pkwa 08.10.03, 14:57 Mój 4 letni syn ma stulejkę. Musi mieć zrobiony zabieg, ale nie wiem czy lepiej zrobić go juz teraz czy poczekać aż będzie większy.Jeśli ktoś juz przez to przechodził może będzie umiał mi coś doradzić. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gosia.mama.wojtusia Re: Stulejka 08.10.03, 21:58 mój synek skonczyl 17 sierpnia 3 latka,zabieg na stulejke mial robiony w maju,wszystko w znieczuleniu ogólnym,w tym samym dniu wyszlismy ze szpitala,synek nie ma zadnego urazu do spzitala,wybudzil sie z narkozy,nie mial zadnych wymiotów ani nic wiec zabralismy go do domu,jesli moge doradzic to za nic w swiecie nie gódz sie na odciaganie siusiaka na sile w gabinecie elkarskim ,dla mnie to barbarzynstwo,takie oderwanie skórki,potem sie to wszystko paprze i skórka na nowo się przykleja,ja bym w życiu na to nie pozwoliła a wiem ze sa lekarze którzy wykonuja takie zabiegi,jak bedziesz miala jeszcze jakies pytania odnosnie samego zabiegu to pisz na priv malgorzacia@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
moni36 Re: Stulejka 11.10.03, 22:03 Witaj!mam inne zdanie na ten temat,uważam,że odciąganie ma sens gdy maleństwo ma nie więcej niż rok i im szybciej tym lepiej.Mieliśmy ten problem u naszego synka 10 m-cy,stulejka za nami,nic się nie paprało,a ból w czasie tego zabiegu na pewno był duży,ale krótkotrwały.Znieczulenie ogólne niesie za sobą ryzyko i powikłania,dlatego wybraliśmy zabieg odciągnięcia.Twój synek ma 4 latka i chyba nie masz wyboru,ale zasada ta sama im wcześniej tym lepiej,choć,jak we wszystkim,zdania są podzielone i niektórzy zalecają czekać nawt do 11 lat.Myślę,że powinnaś zdać się na chirurga dziecięcego.Dobra jest maść emla gdy potem będzie bolało.powodzenia!mama Kubusia Odpowiedz Link Zgłoś
pkwa Re: Stulejka 13.10.03, 13:10 Dzięki za rady. Niestety gdy syn był mały lekarze odradzali odciąganie i teraz został nam tylko zabieg. Odpowiedz Link Zgłoś
kopytko1 Re: Stulejka 13.10.03, 19:10 Witam,mój synek miał prawie 5 lat jka lekarka stwierdziła stulejkę ale żadnych zabiegów odciągania ani chirirgicznych my smarowaliśmy tylko maścią elocom.Raz dziennie po kąpaniu wieczornym..po stulejce nie ma śladu!!! Czy to nie najprostszy sposób?Jeśłi ktoś powie że to maść ze sterydami będzie miał rację ale jest ich tam tak znikoma ilość że dziecku nie zaszkodzą po krótkim czasie stosowania...Zreszta nie ryzykowałąbym zdrowia dziecka,no a wogóle to samruję mu taką jego wypryski uczeleniowe... pozdrawiam Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: Stulejka 13.10.03, 21:26 Oj kobitki, Wasi synkowi nie mają stulejki, tylko przyklejony napletek. Przy stulejce zabieg chirurgiczny jest nieunikniony. Stulejka to zbyt mały zewnętrzny otwór napletka. W większości przypadków jest to wada wrodzona, ale moze być tez nastepstwem bliznowatego zwężenia otworu napletka. Wtedy trzeba operować by powiększyć otwór napletka. Pozdrawiam, Chalsia Odpowiedz Link Zgłoś
pkwa Re: Stulejka 13.10.03, 22:26 Właśnie dzisiaj byliśmy u jednego chirurga, który stwierdził że być może nie będzie potrzebny zabieg, ale musimy ćwiczyć odciąganie-codziennie w kąpieli. Za dwa tygodnie nastepna wizyta i mam wielką (ogromną ) nadzieję, że się nam powiedzie. Aga Odpowiedz Link Zgłoś
kolorko Re: Stulejka 16.10.03, 08:07 Mój synek miał przyklejony napletek [problemów z sikaniem nie miał]. Przy każdej wizycie u lekarza prosiłam o ocenę aktualnego stanu- lekarka mówiła, żeby odciągać a jeśli nie będzie efektów potrzebny będzie zabieg.zleciła ten zabieg w wieku 4 lat- powiedziała ,że jest konieczny.Chirurg w szpitalu potwierdził konieczność wykonania zabiegu -został wykonany w narkozie ,jaś był w szpitalu 2 doby w tym 1 noc-tą po zabiegu .Pobyt w szpitalu zniósł dobrze- cały czas ktoś z nim był[mama ,tata lub babcia-karmiłam wtedy wyłącznie piersią półrocznącórcię],na noc śpiwór nielegalnie- po kryjomu rozłożony na podłodze. Było to półtora roku temu -jaś nie ma złych wspomnień ale jakiś czas po zabiegu chirurg w prywatnym gabinecie stwierdził lekkie przyklejenie jednym stanowczym ruchem je zlikwidował .Teraz jaś sam myje ptaszka odsłaniając dokładnie co trzeba -kiedyś przed kąpielą słyszałam krzyk-nie myjemy ptaszka.Gdybym mogła cofnąć czas zrobiłabym wszystko ,żeby uniknąć zabiegu, tym bardziej, że WIEM, że to był przyklejony napletek a nie stulejka jak mówli lekarze.Pozdrawiam ,życzę dobrze wyważonego wyboru mama Jasia i Julci Odpowiedz Link Zgłoś