nei zagniesz wink))
                                            Jesli jako nastepna zaczniesz wygadywac o rteci to z calym
                                            szacunkiem Ci powiem, ze jestes neidouczona ignorantka nie
                                            odrozniajaca chloru od soli chlorku (nieszkodliwej) i rteci
                                            (szkodliwej) od soli rteci (nieszkodliwej).

                                            Tak wiec wybacz, ale temat szczepionek przerobilam juz z jedna
                                            naweidzona brunetka o mozgu innej czesci ciala...
                                            • molla7 Re: o homeopatii-do madziulec 09.05.08, 13:38
                                              ocho jedziemy już po czesciach ciałasmilez moim mózgiem wszystko ok
                                        • madziulec Re: o homeopatii-do madziulec 09.05.08, 12:53
                                          I Ty zjadasz te plastry jak mniemam???
                                          Masc rowniez? Moze ja rozpuszczasz i pijesz w formie kompotu???

                                          Myslenie naprawde nie boli....
                                          • 0hela madziulec, daj spokój 09.05.08, 14:52
                                            nie warto wink...
                                            znam takie panie, co o szczepionkach same złe rzeczy wygadują i
                                            naprawdę wiedzą co mówią, bo film amerykański z lat osiemdziesiatych
                                            widziały i w necie czytały wink))

                                            Jak myślisz, czy jeśli wrzucimy suchą bułkę do Wisły na wysokości,
                                            no na przykład Krakowa, to w Gdańsku jak się wody napiją to nie będą
                                            głodni? Bo wiesz, to by mogło rozwiązać wiele problemów, nawet
                                            globalnie wink Że też nikt wcześniej nie pomyślal, no niebywałe....
              • molla7 Re: Leki homeopatyczne czy warto je stosować? 08.05.08, 11:47
                0hela napisała:

                > molla7 napisała:
                > córka jako przedszkolak czesto coś
                > > łapie, jednak od tego momentu obyło się bez conajmniej 2
                > > antybiotyków.
                >
                > tego akurat na pewno nie wiadomo, równie dobrze organizm mógł sam
                > sobie poradzić wink i zapewne tak było wink
                >
                Widac doskonale, że w ogóle nie masz pojęcia odziałaniu homeopatii.
                Leczenie homeopatyczne wzmaga siły organizmu do radzenia sobie z
                chorobą, na dobra sprawę jest to leczenie bez leku, bo na pewno
                przynajmniej to Ci wiadomo, że leki homeopatryczne wystepują w
                rozcieńczeniach pozbawiających roztwór wyjsciowy substancji czynnej.
                • 0hela Re: Leki homeopatyczne czy warto je stosować? 08.05.08, 11:53
                  ależ oczywiście wink))))
    • omamamia1 bezsensowna polemika 08.05.08, 19:31
      homeopatia działa jeśli jest dobrze dobrana,liczy się efekt i to
      jest wyznacznik nie wywody.Jeśli chcesz zasięgnać wiarygodnych
      informacji na jej temat zapraszam na forum
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • mirabelka10 Re: bezsensowna polemika 08.05.08, 23:08
        szczerze mówiąc,nie przekonała mnie Naczelna Rada Lekarska-innaczej
        nie uciekała bym do innej formy leczenia...
        osobiście uważam,że to co jest mniej znane i stosowane
        np.homeopatia nie musi być koniecznie bez sensu...
        ludzie uczą się dopiero-odkrywają po kolei,stare metody odchodzą na
        bok a nadchodzą nowe...myśle,że tak jest w tym przypadku...no i w
        wielu innych.TYLKO prosze o doświadczenie w stosowaniu homeopati!
    • woda-niegazowana Re: Leki homeopatyczne czy warto je stosować? 09.05.08, 16:54
      Właśnie przerobiłam "jelitówkę" ( wymioty, biegunka, bóle brzucha, wysoka gorączka) u trójki dzieci. Ogólnie mówiąc -koszmar. I co ????
      Uważam, ze pomogły krople homeopatyczne ( np. ból brzucha znikał po 2 dawkach). Znam poważnych lekarzy, z długoletnim doświadczeniem którzy proponują leczenie homeopatyczne ( jako wspomagające, czy na początku choroby). W dość wielu przypadkach pomogło. Ja nie mam nic przeciwko.
      • kropkacom Re: Leki homeopatyczne czy warto je stosować? 09.05.08, 18:15
        Podsumujmy. Nie ma żadnych naukowych dowodów na to że homeopatia leczy. Faktem
        jest że jednym pomaga a innym nie. Czy to nie jest przypadkiem tak że nawet bez
        leków homeopatycznych niektórzy wyszli by sami z choroby?
        • woda-niegazowana Re: Leki homeopatyczne czy warto je stosować? 09.05.08, 18:51
          kropkacom napisała:

          > Podsumujmy. Nie ma żadnych naukowych dowodów na to że homeopatia leczy. Faktem
          > jest że jednym pomaga a innym nie.
          To podobnie jak antybiotyki i dużo innych leków, być może kwestia dobrania odpowiedniego preparatu smile)))
          > Czy to nie jest przypadkiem tak że nawet bez
          > leków homeopatycznych niektórzy wyszli by sami z choroby?
          To podobnie jak przy innych chorobach : przeziębieniach, katarach, biegunkach smile)))
          I dalej problem nierozwiązany smile))
          Baaaaardzo często podaję dzieciom i sama używam Malia Kaszel- jest zarąbisty, nawet Thiocodin nie jest w stanie złagodzić mi kaszlu jak ten syrop. Poleciłam go paru osobom i wszyscy ( naprawdę wszyscy ) są zadowoleni, chociaż nie byli z innych syropów homeopatycznych. W przypadku homeopatii też trzeba trafić, jak i w medycynie konwencjonalnej smile))).
          • mirabelka10 Re: Leki homeopatyczne czy warto je stosować? 12.05.08, 09:33
            dziękuje za wszystkie odpowiedzi...bardzo mi pomogłyście zdecydować!
        • madziulec Re: Leki homeopatyczne czy warto je stosować? 12.05.08, 11:53
          Wiesz, kwestia wiary.
          Innym pomaga calowanie ramy od obrazu.
          I tez zdrowieja.
    • alpepe Re: Leki homeopatyczne czy warto je stosować? 12.05.08, 11:26
      ropny katar leczę u córki doustnym Euphorbium compositum. Widać gołym okiem, że
      po tym, jak córce dam krople, nagle pojawia jej się dużo wydzieliny.
      Więc co? Działa.
      Poza tym krwawienie połogowe zmniejszałam łykając arnica montana 9h bodajże.
      Oczywiście, efekt placebo, szczególnie u małego dziecka, tak, oczywiście.
      Jak to działa, nie wiem, grunt, że działa.
    • omamamia1 na koniec 13.05.08, 15:51
      kilka słów na koniec,nie tylko do powyższego wątku a także innych
      gdzie poruszany był ten temat,dziwnym zbiegiem okoliczności wśród
      zagorzałych przeciwników homeopatii odnajduje nicki forumek,które
      ciągle zmagają się z wiecznie powtarzającymi się
      schorzeniami,infekcjami u swoich dzieci,co kilka tygodni zakładają
      nowe wątki o chorobach lub nawrotach chorób,o ciągle powtarzających
      się skutkach ubocznych po stosowaniu chemioterapeutyków,o
      bezsilności,braku poprawy.....może czas popatrzeć w inną
      stronę.Pozdrawiam.
    • kerstink Re: Leki homeopatyczne czy warto je stosować? 14.05.08, 09:04
      U nas skutecznie i to bardzo.

      Wydaje mi sie, ze przeciwnicy czesto myla pojecia: leki konwencjonalne maja
      zalatwiac robote dla naszego organizmu (to dobre w sytuacjach skrajnych), leki
      homeopatyczne maja pobudzic organizm do dzialania. A co, jesli latami nasze
      organizmy sie rozleniwily bo zawsze podano lek, ktory dla nas zalatwial sprawe ?
      To skad ma sie brac odpowiedz imunologiczna ? Narzad, ktory nie jest
      wykorzystany, nie rozwija sie, albo ma nawet tendencje do zanikania. No bo po co
      to komu, skoro zuzywa tylko energie i nikomu nie jest potrzebny ? Analogicznie z
      ukladem odpornosciowym. Trzeba go cwiczyc, a nie wyreczac. A ci, u ktorych
      homeopatia nie dziala, to latami byli leczeni konwencjonalnie. Maja organizmy
      zanieczyszcone.
      Dlatego homeopatia dziala tak dobrze u dzieci, bo zazwyczaj nie sa jeszcze tak
      obciazone jak dorosly.

      Byc moze wystarczajaco duzo wierzymy tez w homeopatie ? Bo psychika ma rowniez
      ogromne znaczenie w leczeniu, co juz madrzejsi lekarzy wykorzystuja - nawet w
      leczeniu takich powaznych chorob jak rak. Mowi sie o sile placebo, i o
      destrukcyjnym dzialaniu nocebo.
      I co w tym zlego ?

      Dla zainteresowanych:

      www.leczsiezdrowo.pl/pl/statsy/files/pliki/poradniczek.pdf
      www.leczsiezdrowo.pl/pl/statsy/files/pliki/PORADNIK_DLA_MAM.pdf
      Zapewniam, ze nie pracuje w zadnej firmie, ktora moglaby miec zysk ze sprzedazy
      tych lekow.
      • myelegans Re: Leki homeopatyczne czy warto je stosować? 15.05.08, 01:52
        Wyprowadzilam dziecko z pomoca mojej madrej pediatry z wielu infekcji w tym
        sezonie, odkad zaczal chodzic do przedszkola. Przeszlismy kilkakrotnie przez
        zapalenie uszu, gardla, krtani, "zwykle" przeziebienia, a takze jelitowke. Nie
        podalam ani raz antybiotyku, ani innej chemii, nawet syropu, oprocz cebuli,
        czosnku i miodu. Temperatury nie zbijam do 39C nigdy.

        Pod koniec sezonu infekcje byly krotsze, i mniej zjadliwe. Organizm zaczal sie
        uodparniac. Teraz to ja lapie szybciej przeziebienia, a mlody zdrowy jak rydz. W
        homeopatie nie wierze.
        • molla7 Re: Leki homeopatyczne czy warto je stosować? 15.05.08, 09:37
          o jak miło,że pojawiły się sensowne wypowiedzi w miejsce propozycji
          całowania w ramę od świętego obrazu albo wkładania dziecka na 3
          zdrowaśki do pieca.
          Ja również zauwazyłam zdecydowaną poprawę dzięki scisłemu trzymaniu
          się zaleceń od klasycznego homeopaty. Zmagamy się z kaszlem, odkąd
          zaczęłam podawać ustalone simile choroby ustepują o wiele szybciej,
          objawy rozmywają się aż do zaniku.
          Homeo nie izoluje tylko wyłacznie objawów chorobowych i nie skupia
          się na ich usunięciu, tu zachodzi proces stymulacji do samodzielnej
          naprawy, wzmożenia tzw. energii życiowej.
          Dzieci również moga nie reagować odpowiednio na homeo, winne są tu
          skazy utrudniające działanie leków. Skazy moga bysc spowodowane
          zatruciem antybiotykami, szczepieniami, uwarunkowaniami
          dziedzicznymi w rodzinach, w których zdarzały się cięzkie choroby.
        • kerstink Re: Leki homeopatyczne czy warto je stosować? 15.05.08, 09:53
          Myelegens, homeopatia nie jest jedyna metoda, i bardzo dobrze. Oczywiscie mozna
          inaczej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka